Volkswagen "zabije" Eos-a

Na polskiej ulicy spotkać go bardzo trudno. Co tu dużo mówić, w naszym kraju Eos nie należy do bestsellerów. Niewiele osób zmartwi zatem decyzja Volkswagena, który nie zamierza przygotowywać nowej generacji modelu
Volkswagen "zabije" Eos-a Na polskiej ulicy spotkać go bardzo trudno. Niewiele osób zmartwi zatem decyzja Niemców Szef stylistów Volkswagena Klaus Bischoff zdradził dziennikarzom Autocara, że firma nie opracuje nowej wersji modelu Eos. Pojawi się za to inny duży cabriolet Taką wieść usłyszeli dziennikarze brytyjskiego Autocara podczas światowej premiery nowego Garbusa cabrio. Szef stylistów Volkswagena - Klaus Bischoff, zdradził im, że Eos dożyje swoich dni w spokoju, ale firma nie opracuje trzeciej generacji modelu. Zdaniem Bischoffa, kabriolety z twardym dachem odchodzą do lamusa i - jak wyraźnie zaznaczył - wcale go taki trend nie martwi. Volkswagen "zabije" Eos-a, ale zamiast niego chce zaproponować klientom inne, zupełnie nowe cabrio. Tym razem, ma to być samochód większy, którym wygodnie będą mogły podróżować cztery dorosłe osoby. Czy może chodzić o otwartą wersję modelu CC (kiedyś z dopiskiem Passat), o którym mówi się od kilku lat? Tego Bischoff nie zdradził. Za to na pewno będzie to auto z miękkim dachem. - W naszej gamie z pewnością znajdzie się miejsce dla dużego kabrioletu, więc dlaczego go nie zbudować. Problem tkwi w tym, że wszystkie nasze zakłady pracują na pełen gwizdek. Wprowadzenie do oferty kolejnego modelu wiązałoby się zatem z budową nowej fabryki - dodał na koniec Bischoff.

Volkswagen Eos od 99 790 zł

Taką wieść usłyszeli dziennikarze brytyjskiego Autocara podczas światowej premiery nowego Garbusa cabrio. Szef stylistów Volkswagena - Klaus Bischoff, zdradził im, że Eos dożyje swoich dni w spokoju, ale firma nie opracuje trzeciej generacji modelu. Zdaniem Bischoffa, kabriolety z twardym dachem odchodzą do lamusa i - jak wyraźnie zaznaczył - wcale go taki trend nie martwi.

Volkswagen "zabije" Eos-a, ale zamiast niego chce zaproponować klientom inne, zupełnie nowe cabrio. Tym razem, ma to być samochód większy, którym wygodnie będą mogły podróżować cztery dorosłe osoby. Czy może chodzić o otwartą wersję modelu CC (kiedyś z dopiskiem Passat), o którym mówi się od kilku lat? Tego Bischoff nie zdradził. Za to na pewno będzie to auto z miękkim dachem.

W naszej gamie z pewnością znajdzie się miejsce dla dużego kabrioletu, więc dlaczego go nie zbudować. Problem tkwi w tym, że wszystkie nasze zakłady pracują na pełen gwizdek. Wprowadzenie do oferty kolejnego modelu wiązałoby się zatem z budową nowej fabryki - dodał na koniec Bischoff.

ZOBACZ TAKŻE:

Masz 10 tys. zł? To stać Cię na New Beetle'a z 1999 roku

Salon Los Angeles 2012 | Volkswagen Beetle Cabriolet

Volkswagen chce stworzyć budżetową markę, która byłaby konkurentem dla Dacii