Bugatti pracuje nad nowym Veyronem. 100 km/h w 1,8 sekundy!

Veyron - a dokładnie wersja 16.4 Super Sport - to obecnie najszybsze produkcyjne auto na świecie. Najwyraźniej jednak, dla Bugatti sprint do setki w 2,5 sekundy i prędkość maksymalna 408 km/h to żadne osiągnięcie. Firma już pracuje nad autem z lepszymi osiągami
Bugatti pracuje nad nowym Veyronem 100 km/h w 1,8 sekundy! Bugatti pracuje nad nowym Veyronem. Jego silnik generować ma moc rzędu 1600 koni mechanicznych, do setki ma się rozpędzać w zaledwie 1,8 sekundy. Veyron - a dokładnie wersja 16.4 Super Sport - to obecnie najszybsze produkcyjne auto na świecie. Najwyraźniej jednak dla Bugatti sprint do setki w 2,5 sekundy i prędkość maksymalna 408 km/h to żadne osiągnięcie. Firma już pracuje nad autem z lepszymi osiągami. Według Automobile Magazine nowy Super Veyron zadebiutuje podczas przyszłorocznego salonu we Frankfurcie. W wielkim skrócie, ma to być wersja Super Sport na sterydach. Silnik - wciąż nie jest pewne, czy tylko podkręcona odmiana 8-litrowego W16, czy jednostka o pojemności 9,6 litra - generować ma moc rzędu 1600 koni mechanicznych! Dodatkową poprawę osiągów zagwarantować ma solidne odchudzenie auta. Dziennikarze twierdzą, że ultrasportowa maszyna może ważyć zaledwie 1600 kilogramów. Z takim potencjałem i tak niską masą, auto ma się rozpędzać do setki w zaledwie 1,8 sekundy, a prędkość maksymalna wynosić ma 463 km/h. Cena oscylować ma w okolicach 2,5 miliona dolarów.

"Parszywa trzynastka", czyli najmocniejsze auta w polskich salonach

Według Automobile Magazine, nowy Super Veyron zadebiutuje podczas przyszłorocznego salonu we Frankfurcie. W wielkim skrócie, ma to być wersja Super Sport na sterydach. Silnik - wciąż nie jest pewne, czy tylko podkręcona odmiana 8-litrowego W16, czy jednostka o pojemności 9,6 litra - generować ma moc rzędu - uwaga - 1600 koni mechanicznych! Dodatkową poprawę osiągów zagwarantować ma solidne odchudzenie auta. Dziennikarze twierdzą, że ultrasportowa maszyna może ważyć zaledwie 1600 kilogramów. Z takim potencjałem i tak niską masą, auto ma się rozpędzać do setki w zaledwie 1,8 sekundy, a prędkość maksymalna wynosić ma 463 km/h.

Oczami wyobraźni widzimy jak najzamożniejsi tego świata zacierają ręce na myśl o posiadaniu tego cudeńka. Ich z pewnością nie przerazi cena, która oscylować ma w okolicach 2,5 miliona dolarów.

ZOBACZ TAKŻE:

Elektryczne Bugatti o momencie 2200 Nm

Bugatti Veyron 16.4 Grand Sport Vitesse | Wideo

Bugatti Veyron Vincero, czyli jak poprawić ideał?

Więcej o:
Komentarze (31)
Bugatti pracuje nad nowym Veyronem. 100 km/h w 1,8 sekundy!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: fragles102

    Oceniono 17 razy 11

    folcwagen będzie dodawał w standardzie proce z której bedzie się bugi wystrzeliwał przy każdym starcie hehe

  • Gość: fragles102

    Oceniono 15 razy 9

    NISSAN GTR jest już , co przyśpiesza w 1.5s więc nie ma sensu się niemcom głowić troić.
    a poza tym kto kupi samochód za pare milionów ? co w nissanie masz to za 0.5mln .jakiś debil hehe

  • Gość: kuba737

    Oceniono 10 razy 8

    dwoch arabow bedzie trzymac gume, a trzeci bedzie bogacza naciagal. potem pusci i bogacz strzeli po setke w 1,8sek.

  • liczbynieklamia

    Oceniono 30 razy 8

    Niezbyt chce mi się wierzyć w te 1.8 sekundy do setki, bo fizyczna granica dla przeniesienia mocy silnika poprzez tarcie opon o drogę wynosi ok. 2.8 sekundy (auto z napędem na wszystkie koła, sucha betonowa nawierzchnia, na asfalcie będzie jakieś 20% dłużej). Da się to nieco poprawić wstawiając lepsze opony i odrobinę wprowadzając dodatkowy docisk aerodynamiczny (ale to na tyle małe prędkości, że trudno tutaj zawalczyć). O ile 2.5 sekundy w rzeczywistych warunkach było realne, to 1.8 sekundy wydaje się mocno wątpliwe, bo poprawienie tego wyniku o 1/3 wymagałoby prawdziwej rewolucji w kwestii ogumienia (bo moc silnika dotychczasowej wersji byłaby do tego więcej niż wystarczająca), więc jeśli faktycznie producent poda taką wartość, to prawdopodobnie będzie ona osiągnięta na specjalnej nawierzchni.

  • Gość: Marcin

    Oceniono 9 razy 7

    Koenigsegg Agera R już ma lepsze osiągi, lepiej jeździ po zakrętach a nie tak jak Veyron tylko po prostej. Koenigsegg Agera na Nurburgringu pojechał 407 km/h czego Veyronem nawet nie próbowali. Gdyby nie duża kasa na reklamę z VW, to nikt by nawet nie zaważył że jest coś takiego jak Veyron.
    W Koenigseggu kierowcą testowym jest Polak Robert Serwański

  • Gość: fragles102

    Oceniono 8 razy 6

    A tu proszę Nissan GTR poprzedniej generacji przerobiony przez zwykłych chłopów co miażdży bugi za kilka baniek i to w 1.2s hehe
    http://www.youtube.com/watch?v=pCAzGnDU7G4

  • Gość: xarte

    Oceniono 5 razy 5

    Oczami wyobraźni widzę jak szejkowie naftowi z niesmakiem myślą o tym, że będą musieli czekać dodatkowe 2 tygodnie nie pozłocenie wszystkich nie skórzanych elementów:)

  • Gość: 776

    Oceniono 17 razy 5

    Poczekajmy jeszcze troche na nowego GTR-A

  • soyokaze

    Oceniono 13 razy 5

    Tym tytułem to się nie popisaliście. Prawie tak samo, jak szczerbaty Zenek z Wywłoków Wielkich, co od kuzyna sobie kupił volkswagena golfa z szóstej ręki i dwóch połówek, a po trzech "wiejskich wytrawnych" drze japę na całą gminę, że od dzisiaj on jeździ "bugetti", bo jego volkswegen to prawie to samo, bo on teraz bogatty jest i sołtys może mu od dzisiaj krowy wypasać i jabłka zbierać.

    Chociaż, nie. Nie popisaliście się jeszcze bardziej, bo o Zenku wszyscy we wsi wiedzą, że durnieje, jak se popije, a Wy ponoć reprezentujecie jakiś poziom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX