Najnowsze wyniki testów zderzeniowych EuroNCAP

Czy sportowe kabriolety i auta terenowe należycie chronią przed skutkami wypadków? W najnowszych testach zderzeniowych próbowała to sprawdzić organizacja EuroNCAP. Przy okazji sprawdzono zalety kilku najnowszych aut różnych klas
Co rusz w salonach pojawiają się nowe modele aut. Który najlepiej ochroni przed skutkami wypadków? Od pięciu lat stara się to ustalić niezależna organizacja EuroNCAP działająca pod auspicjami Komisji Europejskiej. Wyniki prób przedstawia się symbolicznie, za pomocą odpowiedniej liczby gwiazdek. Im tych gwiazdek jest więcej, tym auto jest bezpieczniejsze.

W 1997 r. w pierwszej serii prób EuroNCAP na 13 aut tylko jedno otrzymało najwyższą wtedy notę czterech gwiazdek. W najnowszych testach z 17 pojazdów tylko trzy dostały trzy gwiazdki, pozostałe zaś - co najmniej cztery gwiazdki, co jest bardzo dobrym wynikiem.

W najnowszych próbach EuroNCAP zajęło się nowymi kategoriami samochodów - sportowymi kabrioletami (roadsterami) i samochodami terenowymi. Auta obu tych typów są dziś szalenie modne. Z testów EuroNCAP wynika zaś, że mogą to być pojazdy również bardzo bezpieczne. Nawet jeśli nie zawsze poruszają się zamknięte od góry dachem - tak jak w przypadku roadsterów.

EuroNCAP poddało też próbom kilka najnowszych odmian popularnych samochodów, takich jak np. Opel Corsa i Vectra, VW Polo, Ford Mondeo. Nawet te małe, tanie samochody, jak Corsa czy Polo, są dziś konstruowane tak, że chronią swoich pasażerów nie gorzej niż wielkie limuzyny.

Cały czas koncerny samochodowe mają jednak problemy z konstrukcją aut, które nie tylko będą skutecznie chronić pasażerów w swoim wnętrzu, ale też nie wyrządzą wielkiej szkody pieszym w razie najechania na nich.

Największymi postępami w tej dziedzinie może się pochwalić japońska Honda. Dzięki specjalnemu wzornictwu najnowsze modele tej japońskiej firmy zyskują wysokie noty za ochronę pieszych. W najnowszej serii testów taką notę otrzymała Honda CR-V. Dobre noty w tej dziedzinie uzyskało też kilka innych najnowszych pojazdów japońskich firm. Europejskie firmy mogą się wiele nauczyć w tej dziedzinie od japońskich konkurentów.

Najwyższą notą, którą przyznaje dziś EuroNCAP za ochronę przed skutkami wypadków, jest pięć gwiazdek. Po raz pierwszy tę notę dostał rok temu Renault Laguna II. Teraz otrzymał ją także Mercedes klasy C. To jednak nieco promocyjne wyróżnienie. Władze EuroNCAP zmieniły właśnie kryteria oceny i postanowiły przyznawać punkty autom, które są wyposażone w urządzenia skutecznie przypominające o zapięciu pasów bezpieczeństwa. Mercedes klasy C, który ma takie urządzenie, po zmianie regulaminu otrzymał dwa dodatkowe punkty. Dzięki temu auto przekroczyło próg uprawniający do otrzymania pięciu gwiazdek i dogoniło Renault Laguna II. Co ciekawe, zmieniono też warunki testu zderzenia z pieszym i nie poddano ponownie tej próbie auta Mercedesa oraz Forda Mondeo.



Jak testują?

EuroNCAP jest niezależną organizacją działającą pod auspicjami Unii Europejskiej, która została założona przez Międzynarodową Federację Automobilizmu (FIA) oraz grupę europejskich automobilklubów i federacji konsumenckich. Na własną rękę EuroNCAP kupuje auta i rozbija je w kilku testach. Stan samochodu po wypadku oraz dane rejestrowane przez czujniki znajdujące się w manekinach umieszczanych w tych pojazdach pozwalają ocenić, jak skutecznie konstrukcja i zainstalowane w nich urządzenia ochroniłyby pasażerów w razie autentycznego wypadku. W teście zderzenia czołowego auto wpada na przeszkodę z prędkością 64 km/godz. W teście zderzenia bocznego na samochód z prędkością 50 km/godz. najeżdża specjalny wózek, zaś w teście odporności na zderzenie ze słupem (kontrola ochrony głowy) auto z prędkością 25 km/godz. wjeżdża na masywny słup.

W osobnym teście rozpędzone do prędkości 40 km/godz. auto najeżdża na manekiny imitujące dorosłych i dziecko.