Hyundai Santa Fe w cenie Volvo XC60?

W mocno obsadzonym segmencie SUV-ów klasy średniej Hyundai zaczyna rozpychać się mocno łokciami. Właśnie poznaliśmy ceny nowego Santa Fe. Czy wyceniony na 129 900 zł ma szanse podskoczyć do klasy Premium?
Hyundai w cenie Volvo Hyundai Santa Fe w cenie Volvo XC60? Właśnie poznaliśmy ceny nowego Hyundai Santa Fe. Model ma kosztować 128 tys. zł i dać marce wstęp do motoryzacyjnej klasy premium. Właśnie poznaliśmy ceny nowego Hyundai Santa Fe. Czy wyceniony na 129 900 zł ma szanse podskoczyć do klasy Premium? Średniaka stojącego między ix35, a ix55 wyceniono na niespełna 130 tys. zł.. W tej cenie dostajemy auto w wersji wyposażenia Style z silnikiem 2.0 CRDi o mocy 150 KM z napędem na jedną oś. Co na to rywale? Konkurencja jest tutaj nie tylko duża ale i mocno zróżnicowana. Od najtańszego Chevroleta Captivy z silnikiem 2.2 (163 KM) za 99 490 zł, po Mazdę CX-7 2.2 (173 KM) za 159 900 zł. Pośrodku stawki są: Fiat Freemont z silnikiem 2.0 o mocy 140 KM (102 900 zł), Citroen C-Crosser 2.2 (160 KM) w cenie 139 900 zł I Kia Sorrento 2.0 (150 KM) za 111 500 zł. Ale Hyundai ma nieco inne plany co do Santa Fe. Chce nie tylko zdeklasować "mniejszych" rywali stylem i jakością, ale także podgryźć konkurencje klasy premium. Jak twierdzi Allan Rushforth, wiceprezes Hyundai Motor Europie, poprzedni model Santa Fe zyskał popularność w Europie dzięki połączeniu jakości i praktyczności. - Jesteśmy pewni, że dzięki temu Santa Fe Nowej Generacji zwróci uwagę jeszcze większej grupy nabywców, również tych wybierających do tej pory marki Premium - dodaje Rushforth. Co na to cenniki? Volvo XC60 z silnikiem 2.0 136 KM jest tylko niespełna 3 tys. droższe (132 400 zł). Audi Q5 z silnikiem 2.0 o mocy 143 KM kolejne dwa (134 800 zł). Jedynie BMW mocno odstaje od Hyundaia pod względem ceny. (Sam jestem zaskoczony z takiego porównania). Za mocniejsze auto z dwulitrowym silnikiem o mocy 184 KM trzeba zapłacić 165 600 zł. Warto jednak zwrócić uwagę, że BMW oferuje X3 tylko z napędem xDrive (4x4). A jeśli tak, to konkurencją dla BMW X3 będzie Santa Fe 4WD z silnikiem 2.2 197 KM. Za taki model trzeba zapłacić 157 900 zł.
05.06.2007 WARSZAWA HYUNDAI SANTA FE - SAMOCHOD TERENOWY DO TYGODNIKA WYSOKIE OBROTY  FOT. ADAM KOZAK / AGENCJA GAZETA
Poprzedni Hyundai Santa Fe | dobry, choć obły

Średniaka stojącego między ix35, a ix55 wyceniono na niespełna 130 tys. zł.. W tej cenie dostajemy auto w wersji wyposażenia Style z silnikiem 2.0 CRDi o mocy 150 KM z napędem na jedną oś. Co na to rywale? Konkurencja jest tutaj nie tylko duża ale i mocno zróżnicowana. Od najtańszego Chevroleta Captivy z silnikiem 2.2 (163 KM) za 99 490 zł, po Mazdę CX-7 2.2 (173 KM) za 159 900 zł.

Pośrodku stawki są: Fiat Freemont z silnikiem 2.0 o mocy 140 KM (102 900 zł), Citroen C-Crosser 2.2 (160 KM) w cenie 139 900 zł I Kia Sorrento 2.0 (150 KM) za 111 500 zł.

Ale Hyundai ma nieco inne plany co do Santa Fe. Chce nie tylko zdeklasować "mniejszych" rywali stylem i jakością, ale także podgryźć konkurencje klasy premium. Skąd taki pomysł?

Jak twierdzi Allan Rushforth, wiceprezes Hyundai Motor Europie poprzedni model Santa Fe zyskał popularność w Europie dzięki połączeniu jakości i praktyczności. Nowa generacja utrzymuje najsilniejsze cechy poprzednika, uzupełniając je dodatkowo o silny przekaz emocjonalny. Jesteśmy pewni, że dzięki temu Santa Fe Nowej Generacji zwróci uwagę jeszcze większej grupy nabywców, również tych, wybierających do tej pory marki Premium - dodaje Rushforth.

Odważnie. Co na to cenniki? Volvo XC60 z silnikiem 2.0 136 KM jest tylko niespełna 3 tys. droższe (132 400 zł). Audi Q5 z silnikiem 2.0 o mocy 143 KM kolejne dwa (134 800 zł.). Jedynie BMW mocno odstaje od Hyundaia pod względem ceny. (Sam jestem zaskoczony z takiego porównania). Za mocniejsze auto z dwulitrowym silnikiem o mocy 184 KM trzeba zapłacić 165 600 zł. Warto jednak zwrócić uwagę, że BMW oferuje X3 tylko z napędem xDrive (4x4). A jeśli tak, to konkurencją dla BMW X3 będzie Santa Fe 4WD z silnikiem 2.2 197 KM. Za taki model trzeba zapłacić, uwaga 157 900 zł.

Zupełnie nowy

Santa Fe ma 469 cm długości, 188 cm szerokości i 168 cm wysokości. Rozstaw osi to solidne 270 cm. Auto dostępne jest w wersji 5 i 7-osobowej. Ta druga ma wyciągnięty o 10 cm rozstaw osi i nieco wydłużone nadwozie. Bez względu jednak na wielkość Santa Fe dostępny jest z jednym z dwóch silników Diesla do wyboru. Oba to rzędowe czwórki. Pierwsza o pojemności 2.0 150 KM, druga 2.2 197 KM.

Nowe Santa Fe zbudowano na całkowicie nowej platformie, a nadwozie zaprojektowano zgodnie z filozofią marki "Fluidic Sculpture". Ostro cięte linie zrywają z poprzednią generacją auta, które w Europie znalazło 350 tys. klientów.

>>> Używany Santa Fe jest znacznie tańszy. I dobry. >>>

Wrażenie robi wnętrze auta. Dobrej jakości materiały, miłe w dotyku plastiki i precyzyjny montaż z pewnością podnoszą poprzeczkę w klasie. W aucie zastosowano nowe zawieszenie i zmodyfikowany układ kierowniczy przystosowany do bardziej dynamicznej jazdy. Już niebawem będziemy mieli okazję sprawdzić auto w ruchu miejskim. Z przyjemnością podzielimy się z Wami naszymi spostrzeżeniami.

Jak wszystkie nowe modele marki Hyundai, Santa Fe został objęty programem gwarancyjnym: 5 lat gwarancji bez limitu kilometrów, 5 lat assistance i 5 lat kontroli technicznej.

ZOBACZ TAKŻE:

Hyundai Santa Fe | Ogłoszenia

Hyundai w USA | Samochody z innej bajki

Burzliwa historia polskiego supersamochodu

Więcej o:
Komentarze (18)
Hyundai Santa Fe w cenie Volvo XC60?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: 126p

    Oceniono 7 razy 7

    Szkoda, że taka cena.
    Auto bardzo mi się podoba i tak myślałem, że ceny będą wysokie ale nie aż tak.
    Będzie tak jak z nową Kią Sorento, auto bardzo dobre, chwalone przez użytkowników, dobrze wykonane i bardzo komfortowe ale nie sprzedawało się zbyt dobrze, dlaczego? Bo cena była za wysoka, trudno, ale jeszcze nie wszyscy zauważyli że Koreańczycy też są dobrzy w tym segmencie, wolą kupić właśnie albo Volvo albo Mazde lub Audi , w końcu to dobre i sprawdzone konstrukcje a Santa Fe i nowe Sorento właśnie zaczynają te walkę, zobaczymy co z tego wyjdzie ale uważam, że nowy Hyundai jest naprawdę świetny.

  • Gość: bobiczek

    Oceniono 7 razy 5

    "Chung Mong Koo, prezes Hyundai Motor – 74-letni syn założyciela koncernu uczynił z Hyundai Motor piątą potęgę motoryzacyjną świata dzięki inwestycji w segment luksusowy. W 2011 r. firma była najlepiej zarabiającym producentem aut na świecie." - żródło: www.pb.pl

  • Gość: addam44

    Oceniono 4 razy 4

    Nalezaloby wspomniec cos o wyposazeniu standardowym wszystkich ww.aut.Nie znam szczegolow ale z pewnoscia bedzie duzo bogatsze od kazdego za wyjatkiem Fiata.
    Niemniej 130tys to sporo.Tyle ze pewnie juz po nowym roku pojawia sie upusty rzedu 10%.
    Jednak Freemont z silnikiem 3.6 Pentastar,w automacie,skorze i 4x4 kosztuje wlasnie ok.130tys zl i ...marnie sie sprzedaje:)Za to z dieslem calkiem calkiem(liczac cala Europe).
    Hyundai i Kia okrzepli i na jakies okazje musimy stopniowo przestac liczyc.Auta w relacji;jakosc,gwarancja,cena-sa wciaz atrakcyjne.

  • Gość: jacek

    Oceniono 3 razy 1

    Trzymam kciuki za Hyundaia, ale mam obawy, czy nie wskakuje na wysoką półkę trochę za wcześnie. Nie chodzi mi o jakość konstrukcji i wykonania, ale o prestiż, na który trzeba nie tylko zapracować, ale też cierpliwie poczekać. Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto zamiast Forda, Toyoty, czy Peugeota kupiłby Hyundaia kierując się prestiżem marki.

  • Gość: addam44

    0

    CD.
    Mialem na mysli ze wyposazenie Hyundaia bedzie bogatsze:)

  • seth-gecko

    Oceniono 1 raz -1

    to chyba w Hyundai'u się cenia trochę za wysoko, bo jeśli miałbym wybierać miedzy tym modelem a XC60 to be wątpienia wygrałoby XC60

  • bratnig

    Oceniono 2 razy -2

    No jeśli ma rywalizować z XC60 to chyba jednak nie ta klasa w dalszym ciągu.

  • Gość: 84

    Oceniono 9 razy -5

    wszytsko fajnie skosni poszli do przodu ale juz dawno wyczailem ich ze Kia i Hyundai sa DROGIE ! i pieknie to zakamuflowali kazdy kojarzy K i H jako tanie koreance a tak naprawde cenia sie i to bardzooo mam nadzieje ze europa nie popusci i bedzie trzyamla wysoki poziom he he w malych segmentach licze ze Renault skopie im te skosne dupSSka ;))

  • Gość: fragles102

    Oceniono 17 razy -15

    Przy Audi Q7 ten wypierdek wygląda wyjątkowo żałośnie hehe. Audi - samochody dla ludzi z klasą, Hjuhujndaj - samochody dla biedaków hehe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX