Co słychać u Saaba?

Saab ma stać się marką samochodów elektrycznych, ale już w przyszłym roku na rynek może powrócić stary znajomy - Saab 9-3, i to z silnikiem spalinowym

Saab Automobile umarł. Odbył się pogrzeb, parę osób przyniosło kwiaty, kilka nawet płakało. Świat idzie naprzód. Ale chociaż tamta spółka już nie istnieje, to geny nie zginęły. Prawa do marki kupiła firma NEVS (National Electric Vehicle Sweden) i pracuje nad nowymi konstrukcjami.

Saab 9-3 (2002-2011) - opinie Moto.plUżywane: Saab 9-3 (2002-2012) - opinie

Podstawowym celem firmy jest opracowanie i rozpoczęcie produkcji samochodu o napędzie elektrycznym. Ma się on opierać na platformie Phoenix, która miała posłużyć za bazę dla nowej generacji modelu 9-3. Ta płyta podłogowa była ostatnim projektem, jaki został ukończony w Trollhattan (mieściła się tam siedziba, biuro rozwojowe i fabryka) przed bankructwem Saab Automobile.

Mimo użycia nowej płyty podłogowej NEVS póki co nie opracuje nowego nadwozia. Oznacza to, że nowy Saab będzie wyglądał znajomo, gdyż wykorzysta nadwozie dotychczasowego modelu 9-3. Trwają za to prace nad napędem elektrycznym (patrz galeria), którego dane techniczne wciąż pozostają tajemnicą.

Debiut ma nastąpić w 2014 roku. Ale do tego czasu NEVS będzie potrzebował sporych środków finansowych. Stąd pomysł, by już w połowie 2013 roku na rynku zadebiutował Saab z silnikiem spalinowym. Debiut to duże słowo. Chodzi o model 9-3, którego produkcja trwała w latach 2002 - 2012. Mikael Oestlund, rzecznik prasowy firmy NEVS powiedział, że powodzenie tego planu będzie zależeć od rozmów z dostawcami części.


ZOBACZ TAKŻE:

Salon Los Angeles 2012 | Volvo S60 Polestar

Zoe opóźniona, by nie przeszkadzać Clio

Saab - ogłoszenia