Komentarze (69)
Jeep nie zaliczył testu łosia | Wideo
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • cracken001

    0

    BULLSHIT !! Jezdze Grandziarzem Laredo 2011,i mialem identyczna sytuacje,z tym,ze na DRODZE!! I to przy predkosci jakies 55 mph,czyli ok.90km/h-pewnego niedzielnego ranka wracalem ze sklepu,droga pusta,wiec ciagnalem te prawie 55(ograniczenie40),z pewnej odleglosci widze,ze jakis samochod szykuje sie do wyjazdu tylem z driveway'u na moj pas ruchu,w pewnym momencie sie zatrzymal,wiec sadzilem,ze gosc mnie zauwazyl i przepuszcza.Nagle jakies 20 metrow przede mna facet z impetem wyjezdza na droge-szczescie,ze z przeciwka nic nie jechalo,wiec wykonalem identyczny manewr ,jak na tescie losia,ale z WIEKSZA predkoscia!!! Samochod nawet sie nie zachwial-trzymal sie jezdni jak przyklejony.gdyby z przeciwka cos jechalo-trudno-przywalibym mu- na takim dystansie nie wyhamowalbym.Po powrocie na swoj pas,zatrzymalem bryke,wysiadlem i obsobaczylem frajera od najgorszych

  • ulti24

    0

    Prawdę mówiąc to niemal każdy samochód podobnych rozmiarów mógłby skończyć jak jeep. Dlaczego tak uważam? A dla tego, że posiadam landa 150 wcześniej 120 one również przeszły test łosia jednak kiedy jadę i trochę przegnę to wyraźnie czuć że toyota zaraz się oderwie od ziemi a przecież nie przekraczam 70km/h...co innego Touareg czy x5,x6,mercedes Ml one lepiej znoszą tego typu manewry przez to że są to konstrukcje oparte o płytę podłogową z niezależnym zawieszeniem.. A w przypadku np. landa ( rama plus tylni most) więc do normalka.:)

  • Gość: jacek

    0

    http://www.teknikensvarld.se/jeepmoosetest-part4/

    Okazuje się, że jednak panowie z Chryslera kłamali w sposób bezprzykładny. Nawet w ich obecności i po zmniejszeniu obciążenia samochód (i to nie jeden!) zachowywał się katastrofalnie podskakując jak jakaś gumowa piłka, a test standardowo kończył się przecięciem opony. Teraz będą musieli ten syf wycofać ze sprzedaży, bo sprawa zrobiła się zbyt głośna, a konkurencja nie przepuści takiej wspaniałej okazji, żeby ich wdeptać w ziemię na własną prośbę i praktycznie bez wysiłku.

  • pamejudd

    Oceniono 10 razy 0

    Zastanawiam sie, dlaczego niepelnosprytni redaktorzysci jeszcze nie skorygowali tej kaczki dziennikarskiej, choc nawet na tym forum pojawilo sie info o nieprawdziwosci wynikow testu.

    Czyzby zalezalo im na przyciagnieciu gromady gimbusow masturbujacych sie przy tym ze "dzipy siem przewracajom"?

  • Gość: ESz4

    Oceniono 16 razy 0

    Okazało się, że auto było przeładowane tj masa ponad maksimum dopuszczalne przez producenta.
    Powtórzono testy 3 identycznymi autami i na 11 prób 11 zaliczonych bez odrywania kół.
    Zatem Szwedzi coś ściemniali, bez sensu szkodzą fajnej marce :(

  • Gość: 84

    Oceniono 13 razy -1

    jeep zawsze mial problemy z jakoscia he he

  • poszum

    Oceniono 26 razy -2

    Gupi artykul. Jeepy, i inne SUVy, tak naprawde, nie sa stworzone do szybkiej jazdy po autostradach. Oryginalnie byly zaprojektowane do powolnej jazdy w terenie, ktora przez definicje szybka byc nie moze. Po latach SUVy zaczely byc popularne. Zaczeto robic je w wypasionych wersjach, i kazdy i wszedzie je wykorzystuje, takze na szybkich drogach i autostradach.

    Ale z powodu ich wysoko polozonego srodka ciezkosci sa one zawsze o wiele bardziej podatne na dachowanie (przy gwaltownych manewrach) niz samochody osobowe. Kazdy, kto je posiada i prowadzi powinien zdawac sobie z tego sprawe, i opowiednio zachowywac sie za kierownica.

  • pocalujta_wujta

    Oceniono 16 razy -8

    Nie wiadomo czy oblal test losia. A testowali przejazd nim przez losia? Byc moze dalby rade bez wygibasow slalomowych. Pare samochodow bylo tak robionych ze takowy test niedzwiedzia by wytrzymaly.

  • 159tbi

    Oceniono 30 razy -22

    Wlosi nie potrafia budowac samochodow, udowodnili to jeszcze raz.
    Dlaczego Niemcom NIGDY nie przydarzyla sie taka wpadka?

    Mysle, ze Pan Jan Jagislaw sie ze mna zgodzi.

    Pozdrawiam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX