JEEP GRAND CHEROKEE 2.7 CRD/OVERLAND

Jeep to legenda, w każdym aucie tej marki dostrzega się 60-letnią tradycję w budowaniu samochodów terenowych. Nie inaczej jest z dwiema nowymi wersjami Grand Cherokee.


Zwykli klienci zaczynają odczuwać skutki połączenia grupy Chryslera z Mercedesem. Pod maskę Grand Cherokee trafił wysokoprężny silnik o pojemności 2,7 l z bezpośrednim wtryskiem paliwa common rail. Jednostka ta znana jest z Mercedesów. To wyszło na dobre amerykańskiej stronie, Jeep bowiem nigdy nie miał w swojej ofercie tak dobrego silnika wysokoprężnego. Dodatkowo, aby lepiej wykorzystać maksymalny moment obrotowy, dodano 5-stopniową przekładnię automatyczną. Ta też pochodzi z Mercedesa i stosowana jest, tak jak silnik, w modelach Klasy C, E i M.

Nowa jednostka wysokoprężna ma cztery zawory na cylinder, dwa wałki rozrządu w głowicy i turbosprężarkę o zmiennej geometrii. Pięciocylindrowy motor rozwija 400 Nm już przy 1800 obr./min, moc maksymalna 163 KM (120 kW) osiągana jest przy 4000 obr./min. Takie parametry pozwalają na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 11,2 s i osiągnięcie prędkości maksymalnej 182 km/h. Nowy diesel w Grand Cherokee w porównaniu z poprzednikiem jest pod każdym względem lepszy. Mocniejszy i bardziej cichy, przyjemniejszy w codziennym użytkowaniu, a dzięki większej elastyczności lepiej sprawuje się w terenie. Grand 2.7 CRD jest dostępny z dwoma poziomami wyposażenia Laredo i Limited.

Następna nowość to mocna wersja silnika 4,7 l, High Output do nabycia w wersji Overland. Dzięki zwiększeniu stopnia sprężania, poddaniu modyfikacji głowicy, korbowodów i kolektora dolotowego uzyskano moc 258 KM (190 kW) przy 5200 obr./min. Maksymalny moment obrotowy nowej jednostki wynosi 425 Nm i jest osiągany przy 3500 obr./min. Nowa "topowa" jednostka napędowa w Grand Cherokee pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,8 s i uzyskanie prędkości maksymalnej 207 km/h.

Wersja Overland wyróżnia się nie tylko mocniejszym silnikiem, z zewnątrz poznamy ją po 17-calowych, 5-ramiennych obręczach ze stopów lekkich o wzorze zarezerwowanym dla niej, kracie chłodnicy w kolorze nadwozia, progach i chromowanej końcówce rury wydechowej. Wyposażenie wersji Overland obejmuje, m.in. wszystkie szyby elektrycznie regulowane, elektrycznie otwierany dach, radioodtwarzacz CD i 10-płytowy zmieniacz oraz skórzaną, dwukolorową tapicerkę ze wstawkami z prawdziwego drewna. Seryjnie jest montowana osłona przedniego zawieszenia, skrzyni biegów i zbiornika paliwa.

Wprowadzono również wiele rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo pasażerów. Standardem stały się kurtyny nadokienne, tak samo jak poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera o wielostopniowym działaniu w zależności od siły uderzenia.

W wersjach Limited i Overland w standardzie znajdują się automatyczne wycieraczki z czujnikiem deszczu.

Ale te wszystkie gadżety odgrywają w Grand Cherokee drugoplanową rolę. Ja cenię to auto za własności terenowe.

Stały napęd na wszystkie koła Quadra-Drive, stosowany tylko w największym modelu Jeepa, jest rewelacyjny. Najprawdopodobniej to najbardziej zaawansowane technicznie rozwiązanie wykorzystywane w samochodach typu SUV. Trzy sprzęgła dbają o to, by moment obrotowy trafiał na koło o największej przyczepności. Do tego może nie najbardziej komfortowe, ale na pewno najlepsze w terenie zawieszenie, które składa się z dwóch sztywnych mostów. To dzięki takiej kombinacji Grand Cherokee przejedzie prawie wszędzie, jednak na asfaltowych drogach konkurenci są lepsi. Nowy diesel jest oszczędny i doskonały w terenie. Wersja Overland z benzynowym silnikiem 4,7 bardziej się spodoba tym, którzy używają Jeepa na co dzień, zwiększona prędkość maksymalna przyda się na autostradach. Nadal denerwuje zbyt gwałtowne odcięcie paliwa podczas jazdy z prędkością maksymalną, ma się wrażenie, że coś się urwało. Dobrze, że to tylko wrażenie.