RENAULT VEL SATIS

Renault zawsze próbowało być na przedzie, tworzyć awangardę. Modele Espace, a później Scenic zrobiły karierę. Ale teraz Renault zaproponowało coś zupełnie nowego w segmencie aut klasy wyższej. A w nim wszelkie naruszenia przyjętych norm są niemile widziane. Czy Vel Satis ma szansę na sukces?
Do budowy Vel Satisa zaadaptowano płytę podłogową z Laguny II, zwiększono tylko rozstaw osi. Obydwa modele powstają na jednej linii produkcyjnej w fabryce w Sandouville. Wykorzystanie wspólnych elementów pozwoliło zmniejszyć koszty opracowania i wdrożenia nowego modelu do produkcji (całkowity koszt operacji zamknął się kwotą 548,7 mln euro).

To prosta koncepcja nowego samochodu - więcej miejsca, komfortu i porównywalne osiągi z konkurentami. Ale już sam wygląd auta jest bardzo nowatorski. Przeciętny klient zainteresowany samochodem klasy średniej wyższej kupuje klasyczną limuzynę. Renault tymczasem postawiło na awangardowy wygląd, Vel Satis na pewno się wyróżnia. W tym segmencie prawie jednobryłowe nadwozie to odważny krok, chociaż nie ulega wątpliwości, że tego typu koncepcja gwarantuje przestronne wnętrze. W nowym Renault miejsca nie brakuje, siedzi się wysoko, mamy dużo przestrzeni na nogi i nad głowami. Fotele są wygodne, regulacja dwuczęściowego oparcia pozwala na dobranie idealnej pozycji. Kolejny plus wysokiego nadwozia to ułatwione wsiadanie.

Vel Satis jest średnio o 13 cm wyższy od klasycznych limuzyn. Materiały użyte do wykończenia i jakość montażu nie budzą zastrzeżeń. Z zewnątrz, no właśnie... z zaakceptowaniem wyglądu auta potencjalny klient może mieć najwięcej problemów. Ale ostatnio to ogólna tendencja, wystarczy spojrzeć na Citro'na C5, BMW serii 7 i Lancię Thesis.

Do napędu nowego Renault może posłużyć jeden z czterech silników. Jednostka podstawowa to motor benzynowy o pojemności 2 l z turbosprężarką o mocy 165 KM (120 kW), w topowej wersji pod maską pracuje silnik V-6 o pojemności 3,5 l i mocy 245 KM (177 kW). Motor benzynowy V-6 to konstrukcja Nissana. Dostępne są również dwie jednostki wysokoprężne, znany z Laguny II silnik 2.2 dCi o mocy 150 KM (110 kW) i motor V-6 3.0 dCi - 180 KM (130 kW). Silniki 6-cylindrowe oferowane są tylko z 5-stopniową przekładnią automatyczną, jednostki 4-cylindrowe standardowo współpracują z 6-stopniowymi przekładniami ręcznymi, opcjonalnie z automatamiÓ. Nie przewiduje się wprowadzenia napędu na cztery koła, ale rozważane jest zastosowanie jeszcze mocniejszego silnika benzynowego.

Na pierwszych jazdach udostępniono mocniejsze wersje silnikowe 3.5 V-6 i 3.0 dCi. Obie spełniają podstawowe parametry. Diesel opracowany wraz z Isuzu zapewnia wystarczające osiągi i niesamowitą elastyczność, 350 Nm momentu obrotowego dostępne jest już od 1800 obr./min. Wnętrze auta tej wersji zostało dobrze wytłumione, silnika prawie nie słychać, tylko stojąc pod światłami, czasami zauważa się drgania spowodowane wibracjami motoru. Generalnie konstrukcja ta nie odbiega od silników oferowanych przez konkurentów. Dopiero bezpośrednia konfrontacja mogłaby ujawnić jakieś większe różnice. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 10,5 s, prędkość maksymalna wynosi 210 km/h, a średnie zużycie paliwa 8,7 l/100 km.

Motor benzynowy V-6 pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,3 s i rozpędzenie auta do 235 km/h. Pracuje bardziej kulturalnie od jednostki wysokoprężnej, ale jednak nie jest tak jak ona oszczędny, ma spalać średnio 11,5 l/100 km. Układ kierowniczy działa precyzyjnie, zawieszenie dobrze tłumi wstrząsy na nierównościach, a auto prowadzi się pewnie. Podczas szybko pokonywanych zakrętów nadwozie nie przechyla się nadmiernie. Na tylnej osi zastosowano zawieszenie trójkątne, opatentowane przez Renault. Dzięki przymocowaniu go do ramy pomocniczej z dodatkowymi elementami tłumiącymi zawieszenie ma lepiej izolować wnętrze i lepiej tłumić wstrząsy. O bezpieczne prowadzenie dbają także systemy ESP i ASR oraz ABS ze wspomaganiem awaryjnego hamowania. Na przedniej osi zamontowano tarcze wentylowane, na tylnej - zwykłe.



W Vel Satisie zastosowano wiele innowacji. Kluczyk zastąpiono kartą, zamontowano elektroniczny hamulec postojowy, który uruchamia i zwalnia się automatycznie. W seryjnym wyposażeniu wersji podstawowej Vel Satis na naszym rynku otrzyma 6 poduszek powietrznych, czujnik deszczu, komputer pokładowy, automatyczną dwustrefową klimatyzację, podgrzewane i elektrycznie regulowane zewnętrzne lusterka, elektrycznie sterowane szyby w przednich i tylnych drzwiach.

Ciekawostką jest zastosowanie zintegrowanego systemu otwierania i zamykania zbiornika paliwa. Po otwarciu klapki wciskamy pistolet dystrybutora do otworu, po zatankowaniu wyjmiemy go, a wlew sam się zablokuje. Nie ma obawy, że się pobrudzimy, jak to bywa przy zakręcaniu klasycznego korka. Działanie systemu zaczerpnięto z samochodów F1.

W Polsce podstawowa cena Vel Satisa z silnikiem 2.0 Turbo prawdopodobnie wyniesie 135 000 zł, najdroższa wersja z motorem 3.5 V6 ma kosztować około 180 000 zł.