Pierwsze zdjęcia Aventadora bez dachu

To najbardziej ekscytujące Lamborghini, jakie kiedykolwiek powstało - tak o Aventadorze Roadster wypowiadają się Włosi. Pierwsze zdjęcia i dane techniczne każą przypuszczać, że to prawda

Zacznijmy od tego, co nowe, czyli dachu. Wykonana w stylu targa, dwuczęściowa, karbonowa pokrywa waży 6 kg. Jak zapewniają Włosi, kierowca może ją zdjąć w kilka sekund i schować do kufra ukrytego pod maską. Kilka sekund przemienia pięknego potwora w "lansowóz", którym nie chce się przekraczać dozwolonej prędkości - tak, aby wszyscy przechodnie mogli dostrzec, kto zasiada za kierownicą.


To Lambo to prawdziwy oszust...

Nie jest zaskoczeniem, że za plecami kierowcy i pasażera znalazło się 6.5-litrowe V12, znane ze standardowej odmiany Aventadora. Silnik sprzężono z 7-biegową skrzynią automatyczną i wyposażono w funkcję dezaktywacji cylindrów oraz system strart/stop. Jednostka pozwala na przyspieszanie do setki w 3 sekundy (ze zdjętym dachem), czyli mniej o 0,1 s niż odmiana coupe.

O to, by kierowca i pasażer przy nagłym przyspieszaniu nie stracili głów, dbają owiewki. Dodatkowo, za zagłówkami znalazł się panel, który nie tylko chroni przed wiatrem, ale również - dzięki regulowanemu nachyleniu - pozwala dozować brzmienie silnika. Jednak nowości nie wiążą się wyłącznie z dachem.

Karoseria zyskała dwa nowe wyloty powietrza w okolicach szyby oraz nową, piękną pokrywę silnika. Nie dość, że poprawia ona aerodynamikę, to jeszcze wspaniale wygląda i - co najważniejsze - odpowiednio eksponuje serce włoskiej piękności. Nowe są też felgi o gigantycznych rozmiarach - 20 cali z przodu i 21 z tyłu.

Trudno powiedzieć, czy Aventador Roadster to najbardziej ekscytujące Lamborghini w historii, ale z całą pewnością jest najpiękniejszym autem w obecnej gamie włoskiej marki.

ZOBACZ TAKŻE:

Lamborghini kupisz w Polsce za...

RENM Aventador LE-C - Byk spuszczony ze smyczy

Lamborghini Aventador vs Porsche 911 | Wideo

Więcej o: