Kia cee'd i pro_cee'd GT - koreańskie hot hatche

Cee'd i pro_ceed z dopiskiem GT będą pierwszymi kompaktowymi hot hatchami koreańskiego producenta. Znamy więcej szczegółów na temat gorących modeli z Korei
Kia cee'd i pro cee'd GT Produkcja obu modeli ruszy w maju przyszłego roku Kia cee'd i pro cee'd z dopiskiem GT będą pierwszymi kompaktowymi hot hatchami koreańskiego producenta. Produkcja obu modeli Kii ruszy w maju przyszłego roku Kia cee'd i pro cee'd z dopiskiem GT będą pierwszymi kompaktowymi hot hatchami koreańskiego producenta. Nie wiemy jeszcze, jak auta będą wyglądać. Podpowiedzią mogą być dwie, bardzo obiecujące wizualizacje pro cee'da oraz informacja prasowa udostępniona ostatnio przez producenta. Wynika z niej, że oba modele otrzymają przeprojektowane zderzaki, nowy grill, unikalne 18-calowe obręcze kół, czerwone zaciski hamulcowe oraz czteropunktowe, LED-owe światła do jazdy dziennej. W kabinie pojawią się sportowe fotele Recaro, aluminiowe nakładki pedałów oraz okazjonalne detale, nadające autom sportowego sznytu. Na pierwsze oficjalne zdjęcia będziemy musieli jeszcze poczekać. Już dziś wiemy natomiast, jaki silnik trafi pod maski gorących kompaktów. Będzie to nowa wersja benzynowego 1.6 GDI, ze wzmocnionymi "bebechami", doprawiona turbosprężarką typu twin scroll. Z takiego tandemu, inżynierom Kii udało się wycisnąć 204 konie mechaniczne oraz 265 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Potencjał będzie trafiał na przednie koła za pośrednictwem sześciostopniowej skrzyni ręcznej, a sprint do "setki" zajmować ma 7,9 sekundy. Produkcja gorących kompaktów Kii ruszy w maju. Do salonów auta trafią w połowie przyszłego roku.

Większe hot hatche - wulkany emocji

Nie wiemy jeszcze, jak auta będą wyglądać. Podpowiedzią mogą być dwie, bardzo obiecujące wizualizacje pro_cee'da oraz informacja prasowa udostępniona ostatnio przez producenta.

>> Cee'd z dieslem już od 20 tys. zł <<

Wynika z niej, że oba modele otrzymają przeprojektowane zderzaki, nowy grill, unikalne 18-calowe obręcze kół, czerwone zaciski hamulcowe oraz czteropunktowe, LED-owe światła do jazdy dziennej. W kabinie pojawią się sportowe fotele Recaro, aluminiowe nakładki pedałów oraz okazjonalne detale, nadające autom sportowego sznytu.

Na pierwsze oficjalne zdjęcia będziemy musieli jeszcze poczekać. Już dziś wiemy natomiast, jaki silnik trafi pod maski gorących kompaktów. Będzie to nowa wersja benzynowego 1.6 GDI, ze wzmocnionymi "bebechami", doprawiona turbosprężarką typu twin scroll. Z takiego tandemu, inżynierom Kii udało się wycisnąć 204 konie mechaniczne oraz 265 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Potencjał będzie trafiał na przednie koła za pośrednictwem sześciostopniowej skrzyni ręcznej, a sprint do "setki" zajmować ma 7,9 sekundy.

Produkcja gorących kompaktów Kii ruszy w maju. Do salonów auta trafią w połowie przyszłego roku.

ZOBACZ TAKŻE:

Małe hot hatche - rozmiar nie ma znaczenia

Najlepszy hot hatch dekady to...

Studyjny hot hatch Chevroleta