Hamilton słusznie ukarany?

W niedzielę w Belgii odbył się bardzo emocjonujący wyścig Formuły 1. Jednym z incydentów był manewr Lewisa Hamiltona, za który Brytyjczyk dostał karę 25 sekund, przez co spadł z pierwszej pozycji na trzecią. Zapraszamy do zapoznania się z sytuacją na filmie i komentowania.
Hamilton słusznie ukarany? McLaren czeka na rozpatrzenie swojego odwołania od decyzji sędziów W niedzielę odbył się wyścig Formuły 1. Jednym z incydentów był manewr Lewisa Hamiltona, za który dostał on karę 25 s., przez co spadł z 1. pozycji na 3 W niedzielę w Belgii odbył się bardzo emocjonujący wyścig Formuły 1. Jednym z incydentów był manewr Lewisa Hamiltona, za który Brytyjczyk dostał karę 25 sekund, przez co spadł z pierwszej pozycji na trzecią. Przed szykaną "Przystanek Autobusowy" Hamilton rozpoczął manewr po zewnętrznej prawego zakrętu, ale Raikkonen nie pozwolił się wyprzedzić. Hamilton ściął zakręt, i na początku prostej startowej miał minimalną przewagę nad Raikkonenem. Delikatnie zwolnił, by przepuścić Fina (tak nakazują przepisy w przypadku nieprzepisowego wyprzedzania), ten wyszedł na pierwszą pozycję, ale na wejściu w kolejny zakręt Hamilton znów wyprzedził i nie oddał już pozycji. Potem zaczął się dramatyczny pościg Raikkonena, który miał wyraźne kłopoty z opanowaniem bolidu i w końcu, po kolejnym ryzykownym manewrze, skończył wyścig, rozbijając swoje Ferrari na bandzie. Hamilton wygrywa wyścig, ale kilka godzin później sędziowie dodają mu 25 sekund, przez co spada na 3. pozycję. Prawdopodobnie, według interpretacji sędziów, Hamilton, mimo że oddał na chwilę prowadzenie, to właśnie dzięki nieprzepisowemu manewrowi był po lepszej stronie toru przed kolejnym zakrętem. Sytuacja jest bardzo kontrowersyjna, dlatego obecnie McLaren czeka na rozpatrzenie swojego odwołania od decyzji sędziów.

Akcja zaczyna się w 23. sekundzie filmu. Przed szykaną "Przystanek Autobusowy"Hamilton rozpoczyna manewr po zewnętrznej prawego zakrętu, ale Raikkonen nie pozwala się wyprzedzić. Hamilton ścina zakręt, i na początku prostej startowej ma minimalną przewagę nad Raikkonenem. Delikatnie zwalnia, by przepuścić Fina (tak nakazują przepisy w przypadku nieprzepisowego wyprzedzania), ten wychodzi na pierwszą pozycję, ale na wejściu w kolejny zakręt Hamilton znów wyprzedza i nie oddaje już pozycji. Potem zaczyna się dramatyczny pościg Raikkonena, który ma wyraźne kłopoty z opanowaniem bolidu i w końcu, po kolejnym ryzykownym manewrze, kończy wyścig, rozbijając swoje Ferrari na bandzie.

Hamilton wygrywa wyścig, ale kilka godzin później sędziowie dodają mu 25 sekund, przez co spada na 3. pozycję. Prawdopodobnie, według interpretacji sędziów, Hamilton, mimo że oddał na chwilę prowadzenie, to właśnie dzięki nieprzepisowemu manewrowi był po lepszej stronie toru przed kolejnym zakrętem. Sytuacja jest bardzo kontrowersyjna, dlatego obecnie McLaren czeka na rozpatrzenie swojego odwołania od decyzji sędziów.

Zapraszamy do komentowania po obejrzeniu filmu:

 

 

 

jk

 

Wybierz samochód dla siebie: oferty na autotrader.pl

Więcej o:
Komentarze (5)
Hamilton słusznie ukarany?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    Jasiu! Bzdury to ty pleciesz. Wolę kogoś kto umie logicznie myśleć, niż kogoś kto zna gramatykę i interpunkcję, ale z logiką u niego kiepsko. Seweryn ma rację. Propnuję obejrzeć powtórki manewru. Szykana to dwa zakręty. Po zakręcie w prawo Hamilton prawie zrównał się z Raikkonenem. No mini-prostej między zakrętami szykany jechali bardzo blisko. I wtedy Kimi wypchnał Hamiltona poza tor. Jaką miał wtedy przewagę - pół samochodu!!! Nie cały samochód, PÓŁ!!!
    To nie jest tak, że Hamilton za szybko wszedł w szykanę. Gdyby Kimi nie zamknął mu drogi Hamilton wyszedłby na prostą startową pewnie na równi z nim. A Hamilton wcale nie miał obowiązku ustępować Finowi. Potem Hamilton oddał Raikkonenowi pełne prowadzenie na prostej startowej. A co robił potem Raikkonen - można uznać, że broniąc się dwa razy zmieniał tor jazdy, co jest zabronbione.

  • Gość: Gość

    0

    Znalazl sie znawca i bedzie innym wytykal "bzdury". Najpierw Mr Sewer(yn) kultury sie naucz, potem gramatyki i interpunkcji, a dopiero pozniej zabieraj glos publicznie.

  • Gość: Gość

    0

    bzdury!-dla uniknięcia kokizji hamilton zjechał na pobocze i tak zdobyte prowadzenie oddał cofając się o długość bolidu

  • Gość: Gość

    0

    pobocze jest dla celów bezpieczenstwa a nie do wyprzedzania. Gdyby hamilton porzadnie zachamowal przed zakretem zamiast scinac szykane nie mialby szans zeby wyprzedzic raikonena. Oddanie pozycji chyba bardziej mu pomoglo niż zaszkodziło bo do nastepnego zakretu ustawil sie z lepszej strony
    Może powinno sie wysypywac gwoździe w takich miejscach wtedy nikogo by nie kusilo zeby robic wycieczki poza tor

  • Gość: Gość

    0

    Kara jest słuszna - Hamilton wykorzystał prędkość i nie oddał pozycji jak nakazują przepisy - czyli uzyskał korzyść ze ścięcia szykany.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX