Scirocco GT24 - zawieje mocniej

Podobnie jak wcześniej Audi , Volkswagen pokazał nowy, zainspirowany wyścigami concept - Scirocco GT24. Pokazany na tuning show w Wörthersee w Austrii model określany jest jako wersja drogowa auta, które ścigało się z olbrzymim powodzeniem w 24-godzinnym wyścigu na legendarnym torze Nurburgring.

Scirocco GT24 to prawdopodobnie zapowiedź przyszłego Scirocco 'R'. Napędzane jest dwulitrowym silnikiem TFSI, produkującym imponujące 325 koni mechanicznych. Napęd przekazywany jest na przednie koła za pośrednictwem zmodernizowanej skrzyni z podwójnym sprzęgłem o nowych tarczach. Zmienione zostały także przełożenia skrzyni, odchudzono nawet koło zamachowe.

Karoseria została nieco wydłużona (o 227 mm) i poszerzona (61 mm). Zawieszenie obniżono i samochód porusza się zaledwie 75 mm nad powierzchnią drogi. Scirocco GT24 obute jest w 18-calowe koła.

W środku pozbyto się wszelkich zbędnych zabawek. GT24 jest o 178 kilo lżejsze od modelu seryjnego i waży 1120 kg. W środku przybyła za to klatka bezpieczeństwa, kubełki Recaro, węglowa deska rozdzielcza, nowa kierownica, elektroniczny wyświetlacz oraz system gaśniczy.

więcej o Scirocco

 

Więcej o:
Komentarze (25)
Scirocco GT24 - zawieje mocniej
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    wyglada jak peugeot zmieszany z golfem
    Tandeta...

  • Gość: Gość

    0

    a przod zerzniety z nowego lancera :)

  • Gość: Gość

    0

    genialny :P

  • Gość: Gość

    0

    Komuch hehehe ponioslo cie troche ;) Natomiast Scirocco na zdjeciach porazka... ale moze to jeden z tych samochodow ktore w rzeczywistosci wygladaja lepiej? Czas pokaze...

  • Gość: Gość

    0

    CYT:
    [ auta, które ścigało się z olbrzymim powodzeniem w 24-godzinnym wyścigu na legendarnym torze Nurburgring.]

    Ojojoj ! Wielkie mi mecyje !
    Nasz, polski FIAT 125p za czasów komuny w słynnym rajdzie 300.000 km(czy podobnie) jeździł bez przerwy 2 tygodnie i to czasami bez kierowców, którzy spali pijani w kabinie zamroczeni samogonem na karbidzie i jakoś takich mecyjów nikt z tego nie robił.

    A tu 24 godzinny wyścig i wielkie halo !

    24 godziny to nasze chłopaki zapalały tego fiata bo ktoś zaj*bał kluczyki,.

    A przy okazji musieli uzupełnić braki tego samochodu bo ktoś zaj*bał stacyjkę, bak z paliwem, trzy koła, most rozrządowy, 2 siedzenia przednie (czyli wszystkie).

    To dopiero był wyścig ! Walka z czasem i ... organizmem co już nie mógł przyswajać samogonu na karbidzie.
    A wytyczne kumiteta cyntralnego były jasne ! Jechać i pić ! Pić i jechać !
    Jechanie niektórym dobrze zrobiło - mogli dalej pić.

    Z jednej strony autostrady (taki - jedyny wtedy w Polsce - równy odcinek poniemieckiej drogi pod Wrocławiem) nasz, polski fiat popierdziela autostradom a z drugiej strony na tej samej drodze startują ruskie odrzutowce MiG do bombardowania Berlina bo jakiś ruski generał w pijanym widzie wydał taki rozkaz.

    Piękne to były czasy...

  • Gość: Gość

    0

    To oni ze szrotu moja stara Honde Civic z lat 90-tych wyciagneli i podpicowali !

  • Gość: Gość

    0

    Mogli sie niemiaszki troche wysilic (wiem, ciezko im to idzie) i zrobic cos swojego, a nie pojsc na latwizne i kopiowac stara wersje Hondy Civic z poczatku lat 90-tych. Ja do swojej fabrycznej jak dolozylem przedni spoiler, to wygladala nawet lepiej od tego VW. Tylny to chyba odkrecili z mojego civka ze szrotu. A trzeba pamietac, ze bylo to 15 lat temu.

  • Gość: Gość

    0

    za duza moc na przednia os? a kto ci karze wciskac pedal gazu do dechy?

  • Gość: Gość

    0

    Ładny jest. Choć tylne światła jak od Peugeota :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX