Fiat Uno (1983-2002) - opinie Moto.pl

Fiat Uno to rynkowy weteran, ale tani w zakupie i łatwy w utrzymaniu. Dlatego wciąż cieszy się dużą popularnością

Przeszłość Fiata Uno, następcy słynnego modelu 127, pełna jest ciekawych epizodów. Oficjalna prezentacja tego auta odbyła się za oceanem, na "kosmicznym", amerykańskim przylądku Canaveral na Florydzie. Nadwozie zaprojektował sam włoski mistrz Giorgetto Giugiaro, a tytuł Samochodu Roku 1984 Fiat Uno zdobył pokonując Peugeota 205 i VW Golfa II. To naprawdę dobra rekomendacja.

Dzisiaj problem z Uno polega na tym, że używane egzemplarze są już w większości mocno sfatygowane, a te najstarsze również solidnie skorodowane. Z jednej strony obniża to ich rynkowe notowania, z drugiej zaś pozwala kupić samochód w wyjątkowo korzystnej cenie. Na przestrzeni lat nie zmieniły się jednak podstawowe cechy samochodu - duża przestronność wnętrza przy niewielkich wymiarach zewnętrznych (bagażnik 270/970 l), prostota konstrukcji, niskie koszty utrzymania.

Niestety - kolejne modernizacje nie wyeliminowały też zasadniczych wad: bardzo skromnego wyposażenia, niskiego poziomu bezpieczeństwa, słabych własności jezdnych, przeciętnego komfortu i niskiej jakości wykończenia. Fotele są mało wygodne, nie wszystkie elementy blaszane zakryto obiciami tapicerskimi, mało uwagi poświęcono wyciszeniu wnętrza.

Skoro jednak Uno cieszył się w Europie wielkim powodzeniem przez prawie 20 lat, to widocznie użytkownicy łatwo godzili się z jego mankamentami. Nie bez znaczenia był zapewne fakt, że auto niewiele droższe od Fiatów Cinquecento i Seicento mogło znacznie lepiej pełnić rolę pojazdu rodzinnego. Ważna jest też dostępność tanich części zamiennych i ich zamienników, co pozwalało znacznie obniżać koszty napraw. Dzisiaj z takiego stanu rzeczy mogą cieszyć się właściciele egzemplarzy używanych. Uno nie jest co prawda mistrzem niezawodności, ale wszelkie naprawy są łatwe do wykonania i niedrogie. Doglądanie auta można powierzyć zwykłemu warsztatowi, bez wyrafinowanego zaplecza technicznego.

Warto też wspomnieć, że Uno prowadzi się bardzo lekko, nawet bez wspomagania układu kierowniczego, a znakomita widoczność (cienkie słupki nadwozia) ułatwia obserwację drogi oraz manewry w mieście. Na krętych drogach, przy większych prędkościach, zachowania podwozia pozostawiają wiele do życzenia. W mieście układ jezdny nadrabia zwrotnością. Prawdziwą ciekawostkę stanowi fakt, że Uno nadal produkowany jest w Brazylii i doczekał się nawet wersji zasilanej alkoholem.


Historia modelu

1983 - premiera modelu, nadwozie hatchback 3d i 5d, silniki benzynowe 0.9 (45 KM), 1.1 (54 KM), 1.3 (68 KM), diesel 1.3 D (45 KM)

1985 - silniki benzynowe 1.0 (45 KM), 1.1 (50 KM), 1.1 (58 KM), 1.3 (65 KM), 1.5 (75 KM), 1.3 Turbo (105 KM), diesel 1.7 D (60 KM), turbodiesel 1.4 TD (70 KM)
1988 - wersja Selecta z bezstopniową skrzynią biegów

1989 - modernizacja nadwozia i wnętrza (nowe elementy nadwozia - pas przedni, zderzak, pokrywa silnika, pokrywa bagażnika, zmieniona deska rozdzielcza), silniki benzynowe 0.9 (45 KM), 1.0 (45 KM), 1.1 (52 KM), 1.1 (58 KM), 1.3 Turbo (100 KM), 1.4 (70 KM), 1.5 (75 KM), diesel 1.3 D (45 KM), 1.7 D (58 KM), turbodiesel 1.4 TD (71 KM)

1991 - silnik benzynowy 1.4 Turbo Racing (112 KM)

1993 - wycofanie z oferty silników gaźnikowych, wszystkie jednostki w wtryskiem i katalizatorem

1995 - zakończenie produkcji Uno we Włoszech, rozpoczęcie produkcji w Polsce, Ameryce Południowej i Afryce

1998 - nowy silnik 1.0 (45 KM), wersja Clip

1999 - nowy silnik 0.9 (40 KM)

2002 - zakończenie produkcji Fiata Uno w Polsce, dalsza produkcja w Brazylii (Fiat Mille), również w wersji zasilanej metanolem

Awaryjność

Fiat Uno nie jest notowany w najnowszych, niemieckich rankingach niezawodności ze względu na zbyt małą liczbę egzemplarzy. Od 1995 do 2002 r. dystrybucja tego modelu obejmowała głównie rynki Europy Centralnej i Wschodniej, wówczas liczba używanych Uno w Europie Zachodniej malała.

Silnik

Najwięcej troski wymaga silnik 1.4, ze względu na małą trwałość paska zębatego w napędzie rozrządu. Pasek powinien być wymieniany co 60 tys km, wtedy można uniknąć kosztownych konsekwencji jego pęknięcia. Przy braku dokumentacji serwisowej pasek trzeba wymienić zaraz po zakupie auta, niezależnie od przebiegu. Takich problemów nie ma w silnikach serii Fire. Są one najmniej awaryjne. Kłopoty mogą sprawiać w nich jedynie wycieki oleju i osprzęt. Mimo dobrej, ogólnej dostępności części zamiennych można spotkać się z trudnościami przy naprawach silników 1.0, montowanymi w brazylijskich wersjach Uno (wersja Clip). W wersji Turbo trzeba liczyć się z wypalaniem uszczelki pod głowicą i awariami turbosprężarki.

Przeniesienie napędu

Na porządku dziennym są wycieki z półosi napędowych i skrzyni przekładniowej. Warto zajrzeć pod samochód, by je zlokalizować. W wersji Turbo nietrwałe są przeguby napędowe, a w wersjach 1.0 szybko zużywa się sprzęgło. Często szwankuje zewnętrzny mechanizm zmiany biegów. Powstają w nim luzy, które utrudniają precyzyjne wprowadzanie dźwigni w poszczególne położenia. Podczas jazdy próbnej trzeba przede wszystkim sprawdzić działanie przekładni, sprzęgła oraz przegubów napędowych (trzaski podczas przyspieszania w zakrętach zdradzają konieczność wymiany przegubów). Dużą awaryjność wykazuje automatyczna, bezstopniowa skrzynia przekładniowa w wersji Selecta.

Zawieszenie

Tylne zawieszenie nie sprawia większych problemów, za to przednie wystawia nerwy na ciężką próbę. Szybko wbijają się metalowo-gumowe tuleje wahaczy, końcówki drążków kierowniczych i poduszki górnego mocowania kolumn resorująco-tłumiących. Nietrwałe są amortyzatory i łożyska w piastach kół. Jazda próbna powinna pomóc wychwycić usterki podwozia (stuki, luzy).

Układ hamulcowy

W starszych egzemplarzach pracę hamulców zakłócają procesy korozyjne. Tłoczki hamulcowe zacierają się w zaciskach, a linka hamulca ręcznego zakleszcza się w pancerzu. Hamulec pomocniczy przestaje wówczas działać a mocniejsze jego użycie może prowadzić do zerwania linki. Podczas jazdy próbnej trzeba sprawdzić, czy hamowanie przebiega równomiernie i czy prawidłowo działa hamulec "ręczny".

Instalacja elektryczna

Problemy z podzespołami elektrycznymi sprowadzają się głównie do powszechnej korozji złączy. Zakłóca to pracę wielu odbiorników prądu. Awaryjny jest czujnik wentylatora chłodnicy, dlatego warto jak najczęściej kontrolować temperaturę cieczy chłodzącej, by nie dopuścić do przegrzania silnika. Podczas oględzin warto sprawdzić jak największą liczbę urządzeń elektrycznych.

Nadwozie

Głównym problemem w przypadku nadwozia Uno jest korozja. Zwłaszcza w egzemplarzach sprzed 1990 r., gdy blachy nie były jeszcze cynkowane. Rdza pojawia się przede wszystkim na rantach pokrywy silnika i pokrywy bagażnika, a także na nadkolach. Te miejsca trzeba obejrzeć w pierwszej kolejności.


Co wybrać?

Najbardziej godne polecenia są wersje z benzynowymi silnikami 1.0 i 1.1 serii Fire. Nie są one szczególnie dynamiczne, ale sprawiają najmniej problemów eksploatacyjnych i wykazują się dużą trwałością. Chwalone są też za niskie zużycie paliwa. Dobrą opinią cieszy się również silnik 1.7 D. Silniki 1.4 co prawda zapewniają lepsze osiągi, ale są paliwożerne. Unikać należy wersji 1.0 Clip. Jednostka napędowa tej odmiany została skonstruowana na potrzeby rynku brazylijskiego (rozwinięcie starego silnika z Fiata 127). W jej przypadku pojawiają się kłopoty z częściami zamiennymi.

VIN

Numer VIN wybito w komorze silnika, przy górnym mocowaniu kolumny prawego zawieszenia.

W celu pełnego rozkodowania numeru VIN trzeba zgłosić się do dealera firmy Fiat. Najlepiej do placówki, która sprzedawała konkretny, sprawdzany egzemplarz.

Ceny

http://www.autotrader.pl/ogloszenia/samochody-osobowe/fiat,uno/

Linki

fiatuno.pl - strona miłośników Fiata Uno z licznymi poradami

team.fiatuno.pl - strona z historią modelu, ciekawostkami, galerią i poradami eksploatacyjnymi

fiat.pl/forum/viewforum.php?f=12 - forum użytkowników samochodów marki Fiat

Dariusz Dobosz

ZOBACZ TAKŻE:

Fiat Uno - teraz także w wersji 3-drzwiowej

Fiat Uno Cabrio

Fiat Uno - ogłoszenia

Więcej o:
Komentarze (1)
Fiat Uno (1983-2002) - opinie Moto.pl
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Mechanik127

    0

    nie prawdą są łożyska w kołach, są trwałe, silnik 127A000 opanowany już jest zapłon za przeróbką od cc 900 gaźnikowego. Wiele rzeczy można przerobić dla siebie. Dobry smar w końcówki dążka i mamy żywotnosć układu kierowniczego np mopar.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX