Salon Pekin 2012 | Infiniti M35hL

W Chinach moda na przedłużane samochody ciągle trwa. Po przedłużonym BMW serii 3 przyszła pora na Infiniti, które pokazało dłuższą wersję swojej M-ki
Infiniti M35hL Infiniti pokazało w targach w Pekinie dłuższą wersję swojej M-ki W targach w Pekinie Infiniti pokazało M35hL, czyli przedłużoną wersje M-ki, o długości 5,1 m. Auto napędza silnik hybrydowy V6 3,5 l o mocy 360 KM Infiniti M to już w znanej nam wersji całkiem spore auto. Ten japoński konkurent Lexusa GS, Volvo S80 czy Audi A6 mierzy 495 cm długości i trudno narzekać w nim na brak miejsca na tylnej kanapie. Ale Chińczycy nie przyjmują tych argumentów i żądają od koncernów samochodowych tworzenia bardziej przestrzennych limuzyn. Rynek jest na tyle duży, że takich aut jest coraz więcej. Infiniti M przedłużono o 15 cm, dzięki czemu długa wersja mierzy 510 cm. Mimo obłych kształtów udało się wkomponować dodatkowe ilości blachy bez totalnego zeszpecenia tego auta. Niestety, patrząc na profil M-ki, widać, że coś z autem jest nie tak. Ale to już problem Chińczyków i ich gustu. W chińskich salonach już w czerwcu pojawią się dwie odmiany tego auta. Pierwsza oznaczona M25L jest napędzana silnikiem V6 2,5 l o mocy 235 KM. Topowa wersja to M35hL i jak oznaczenie wskazuje, jest to hybryda, której podstawowe źródło napędu stanowi silnik V6 3,5 l. Łączna moc układu to imponujące 360 KM.
Przedłużone limuzyny dla Chin

Infiniti M to już w znanej nam wersji całkiem spore auto. Ten japoński konkurent Lexusa GS, Volvo S80, czy Audi A6 mierzy 495 cm długości i trudno narzekać w nim na brak miejsca na tylnej kanapie. Ale Chińczycy nie przyjmują tych argumentów i żądają od koncernów samochodowych tworzenia bardziej przestrzennych limuzyn. Rynek jest na tyle duży, że takich aut jest coraz więcej.

Infiniti M przedłużono o 15 cm, dzięki czemu długa wersja mierzy 510 cm. Mimo obłych kształtów udało się wkomponować dodatkowe ilości blachy bez totalnego zeszpecenia tego auta. Niestety patrząc na profil M-ki widać, że coś z autem jest nie tak. Ale to już problem Chińczyków i ich gustu.

W chińskich salonach już w czerwcu pojawią się dwie odmiany tego auta. Pierwsza oznaczona M25L jest napędzana silnikiem V6 2,5 l. o mocy 235 KM. Topowa wersja to M35hL i jak oznaczenie wskazuje jest to hybryda, której podstawowe źródło napędu stanowi silnik V6 3,5 l. Łączna moc układu to imponujące 360 KM.

Marcin Lewandowski


ZOBACZ TAKŻE:

Infiniti kpi z Lexusa. Odrobinę | Wideo

Hybrydowe Infiniti M35h

Infiniti - ogłoszenia

Więcej o: