Gazeta.pl > Testy >  DługiDystans >  Opinie

Citroen Xsara Picasso (1998-2006) - opinie Moto.pl

Dariusz Dobosz
10.02.2010 13:21
A A A Drukuj
Citroen Xsara Picasso

Citroen Xsara Picasso (Citroen)

Klasyczny kompakt wydaje się zbyt mały dla twojej rodziny, a kombi nie lubisz? Być może warto rozejrzeć się za używaną Xsarą Picasso

Citroen, idąc śladami Renault, zaprojektował w drugiej połowie lat 90. XX w. kompaktowy minivan. Rywali w segmencie gwałtownie zyskującym na popularności przebił nietuzinkową stylizacją. Wygląd jednobryłowca Picasso, zbudowanego na zmodyfikowanej płycie podłogowej Citroena Xsara, szokował bardziej niż nazwisko słynnego malarza w nazwie modelu. Złośliwi twierdzili, że trudno odróżnić, gdzie jest przód, a gdzie tył. Estetyczne kontrowersje tracą na znaczeniu, kiedy wsiada się do Picasso i zaczyna jazdę. Auto jest niezwykle przestronne, ma ogromny bagażnik (550/1969 l) i mnóstwo przydatnych schowków. Każdy drobiazg może mieć swoje miejsce we wnętrzu, które w swych kształtach jest równie niepowtarzalne, jak nadwozie. Pięć oddzielnych bardzo wygodnych foteli, jak przystało na minivana, można łatwo składać, przesuwać i demontować. Stworzenie konfiguracji dostosowanej do aktualnych potrzeb to kwestia kilku minut. Jednobryłowy Citroen ujmuje komfortem jazdy i znakomitym prowadzeniem. Jedną z wad Picasso jest skromna gama silników, kolejną stanowi nie najlepsze wykończenie przedziału pasażerskiego. Elementy z twardego tworzywa sztucznego są niedokładnie spasowane i już w kilkuletnich egzemplarzach potrafią nieźle trzeszczeć. Koło zapasowe umieszczono pod podłogą bagażnika, co pozwoliło wygospodarować tak duży kufer. Wymiana koła na drodze nie należy jednak do łatwych, wymaga siły, sprawności i roboczego ubrania, bo "zapas" zawsze jest solidnie zabrudzony. Wybierając używanego Picasso, trzeba pamiętać, że to samochód kapryśny i stosunkowo drogi w utrzymaniu. Niemal zawsze dojeżdża do celu, ale po drodze może się sporo wydarzyć.

Nadwozie

Xsarę Picasso dobrze zabezpieczono przed korozją, ale spasowanie elementów (zwłaszcza drzwi) może budzić niekiedy zastrzeżenia. Zdarzają się nieszczelności szyberdachu, czasami zacina się zamek pokrywy bagażnika. We wnętrzu warto sprawdzić stan przednich foteli. Ich siedziska łatwo się wygniatają, a stelaże zaczynają trzeszczeć.

Elektronika

Picasso to samochód pełen elektronicznych niespodzianek. W sposób nieuzasadniony mogą zapalać się lampki kontrolne, mogą pojawić się też kłopoty ze wskazaniami komputera pokładowego. Nierzadko występują problemy z radiem. Te niedomagania są jednak błahe w obliczu tego, że elektronika może utrudnić także uruchomienie silnika. Przy okazji warto zauważyć, że Citroen w starciu klient - serwis wyraźnie faworyzuje warsztaty. Często psujący się moduł elektroniczny sterujący dmuchawą w układzie przewietrzania wnętrza nie może być wymieniony jako pojedynczy element. Efekt to wysoki koszt naprawy, sięgający kilkuset złotych. Z kolei zawodny rezystor układu klimatyzacji, sterujący pracą dwubiegowego wentylatora chłodnicy, zamontowano w takim miejscu, że jego wymiana wymaga demontażu całego przedniego pasa. W tym wypadku koszty wizyty w warsztacie są równie wysokie. Przy okazji warto zaznaczyć, że cała instalacja elektryczna lubi płatać figle. Może dochodzić do zwarć, na przykład w skrzynce bezpieczników. Dochodzi do przerw w pracy elektrycznych sterowników szyb albo spryskiwacza. Podczas zakupu trzeba sprawdzać działanie wszystkich możliwych elementów zasilanych elektrycznie i sterowanych elektronicznie.

Silnik

Najmniej zastrzeżeń jest do benzynowych jednostek 1.8 16V i 2.0, ale i one mają swoje przypadłości. Niedomaga w nich czasami przepustnica powietrza. W przypadku każdej wersji silnikowej można spodziewać się kłopotów ze sprężarką w układzie klimatyzacji oraz poduszkami w punktach mocowania silnika (mniej trwałe są dolne). Sporą listę typowych usterek mają na swoim koncie dwulitrowe turbodiesle. Tłumik drgań na wałku rozrządu może wymagać wymiany już po 40 tys. km, niewielkie przebiegi osiąga też koło wulkanizowane koło pasowe (rozpada się). W starszych rocznikach Picasso mogą pojawić się również kłopoty z pompą paliwa. Na porządku dziennym są wycieki oleju w rejonie głowicy cylindrów oraz wycieki oleju napędowego z filtra paliwa. Trzeba dodać, że cała seria silników HDI jest bardzo wrażliwa na jakość paliwa. By uniknąć długiego przestoju i kosztownych napraw, trzeba korzystać z usług renomowanych stacji benzynowych.

Układ wydechowy

Oryginalne elementy wydechu korodują dość szybko, zazwyczaj po trzech latach nadają się do wymiany. Ale nawet po ich wymianie mogą wystąpić problemy. Jeśli pozostawiono stare, zużyte wieszaki gumowe, można spodziewać się ich pękania. Części układu wydechowego pozbawione odpowiedniego podwieszenia dokuczliwie stukają. Jazda próbna pomoże wychwycić taką wadę.

Zawieszenie

Podwozie Xsary Picasso źle znosi eksploatację na dziurawych polskich drogach. Często trzeba wymieniać łączniki stabilizatora i sworznie przednich wahaczy (stanowią komplet z wahaczami, wymiana jest droga). Niewiele więcej wytrzymują metalowo-gumowe tuleje wahaczy tylnych. Małą trwałość mają oryginalne amortyzatory. Podczas jazdy próbnej trzeba zwrócić uwagę na niepokojące stuki w zwieszeniu.

Układ hamulcowy

Szybko zużywają się przednie klocki hamulcowe, zwłaszcza w wersjach z silnikami wysokoprężnymi. Wymiana może być konieczna już po 20 tys. km. Nierzadko trzeba wymienić po tym przebiegu również przednie tarcze hamulcowe. Koszty takiej naprawy, nawet przy wykorzystaniu zamienników oryginalnych części, sięgną kilkuset złotych. Stan hamulców trudno zweryfikować poza warsztatem.

Znaki identyfikacyjne

Tabliczka znamionowa i numer identyfikacyjny VIN znajdują się w komorze silnika, na przegrodzie czołowej

VIN        
Znaki 1-3    Światowy kod producenta (VF7 - Citroen, Francja)    
Znaki 4-5    Kod modelu (CH - Xsara Picasso)    
Znaki 6-9    Kod wersji (poziom wyposażenia i silnik)    
Znaki 10-17    Numer seryjny

Internet

www.klub.citroen.triger.com.pl - strona Klubu Cytrynki, chyba najlepiej znana miłośnikom Citroenów. O tej marce można się tam dowiedzieć praktycznie wszystkiego.

Awaryjność

Serwisowe akcje nawrotowe przeprowadzano wielokrotnie, po raz pierwszy jesienią 2000 r. Poprawiano wówczas wadliwe elementy przedniego zawieszenia. Na początku 2002 r. kontroli wymagały elementy mocujące linki hamulca pomocniczego (mógł przestać działać). Wiosną 2003 r. eliminowano możliwość zwarcia i powstania pożaru w układzie podgrzewania paliwa silników HDI oraz poprawiano system detonacji bocznych poduszek powietrznych (mogły nie zadziałać podczas wypadku). Latem tego samego roku jeszcze raz kontrolowano boczne poduszki powietrzne (mogły zadziałać nie te, które powinny), a jesienią 2003 r. kontrolowano mocowanie linki przy pedale gazu (mogła się odłączyć). Kolejne trzy akcje nawrotowe przeprowadzono w 2005 r. W lutym ogłoszono konieczność weryfikacji mechanizmów sterowania szybami (zacierały się, co mogło prowadzić do zwarcia), a w kwietniu eliminowano możliwość wycieków w instalacji paliwowej silników wysokoprężnych. Latem 2005 r. sprawdzano sprężyny w zawieszeniach (mogły pękać). Ostatnia akcja odbyła się latem 2006 r. i objęła auta z wadliwym układem smarowania w głowicy silnika.
Co wybrać?

Na polskim rynku wtórnym najłatwiej kupić Xsarę Picasso z benzynowym silnikiem 1.6. Sporo jest także wersji 1.8 16V, a także dwulitrowych turbodiesli HDI o mocy 90 KM. Do rzadkości należą należą benzynowe dwulitrowce, niewielki wybór będą mieli też ci, którzy zdecydują się na wysokoprężne 1.6 HDI.
Porada silnikowa może być tylko jedna - turbodiesel HDI, najlepiej 110-konny. Ale nawet ten o mocy 90 KM radzi sobie całkiem przyzwoicie, zadowalając się spalaniem na poziomie 7-8 l/100km. W sprincie nie wypada najlepiej, ale zdumiewa elastycznością, co bardzo przydaje się w jeździe miejskiej i podczas wyprzedzania na trasie. Mniejsze turbodiesle 1.6 HDI wyróżniają się z kolei bardzo niskim zużyciem paliwa. Benzynowe jednostki w przypadku Xsary Picasso nie są najlepszym wyborem. Najmniejszy 1.6 jest zdecydowanie za słaby. Z kolei 1.8 16V radzi sobie zupełnie nieźle z ważącym blisko 1400 kg minivanem, ale zużywa sporo paliwa (przeciętnie 8-10 l/100 km). Naprawdę dobrą dynamikę zapewnia 136-konny 2.0, jest jednak paliwożerny.

Kalendarium

1998, jesień - premiera prototypu gotowego do produkcji;
1999, listopad - premiera wersji produkcyjnej i rozpoczęcie wytwarzania, silniki 1.6 (88 KM), 1.8 16V (110 lub 115 KM), 2.0 (109 KM), 2.0 HDI (turbodiesel, common-rail, 90 KM);
2000, wiosna - silnik 1.6 (95 KM);
2002, grudzień - niewielka modernizacja (lepsze wyposażenie, poprawione hamulce przy tylnej osi);
2003, styczeń - silnik 2.0 16V (136 KM);
2004, wiosna - niewielka modernizacja (drobne zmiany stylizacyjne, nowe materiały wykończeniowe we wnętrzu), silnik 1.6 HDI (turbodiesel, common - rail, 110 KM);
2005, jesień - silniki 1.6 (110 KM) i 1.6 HDI (90 KM);
2006, jesień - premiera Citroena C4 Picasso. Dalsza produkcja Xsary Picasso z silnikami 1.6 (110 KM) i 1.6 HDI (90 lub 110 KM)

Dariusz Dobosz

ZOBACZ TAKŻE:

Citroen DS3 od 57 800 zł - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Citroen Xsara Picasso - ogłoszenia

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
2008, 32 900 PLN
2013, 71 290 PLN
2012, 41 900 PLN
2013, 65 600 PLN
2013, 47 100 PLN
2013, 38 900 PLN
2011, 31 900 PLN

Czy jesteś za obowiązkiem stosowania opon zimowych?

  • 40%

    Tak, to poprawi bezpieczeństwo (600)

  • 33%

    Tak, ale dopuściłbym też opony całoroczne (504)

  • 24%

    Nie, to wyłudzanie pieniędzy od kierowców (369)

  •   3%

    Nie mam zdania (38)

Liczba oddanych głosów: 1511