Salon Frankfurt 2011 | Bentley Continental GTC

Ma zdejmowany dach i podobnie jak coupe jest do złudzenia podobny do swojego poprzednika. Oto nowy Bentley Continental GTC

Z zewnątrz nie znajdziemy nic nowego. Druga generacja GTC odziedziczyła klasyczną i muskularną linię poprzednika, co powinno przełożyć się na utrzymanie poziomu sprzedaży. W takim razie może jakieś nowości zagościły pod maską Continentala? Nie, podstawowa wersja napędzana jest tym samym silnikiem, co zaprezentowane w Genewie coupe GT. Jest to znany, potężny silnik W12 6.0 z dwoma turbinami osiągający 575 KM, czyli 15 więcej, niż u poprzednika. Także moment obrotowy wzrósł i wynosi teraz 700 Nm i jest dostępny przy 1700 obr/min. Za przeniesienie napędu na koła dba skrzynia automatyczna firmy ZF o sześciu przełożeniach. Wyposażono ją w funkcję Quickshift skracającą czas redukcji biegów nawet o 50%.

Nowy kabriolet przyspiesza do 100 km/h ze startu zatrzymanego w 4,8 s, czyli 0,2 dłużej, niż coupe GT. Prędkość maksymalna została ustalona na 314 km/h.

Silnik W12 nigdy nie słynął z oszczędności. Średnie zużycie paliwa wynosi w GTC 16,5 litra i chyba niewielkim pocieszeniem jest fakt, ze motor przystosowany jest do zasilania biopaliwem E85.

Cena w Europie została ustalona na poziomie 170 060 euro, ale nie zawiera żadnych dodatkowych opłat (VAT, akcyza). Samochód można już zamawiać, a pierwsi klienci wyjadą z salonu nowymi GTC pod koniec roku.

Marcin Lewandowski


ZOBACZ TAKŻE:

2011 Bentley Continental GT

Jedyny taki Bentley

Bentley - ogłoszenia

Więcej o: