BMW 1 Coupe - skazane na sukces?

Niewielu spodziewało się, że seria 1 odniesie tak wielki sukces rynkowy. Po wiosennym face liftingu i prezentacji 3-drzwiowego hatchbacka, we Frankfurcie BMW zaprezentuje wersję Coupe, która nie tylko rozszerza gamę modelową, ale także ma skłonić jeszcze młodszą klientelę do sięgania po produkty bawarskiego producenta.
Na płycie podłogowej jedynki powstał samochód, który ma pobudzać zmysły kierowcy. Już sama gama silników sugeruje, że mały nie oznacza wcale wolny. Najsłabsza jednostka napędowa to 120d (177 KM). Dwie turbosprężarki w silniku 123d produkują aż 204 KM, generują moment obrotowy 400 Nm, przy spalaniu około 5 litrów na 100 km. Jednak gwiazdą jest sześciocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 3 litrów. 300 KM i 400 Nm to wyniki osiągane dzięki połączeniu bezpośredniego wtrysku z dwoma turbosprężarkami. Auto "ciągnie" już od niskich obrotów (1400 obr/min) i szybko zadyszki nie łapie. Setkę osiąga po 5,3 sekundy, a maksymalna prędkość została ograniczona elektronicznie do 250 km/h.

BMW za cel postawiło sobie walkę z przedstawicielami tzw. klasy "Hot Hatch", a przede wszystkim z Audi S3 oraz Golfem R32. 1-ka Coupe ma przekonać przede wszystkim stylistyką. Linia boczna nawiązuje do większej "trójki" coupe, co stanowi najlepszą rekomendację. Co więcej, w wersji 135i specjalny pakiet M będzie dostępny w standardzie, który będzie składał się z dodatkowego ospojlerowania, większych kół, sportowej kierownicy oraz hamulców z 6-tłoczkowymi zaciskami. W środku połączenie wygody z nowoczesnością. Wszystkie funkcje centralnej konsoli można kontrolować za pomocą dobrze znanego z innych modeli systemu iDrive. Kolory przycisków sterowania radiem i klimatyzacją, klamek oraz iDrive można dobrać do swoich potrzeb. Za dopłatą sportowe fotele, które mają zapewnić idealne trzymanie boczne.

Eksperci przewidują, że podobnie jak bazowy model, 1-ka Coupe osiągnie rynkowy sukces. Dla wielu wielbicieli marki BMW obecna "trójka" coupe stała się samochodem zbyt dużym, za bardzo ekskluzywnym, jednym słowem zatraciła swój czysto sportowy charakter. Dla nich właśnie nowa 1-ka ma być odpowiednim pojazdem, który w mniejszym opakowaniu, będzie zapewniał doznania dobrze znane z bawarskich aut. Tradycyjnie napęd będzie przekazywany na koła tylne, a zawieszenie wykonane w dużej mierze z aluminium zapewnia odpowiedni kompromis między sztywnością a niską masą. 1-ka Coupe będzie wyposażona w ulepszony system Active Steering (w opcji), który został specjalnie opracowany pod kątem pewnego prowadzenia. DSC i DTC (układ stabilizacji toru jazdy i kontrola trakcji) mają zapewnić jeszcze lepsze prowadzenie w zakrętach przy wyższych prędkościach.

Głównymi rywalami 1-ki mają być jeszcze nie zaprezentowane Audi A1 czy Alfa Romeo Sprint, a także Volvo C30 czy Mercedesem C Sportcoupe. Nowe BMW ma przekonać przede wszystkim tych, którzy pokochali niegdyś BMW E30. Zadanie ciężkie, ale inżynierowie z Monachium już nie raz przekonywali, że wiedzą, w czym tkwi klucz do rynkowego sukcesu. Czy i tak będzie w przypadku Serii 1 Coupe, zobaczymy po zainteresowaniu na frankfurckim salonie.