Mercedes S600 TopCar - nie ma jazdy bez złotej gwiazdy

Złoto, skóra i... pancerz - tak pewna rosyjska firma zajmująca się tuningiem widzi auto dla arystokraty. Przed Wami Mercedes S600 w opancerzonej wersji Guard po wizycie w warsztacie TopCar
Mercedes S600 TopCar S600 w opancerzonej wersji Guard po wizycie w warsztacie TopCar Jak wygląda Mercedes S600 w wersji dla bogaczy? Wnętrze auta, łącznie z bagażnikiem wyłożone jest skórą, a metalowe elementy są pokryte złotem Podrasowana wersja Mercedesa klasy S z zewnątrz nie różni się niczym od standardowej odmiany modelu. I jeśli ktoś nie chce szczególnie rzucać się w oczy, ale we wnętrzu ceni sobie carski luksus, powinien zainteresować się specjalną odmianą flagowego Merca, przygotowaną przez jednego z rosyjskich tunerów. TopCar stwierdza, że dobrze sytuowane osoby mają tendencję do wyrażania swojej indywidualności za pomocą zwykłych, prostych przedmiotów. Jednym z nich jest samochód. W tym przypadku S-Klasa, której wnętrze przypomina bardziej carskie pałace niż zwykłe auto. Wszystko za sprawą kilku bardzo, ale to bardzo ekskluzywnych dodatków. Na pierwszy ogień idzie skóra. Jej dwa rodzaje (z krokodyla i nappa) pokrywają prawie całe wnętrze S-Klasy. Nie zabrakło jej nawet w bagażniku i na dywanikach. Wszystkie metalowe elementy pokryto warstwą szczerego złota. Detale wykonano z brzozy karelskiej. Bez względu na gust, trzeba przyznać, że tak przygotowane wnętrze limuzyny Mercedesa robi wrażenie. Szkoda, że TopCar nie zdradził, ile trzeba zapłacić za tak przygotowane auto.

Polacy też lubią luksus. Zobacz, co zrobili z Rolls-Roycem Ghostem

Opancerzona wersja Mercecdesa klasy S z zewnątrz nie różni się niczym od standardowej odmiany modelu. I jeśli ktoś nie chce szczególnie rzucać się w oczy, ale we wnętrzu ceni sobie carski luksus, powinien zainteresować się specjalną odmianą flagowego Mercedesa, przygotowaną przez jednego z rosyjskich tunerów.

TopCar stwierdza, że dobrze sytuowane osoby mają tendencję do wyrażania swojej indywidualności za pomocą zwykłych, prostych przedmiotów. Jednym z nich jest samochód. W tym przypadku S-Klasa, której wnętrze przypomina bardziej carskie pałace niż zwykłe auto. Wszystko za sprawą kilku bardzo, ale to bardzo ekskluzywnych dodatków.

Na pierwszy ogień idzie skóra. Jej dwa rodzaje (z krokodyla i nappa) obszywają prawie całe wnętrze S-Klasy. Nie zabrakło jej nawet w bagażniku i na dywanikach. Jej barwa nie jest przypadkowa - specjalna "eska" powstała na indywidualne zamówienie, w którym właściciel prosił o ciepłe i przytulne wnętrze. Wszystkie metalowe elementy pokryto warstwą szczerego złota. Detale wykonano z brzozy karelskiej.

Bez względu na gust, trzeba przyznać, że tak przygotowane wnętrze limuzyny Mercedesa robi wrażenie. Szkoda, że TopCar nie zdradził, ile trzeba zapłacić za tak przygotowane auto.

ZOBACZ TAKŻE:

Pięciolitrową "eskę" można kupić już za 24 tys. zł

Rolls-Royce Ghost w wersji ekstremalnej za 12 mln zł

Najdroższe najtańsze auto świata

Więcej o:
Komentarze (23)
Mercedes S600 TopCar - nie ma jazdy bez złotej gwiazdy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 5 razy -1

    "Powinni tego zabronić - skóra krokodyla w mercedesie S"
    Powinni tego zabronić - zabijanie zwierząt dla ludzkich przyjemnostek!!

  • nerexo

    0

    W sam raz samochód dla nowych ruskich albo biskupa.
    przytulne wnętrz to ma ten mesiu: furora.tv/artykul/284-f800-styl-mercedesa-przyszlosci

  • Gość: gość

    0

    czy na pewno z krokodyla? takie rzeczy można zrobić i na skórze bydlęcej. Będzie wspaniale udawać krokodyla

  • gm0711

    0

    Auto dla alfonsa?

  • pryszcze.duszy

    Oceniono 2 razy 2

    kwestią czasu jest kiedy chiński tuner zaproponuje tapicerkę z pandy

  • 1000dancers

    Oceniono 2 razy 2

    Kierownica przynajmniej na zdjeciu wyglada jakby byla robiona z korka.

  • miczum

    Oceniono 9 razy 3

    specjalna "eska" powstała na indywidualne zamówienie, w którym właściciel prosił o ciepłe i przytulne wnętrze

    Paskudna jest ta brzoza do tego złoto wręcza kapie, przytulnie niczym w kościele, biskupi i inni proboszcze byliby zachwyceni.

  • Gość: zzcxzxczcxcz

    Oceniono 7 razy 3

    Ta brzoza karelska wygląda gorzej niż drewniane wstawki w wielu autach z najniższej klasy.

  • Gość: asd(r)

    Oceniono 15 razy 3

    Jedno z najbrzydszych wnętrz jakie można spotkać w obecnie sprzedawanych samochodach. I to niezależnie jak i czym zostanie wykończone.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX