Audi A1 w wersji "hardcore"

Dla miłośników Audi, święta zaczęły się w tym roku nieco wcześniej. Producent z Ingolstadt pokazał światu nową, najmocniejszą wersję małego A1
Audi A1 w wersji "hardcore" Producent z Ingolstadt pokazał światu nową, najmocniejszą wersję małego A1 Audi zdecydowało się wyprodukować limitowaną edycję koncepcyjnego modelu A1 Clubspot Quattro. Powstaną tylko 333 egzemplarze tego małego hot hatcha Pamiętacie koncepcyjne A1 Clubsport Quattro, pokazane w czerwcu podczas wielkiego zlotu "VAG-owców"? Audi zdecydowało się wyprodukować limitowaną serię tamtego dzikusa. Co prawda auto nie będzie miało 500-konnego silnika i wyczynowych kubłów z czteropunktowymi pasami bezpieczeństwa. Zapowiada się natomiast naprawdę szalona zabawka do codziennego użytku. Pod maskę trafi benzynowe, 2-litrowe TFSI, które z pomocą bezpośredniego wtrysku paliwa i turbodoładowania oferować będzie kierowcy 256 KM (przy 6000 obr./min) i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego (dostępnego w zakresie 2500-4500 obr./min). Za pośrednictwem sześciostopniowej, ręcznej skrzyni biegów potencjał ten przekazywany będzie na wszystkie cztery koła (Haldex). Efekt? Wprawny kierowca rozpędzi auto do setki w czasie 5,7 sekundy, a każdy wystarczająco odważny będzie mógł podróżować z prędkościami dochodzącymi do 245 km/h. Zastrzyk mocy to oczywiście nie wszystko. Inżynierowie Audi dopieścili też zawieszenie, które ma być teraz wprost stworzone do dynamicznego pokonywania zakrętów. Za 18-calowymi obręczami kół ze śrubą centralną, kryją się także skuteczniejsze hamulce (na przednią oś trafiły tarcze o średnicy 312 mm). A1 Quattro nawet nie próbuje udawać "śpiocha". Oprócz wspomnianych, potężnych kół, z zewnątrz auto wyróżnia się też za sprawą agresywnie naszkicowanego przedniego zderzaka z dużymi wlotami powietrza, nowych reflektorów, sporej lotki nad tylną szybą, przyciemnionych tylnych lamp i przeprojektowanego tylnego zderzaka zintegrowanego z dyfuzorem. Sportowego ducha można też odnaleźć w kabinie. Kubełkowe fotele obszyte skórą Nappa, gruba, spłaszczona u dołu kierownica, nakładki pedałów wykonane ze szczotkowanego aluminium to tylko niektóre elementy przygotowane specjalnie z myślą o gorącej odmianie malucha z Ingolstadt. Audi wyprodukuje tylko 333 egzemplarze małego hot hatcha. Pierwsze z nich powinny wyjechać na ulicę w połowie przyszłego roku. Cena nie została jeszcze podana.

Pamiętacie koncepcyjne A1 Clubsport Quattro, pokazane w czerwcu podczas wielkiego zlotu "VAG-owców"? Audi zdecydowało się wyprodukować limitowaną serię tamtego dzikusa. Co prawda, auto nie będzie miało 500-konnego silnika i wyczynowych kubłów z czteropunktowymi pasami bezpieczeństwa. Zapowiada się natomiast naprawdę szalona zabawka do codziennego użytku.

Pod maskę trafi benzynowe, 2-litrowe TFSI, które z pomocą bezpośredniego wtrysku paliwa i turbodoładowania oferować będzie kierowcy 256 KM (przy 6000 obr./min) i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego (dostępnego w zakresie 2500-4500 obr./min). Za pośrednictwem sześciostopniowej, ręcznej skrzyni biegów potencjał ten przekazywany będzie na wszystkie cztery koła (Haldex). Efekt? Wprawny kierowca rozpędzi auto do setki w czasie 5,7 sekundy, a każdy wystarczająco odważny będzie mógł podróżować z prędkościami dochodzącymi do 245 km/h.

Zastrzyk mocy to oczywiście nie wszystko. Inżynierowie Audi dopieścili też zawieszenie, które ma być teraz wprost stworzone do dynamicznego pokonywania zakrętów. Za 18-calowymi obręczami kół ze śrubą centralną, kryją się także skuteczniejsze hamulce (na przednią oś trafiły tarcze w o średnicy 312 mm).

A1 Quattro nawet nie próbuje udawać "śpiocha". Oprócz wspomnianych, potężnych kół, z zewnątrz auto wyróżnia się też za sprawą agresywnie naszkicowanego przedniego zderzaka z dużymi wlotami powietrza, nowych reflektorów, sporej lotki nad tylną szybą, przyciemnionych tylnych lamp i przeprojektowanego tylnego zderzaka zintegrowanego z dyfuzorem.

Sportowego ducha można też odnaleźć w kabinie. Kubełkowe fotele obszyte skórą Nappa, gruba, spłaszczona u dołu kierownica, nakładki pedałów wykonane ze szczotkowanego aluminium to tylko niektóre elementy przygotowane specjalnie z myślą o gorącej odmianie malucha z Ingolstadt.

Audi wyprodukuje tylko 333 egzemplarze małego hot hatcha. Pierwsze z nich powinny wyjechać na ulicę w połowie przyszłego roku. Cena nie została jeszcze podana.

Zapraszamy do galerii Audi A1 Quattro.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Audi A1 | Pierwsza jazda

Audi A1, Citroen DS3, MINI | Wideo

Audi A1 - ogłoszenia

Więcej o: