Komentarze (60)
Toyota wzywa do serwisów 2,7 mln aut
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: ktoś

    Oceniono 3 razy -1

    a czy w ogóle to prawda, dziś dzwoniłem do ASO a oni nic nie wiedzą!

  • Gość: uyuyuyu

    Oceniono 7 razy -1

    ciekawe skad toyota będzie miała mój adres skoro jestem już 3 właścicielem

  • Gość: pol_54

    Oceniono 15 razy -1

    Niestety nowe silniki muszą sprostać wyśrubowanym normom ekologicznym, muszę zaznaczyć jednak że Toyota zawsze przejeżdża od pkt A do pkt B niezależnie od awarii, inaczej niż to się dzieje w innych markach szczególnie NIEMIECKICH VW DISESL 2.0l ... UFFFF ....

  • nerokns

    Oceniono 7 razy -1

    Czyli w czasie jazdy może się urwać kierownica. No z czego oni te samochody robią? Produkowany kilkanaście lat temu Mercedes W124 przejeżdżał 600-800 tysięcy kilometrów bez poważnej awarii, a jeżdził nawet na oleju roślinnym. Tymczasem nowoczesny diesel już po 100 tysiącach nadaje się najwyżej na szrot. Chyba trzeba będzie samodzielnie składać samochody, tak jak pewien chiński farmer, który za kilkadziesiąt tysięcy zrobił własne Lamborghini Reventon - tinyurl.com/comnd96

  • sselrats

    Oceniono 5 razy -3

    Teraz jak ktos nie chce klopotow to kupuje koreanczyka.

  • Gość: fragles102

    Oceniono 17 razy -3

    TO JEST PORZĄDNA FIRMA CO DBA O KLIENTÓW ,
    NIECH SIĘ WSZYSCY UCZĄ OD NICH A SZCZEGÓLNIE TE SŁOWA KIERUJE DO NIEMCÓW

  • Gość: Elantrysta

    Oceniono 9 razy -3

    Na szczęście mam Hyundaia a nie Toyotę, więc śpię spokojnie!

  • finndar

    Oceniono 24 razy -4

    Ale, oczywiście, TOYOTA pozostaje najmniej awaryjnym samochodem świata, obiektem pożądania wszystkich przedstawicieli klasy średniej...Jeździłem Toyotą Avensis 2,0 benzyna przez 4 lata i więcej nie kupię samochodu tej marki. Osiągi fatalne ( moc 145 KM była zdecydowanie za mała w stosunku do masy auta - passat mojej żony z silnikiem 1,9 TDI 130 KM odjeżdżał mi na 100 metrach o conajmniej 30...), spalanie - DRAMAT - przy szybkości 130 - 140 km/h - spalanie 13 litrów/100 km ( obecnie w Passacie 1,8 TSI nie przekracza 8 litrów w porównywalnych warunkach ), poziom hałasu przy szybkościach około 160 km/h bez porównania wyższy niż w Renault Laguna czy Passat z silnikiem TSI ( nie można było normalnie rozmawiać ), parametry jezdne i komfort - przeciętne ( jak porównam z Laguną to wręcz słabe ), najdroższe przeglądy co 15,000 km !!! ( może to już się zmieniło - oddałem to auto 3 lata temu )...najlepiej co Toyocie wychodzi to przekonywanie ludzi do ich kupowania, sam padłem ofiarą ich marketingu.

  • Gość: POparzony

    Oceniono 9 razy -5

    Klienci olewają firmowe serwisy, które nie mają pracy.
    Pod pozorem naprawy serwisowej ściągają na siłę klientów, bo przy okazji wcisną im przegląd i wymianę części, innych niż opisane w wezwaniu.

    Marketing znalazł nowy sposób na reklamę i wciskanie usług na siłę. Kto oprze się darmowemu przeglądowi?
    A że zaraz zapłaci krocie za inne usługi to już czysty zysk warsztatu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX