Alfa Romeo 156 sportwagon 2.0 JTS

Alfa 156 to jedno z najładniejszych aut na rynku. W każdej wersji równie atrakcyjne - także jako kombi - Sportwagon. Jeśli wyżej cenisz dynamiczną jazdę niż pojemność bagażnika, to może być propozycja dla ciebie.
W ubiegłym roku "156" - średni model w gamie Alfy Romeo - po raz drugi w swojej sześcioletniej historii przeszła face lifting. Kurację odmładzającą zdobywcy tytułu Car of the Year 1998 przeprowadziło słynne biuro projektowe Giorgetto Giugiaro. Teraz sylwetka "156" - także w wersji kombi - prezentuje się jeszcze bardziej agresywnie.

Wciąż zachwyca

Najnowszego face liftingu - podobnie jak tego z początku 2002 roku - nie można nazwać rewolucyjnym. Poprawiono niektóre detale, wprowadzono przód z powiększonymi wlotami powietrza i nowymi reflektorami. Teraz wzorem "147", która zapoczątkowała ten proces, także "156" może pochwalić się grillem nawiązującym do historycznych modeli Alfy. Inną formę mają również tylne światła i zderzak, natomiast w oryginalnym i stylowym wnętrzu większe zmiany objęły jedynie kształt niektórych wskaźników i przycisków. Nic w tym dziwnego - w stylizacji Alfy Romeo 156 niewiele można poprawić. Mimo upływu lat jej linia się nie starzeje, a wersja SW (Sportwagon) przez wielu jest uważana za najładniejsze kombi na rynku.

Dużo w standardzie

Najtańszy Sportwagon napędzany silnikiem 2.0 JTS kosztuje 95 300 zł (wersja Progression). Natomiast za testowany przez nas model w odmianie Distinctive trzeba zapłacić aż o 13 tys. zł więcej. W wyposażeniu standardowym otrzymasz naprawdę sporo, m.in.: komplet poduszek powietrznych, układy ABS z EBD, VDC (odpowiednik ESP), tylną kanapę składaną i dzieloną (w proporcji 60:40), wspomaganie układu kierowniczego, centralny zamek sterowany pilotem, obręcze aluminiowe i elektrycznie sterowane przednie i tylne szyby.

W tej wersji montuje się także dwustrefową automatyczną klimatyzację i dobrej klasy radioodtwarzacz CD. Dopłacając 4500 zł, otrzymasz dodatkowo zautomatyzowaną przekładnię Selespeed z opcją sekwencyjnej zmiany biegów, a za 3000 zł reflektory ksenonowe. Lakier metaliczny to koszt 2000 zł, a za skórzaną tapicerkę zapłacisz 4500 zł. Warto do niej zamówić podgrzewanie foteli (dostępne za 800 zł w pakiecie Komfort), bo podróżowanie w zimne dni na fotelach obitych skórą nie należy do przyjemności.

(69/80 pkt)

Sama radość

Niewiele aut prowadzi się z taką przyjemnością jak Alfę Romeo. Testowany egzemplarz napędzał dwulitrowy, benzynowy silnik JTS z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Ta jednostka to dobra propozycja dla tych, którzy planują zachować odpowiednie proporcje pomiędzy dynamiczną jazdą a kosztami eksploatacji. Moc 165 KM pod maską w zupełności wystarcza, aby auto o masie ponad 1300 kg rozpędzić do 100 km/h w 9,3 s. Wynik nie jest rewelacyjny (wartość przyspieszenia podawana przez producenta - 8,2 s), ale mogło na niego wpłynąć to, że pomiary testowe przeprowadzaliśmy na śliskiej nawierzchni. Na korzyść silnika "156" działa umiarkowane spalanie - średnio około 10,5 l/100 km. Oprócz tego spełnia on normę czystości spalin Euro IV - jest przyjazny dla środowiska naturalnego.

Duży atut samochodu to sportowo zestrojone zawieszenie pozwalające na płynne pokonywanie zakrętów bez nadmiernego przechylania się nadwozia. Auto pewnie się prowadzi niezależnie od jego obciążenia. Do tego jest wystarczająco komfortowe, aby bezstresowo poruszać się po drogach o pokaleczonej nawierzchni. Jedynie na krótkich poprzecznych nierównościach pojazd reaguje mniej przyjemnie. Na śliskiej nawierzchni kierowanie Alfą ułatwia system stabilizacji toru jazdy VDC (Vehicle Dynamic Control), którego - niestety - nie można wyłączyć, jeśli zamarzy się nam sportowa jazda.

(95/100 pkt)

Sportkombi

Od początku pojawienia się modelu 156 przeważała opinia, że auto bardziej wygląda na kombi, niż jest nim w rzeczywistości. Od tego typu nadwozia oczekuje się sporego bagażnika. W Alfie jego pojemność rozczarowuje - zaledwie 360 i 1180 l po złożeniu oparcia tylnej kanapy. To znacznie mniej, niż oferuje konkurencja. Amatorów dłuższych rodzinnych wojaży Alfa raczej nie przekona. Na pocieszenie można dodać, że gdyby włoscy konstruktorzy zaprojektowali większy bagażnik, z pewnością linia nadwozia nie byłaby taka piękna.

Niestety, niewielki bagażnik to niejedyny minus "156". Można mieć zastrzeżenia do ilości miejsca na tylnych fotelach. Wygodnie będą podróżować dwie osoby, trzy już niekoniecznie. Za to na brak komfortu nie poskarżą się kierowca i pasażer siedzący obok niego. Dobrze wyprofilowane fotele skutecznie podtrzymują tułów podczas szybko pokonywanych zakrętów. Prowadzący Alfę bez trudu znajdzie wygodną pozycję za kierownicą - regulować możemy wysokość fotela i położenie kierownicy (w dwóch płaszczyznach).

W kabinie cieszy oko także kształt tablicy przyrządów - dowód na to, że oryginalna forma nie przeszkadza w utrzymaniu praktycznych funkcji. Wysokiej jakości materiały dopełniają dobry obraz wnętrza.

Alfie Romeo przypisuje się cechy, które zachwycą każdego kierowcę, ale niekoniecznie przemówią do jego rozsądku. Dlatego autami słynnej włoskiej marki można się fascynować, a z produktów firm konkurencyjnych być "jedynie" zadowolonym. Właśnie z tego powodu Alfie wiele się wybacza.

(44/60 pkt)

Producent zadbał

W zakresie bezpieczeństwa Sportwagon oferuje bardzo wiele już w standardzie: osiem poduszek powietrznych (dla kierowcy i pasażera, boczne i kurtyny), ABS z EBD i światła przeciwmgielne. Nie trzeba też dopłacać za bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa i cztery zagłówki. W tej wersji seryjnie montowany jest także system stabilizacji toru jazdy VDC. Dopłaty wymagają za to spryskiwacze przednich reflektorów (700 zł), trzeci tylny zagłówek (500 zł) i reflektory ksenonowe (3000 zł).

Niewiele natomiast można po-wiedzieć o wytrzymałości nadwozia. Alfy Romeo 156 wciąż nie poddano testowi zderzeniowemu przeprowadzanemu przez niezależną instytucję EuroNCAP.

(53/60 pkt)

Może jednak warto



Alfa Romeo 156 Sportwagon ma silną konkurencję, m.in. Renault Laguna, Ford Mondeo, Toyota Avensis czy Mazda 6. Włoska piękność ustępuje rywalom pod względem obszerności wnętrza i pojemności bagażnika, jednak dzięki dobrym własnościom jezdnym i dynamicznemu silnikowi oferuje chyba najwięcej przyjemności z jazdy. Firma z Arese sporo uczyniła też, aby poprawić staranność montażu i jakość materiałów wykończeniowych. A poza tym to auto z charakterem. Jak każda Alfa.

Wynik testu

koszty i wyposażenie - (69/80 pkt)

jazda - (95/100 pkt)

funkcjonalność i jakość - (44/60 pkt)

bezpieczeństwo - (53/60 pkt)

werdykt - (261/300 pkt)

plusy/minusy

+ piękna sylwetka

+ znakomite własności jezdne

+ dobry silnik

- nieduży bagażnik jak na kombi

- mało miejsca dla trzech osób na tylnych siedzeniach

- wysoka cena

Więcej o: