Hyundai Atos (1997-2008) - opinie Moto.pl

Mały Hyundai nie urzeka ani prestiżem, ani komfortem, ani estetyką. Jest za to nieprzeciętnie funkcjonalny

Dla twórców Atosa priorytetem była z pewnością funkcjonalność auta. Pudełkowata karoseria, nieszczególnie wysmakowana stylistycznie, nieodparcie kojarzy się z towarowym furgonem i nie budzi szczególnego zainteresowania. Ale po wejściu do jej wnętrza można przekonać się, że w przedziale pasażerskim może pojechać pięć osób a przestrzeń bagażowa jak na samochód o długości 3,5 m ma nie tylko przyzwoite rozmiary (265/1084 l) ale również bardzo regularne kształty. Ówczesne mikrovany tej samej klasy miały mniejsze bagażniki (Daewoo Matiz 155 l, Opel Agila 250 l). Nie ma jednak co liczyć, że przy komplecie osób z bagażami uda upchnąć się wszystkie pakunki za tylną kanapą. W takim przypadku box dachowy będzie niezbędny.

Nie spodziewajmy się też dobrych doznań jakościowych. Tworzywa sztuczne i obicia tapicerskie należą do przeciętnych, montaż również nie rzuca na kolana. To samochód tani, prosty i skromny, który spełni oczekiwania osób ceniących funkcjonalność, łatwość poruszania się po mieście i niskie koszty utrzymania. Nie znajdziemy w nim ani bogatego wyposażenia ani bogatej gamy silników. Zaledwie jeden, mały benzynowiec - oto na co można liczyć w przypadku Atosa. Dokładna analiza ofert może jednak zaowocować znalezieniem Atosa z klimatyzacją albo automatyczną skrzynią biegów. W wersji Prime, eksportowej odmianie produkowanego w Indiach modelu Santro, wyposażenie również jest skromne, ale wrażenia estetyczne i jakościowe nieco lepsze.

Oba auta mają jednak ten sam, podstawowy problem - podwozia. Podczas prowadzenia muszą być stale kontrolowane. Nie są stabilne podczas jazdy na wprost i nie tolerują zbyt dynamicznego przejeżdżania zakrętów. Wąskie i wysokie karoserie osadzone na stosunkowo miękkich zawieszeniach wymagają od kierowców rozwagi. Skuteczność hamulców również pozostawia wiele do życzenia. Pogromcy szos ze sportową żyłką powinni z daleka omijać małego Hyundaia.

Historia modelu

1997 - premiera modelu, nadwozie jednobryłowe 5d, silnik benzynowy 1.0 (55 KM) i 1.0i (54 KM), produkcja w Korei

1999 - wycofanie z oferty silnika 1.0 (55 KM), wersja Prime (nieco inna stylizacja, niższe nadwozie) produkowana w Indiach

2001 - wzrost mocy silnika do 58 KM

2004 - w ofercie tylko Atos Prime, silnik 1.1 (59 KM)

2005 - wzrost mocy silnika do 63 KM

2008 - premiera następcy (i10)

Awaryjność

Ranking usterkowości TÜV 2010:


Kategoria wiekowa  
Lokata Liczba modeli w zestawieniu

2-3 lata
122.
125


Notowania Atosa w raporcie Nimieckiego Urzędu Dozoru technicznego nie wyglądają najlepiej. Problemem małego Hyundaia są jednak drobne awarie, łatwe i niedrogie w naprawie. Atos nie był też bohaterem serwisowych akcji nawrotowych.

Nadwozie

Atos ma stosunkowo cienkie blachy karoseryjne, ale są one dobrze zabezpieczone przed korozją. Elementy wnętrza nawet po dłuższych przebiegach trzymają się nieźle, wyjątek stanowi mocowanie półki nad bagażnikiem. W wielu egzemplarzach już dawno nie istnieje.

Podwozie

Układ jezdny sprawia trochę drobnych kłopotów i wymaga co jakiś czas ingerencji mechanika. Szybko wybijają się silentbloki w wahaczach, nietrwałe są również łożyska w piastach kół. Wyjątkowo szybko zużywają się tarcze hamulcowe, zupełnie jak w niektórych autach japońskich. Mogą wymagać wymiany już po 10 000 - 12 000 km.

Silnik

Litrowa benzynówka Atosa nie jest wzorem dynamiki. Na przyśpieszenie do „setki” potrzebuje ponad 15 s (w wersji z automatycznym sprzęgłem 2 s więcej). By skłonić go do szybszej jazdy użytkownicy często śmielej wciskają pedał „gazu” i utrzymują silnik w zakresie wyższych obrotów. A wówczas zużycie paliwa drastycznie rośnie - z przeciętnego 6-6,5 l/100 km do nawet 9 l/100 km. Zimą mogą pojawić się problemy z rozruchem jednostki napędowej. Niemal zawsze winę ponosi moduł zapłonowy. Sprawa nie jest tak jednoznaczna wówczas, kiedy pojawiają się kłopoty z biegiem jałowym silnika. Gdy wolne obroty są nierównomierne albo silnik utrzymuje zbyt wysokie obroty po zdjęciu nogi z pedału „gazu”, trzeba sprawdzić zarówno sterownik silnika jak i przepustnicę. Sterownik może działać wadliwie a wnętrze obudowy przepustnicy może wymagać oczyszczenia. W grę wchodzi też zanieczyszczenie silnika krokowego.

Co wybrać?

W przypadku Atosa żaden wybór nie wchodzi praktycznie w rachubę. Jedno nadwozie i jeden silnik stawiają potencjalnych klientów w trudnej sytuacji. Można jedynie zdecydować się na zwykłego Atosa, albo wersję Prime. W praktyce różni je tylko wygląd i miejsce produkcji.

VIN

Numer identyfikacyjny VIN wybito w komorze silnika, w centralnej części przegrody czołowej (strona z kodami znaków identyfikacyjnych VIN samochodów Hyundai).

Ceny

Hyundai Atos - ogłoszenia

Linki

elita.fr.pl/atos - strona poświęcona modelowi Atos

hyundaifanklub.pl - strona Hyundai Fanklub Polska

Dariusz Dobosz

Hyundai i10 z nowym obliczem

Hyundai i10 1.1 CRDi - TEST

Hyundai i10 - ogłoszenia

Więcej o:
Komentarze (1)
Hyundai Atos (1997-2008) - opinie Moto.pl
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: J23

    0

    Ja mam 18lat Atosa zero problemów, wiadomo samochód skromny, mam 7lat ix20 i co dulychwilę coś jest, ale go lubię, ładny, wygodny, tylko pierduły się zdarzają, ach, Atos nie ma żadnego problemu nigdy, szok, klima jest wystarczy, komfort taki sobie jak na to auto..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX