Volkswagen Taigun Concept

Podczas rozpoczynających się właśnie targów w Sao Paulo, Volkswagen pochwalił się prototypem o znajomo brzmiącej nazwie Taigun. Jest to zapowiedź fabrycznej wersji miejskiego crossovera zbudowanego na zmodyfikowanej płycie podłogowej modelu Up!
Volkswagen Taigun Concept Volkswagen pokazał w Sao Pauloprototyp Taiguna. Volkswagen pokazał prototyp Taiguna. Jest to zapowiedź fabrycznej wersji miejskiego crossovera zbudowanego na zmodyfikowanej płycie podłogowej modelu Up! Podczas rozpoczynających się właśnie targów w Sao Paulo Volkswagen pochwalił się prototypem o znajomo brzmiącej nazwie Taigun. Jest to zapowiedź fabrycznej wersji miejskiego crossovera zbudowanego na zmodyfikowanej płycie podłogowej modelu Up! Crossovery to segment, który cieszy się coraz większą popularnością wśród klientów na całym świecie. Volkswagen, który ma już w swojej ofercie dużego SUV-a - Touarega i kompaktowego Tiguana, postanowił dołożyć do portfolio także miejskie auto o zwiększonym prześwicie. Taigun (nazwa to anagram wspomnianego Tiguana), zbudowany na zmodyfikowanej platformie modelu Up!, mierzy 385,9 cm długości, 172,8 cm szerokości i 157 cm wysokości. Jeśli więc chodzi o rozmiary, plasuje się gdzieś pomiędzy nową generacją Fiata Pandy a Nissanem Jukiem. Rozstaw osi to 247 cm, a bagażnik ma pojemność 280 litrów (987 litrów po złożeniu oparć tylnej kanapy). Prototyp małego crossovera napędzany jest turbodoładowaną odmianą - dobrze już znanego z modelu Up! - trzycylindrowego silnika benzynowego o pojemności 1 litra. Turbina pozwala wycisnąć z filigranowej jednostki moc 110 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy równy 175 Nm. Mało? Większy motor Taigunowi wcale nie jest potrzebny. Dzięki niewielkiej masie - tylko 985 kilogramów - nawet z tak małym silnikiem pod maską miejski crossover jest całkiem żwawy. Do setki rozpędza się w czasie 9,2 sekundy, a prędkość maksymalna jaką potrafi osiągnąć to 186 km/h, uzyskując przy tym wynik średniego spalania na poziomie 4,5 l/100 km. Czy Taigun trafi do produkcji seryjnej? Wiele ma ponoć zależeć od przyjęcia z jakim spotka się prototyp. Jeśli auto zbierze pochlebne opinie, jego produkcja mogłaby ruszyć w ciągu dwóch najbliższych lat. Coś nam jednak mówi, że przyszłość Taiguna jest już raczej przesądzona.

Nowy Volkswagen Beetle Cabrio | Galeria

Crossovery to segment, który cieszy się coraz większą popularnością wśród klientów na całym świecie. Volkswagen, który ma już w swojej ofercie dużego SUV-a - Touarega i kompaktowego Tiguana, postanowił dołożyć do portfolio także miejskie auto o zwiększonym prześwicie.

Taigun (nazwa to anagram wspomnianego Tiguana), zbudowany na zmodyfikowanej platformie modelu Up!, mierzy 385,9 cm długości, 172,8 cm szerokości i 157 cm wysokości. Jeśli więc chodzi o rozmiary, plasuje się gdzieś pomiędzy nową generacją Fiata Pandy, a Nissanem Jukiem. Rozstaw osi to 247 cm, a bagażnik ma pojemność 280 litrów (987 litrów po złożeniu oparć tylnej kanapy).

Prototyp małego crossovera napędzany jest turbodoładowaną odmianą - dobrze już znanego z modelu Up! - trzycylindrowego silnika benzynowego o pojemności 1 litra. Turbina pozwala wycisnąć z filigranowej jednostki moc 110 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy równy 175 Nm.


Volkswagen chce być jak Dacia. Chce stworzyć nową, tanią markę

Mało? Większy motor Taigunowi wcale nie jest potrzebny. Dzięki niewielkiej masie - tylko 985 kilogramów - nawet z tak małym silnikiem pod maską miejski crossover jest całkiem żwawy. Do setki rozpędza się w czasie 9,2 sekundy, a prędkość maksymalna jaką potrafi osiągnąć to 186 km/h, uzyskując przy tym wynik średniego spalania na poziomie 4,5 l/100 km.

Czy Taigun trafi do produkcji seryjnej? Wiele ma ponoć zależeć od przyjęcia z jakim spotka się prototyp. Jeśli auto zbierze pochlebne opinie, jego produkcja mogłaby ruszyć w ciągu dwóch najbliższych lat. Coś nam jednak mówi, że przyszłość Taiguna jest już raczej przesądzona (patrz: Volkswagen pracuje nad dwoma nowymi crossoverami).

ZOBACZ TAKŻE:

Ile kosztuje jeden z najlepiej sprzedających się samochodów w Polsce?

Obecnie najtańsze auto świata kosztuje mniej niż 3 tys. dol.

Jakie samochody można kupić w Indiach? Z innej bajki...

Więcej o: