Suzuki Liana (2001-2007) - opinie Moto.pl

Jak Japończycy podbijali rynki zagraniczne? Oferując solidne, chociaż niezbyt piękne samochody, dobre warunki gwarancji, a wszystko w przystępnej cenie. Suzuki Liana to auto przygotowane według tego starego, sprawdzonego przepisu

Suzuki zaprezentowało model Liana (Life In A New Age) w 2001 roku jako następcę kompaktowego modelu Baleno. Auto zaprojektowane według mody z przełomu wieków, miało wysokie nadwozie (153-155 cm) i występowało jako czterodrzwiowy sedan lub pięciodrzwiowy hatchback. Na rynku wypełniało lukę pomiędzy typowymi kompaktami a minivanami segmentu C.

Suzuki Swift - ogłoszenia

Zaproponowany w 2001 roku wygląd zmieniono już po roku. Liana otrzymała nowy pas przedni, dodano też listwy drzwiowe. Na poważne zmiany trzeba było czekać do 2004 roku, kiedy to futurystyczna deska rozdzielcza z elektronicznymi "zegarami" ustąpiła miejsca klasycznej. Z zewnątrz ponownie zmieniono przedni pas, w hatchbacku zmodyfikowano też tylne lampy o przezroczystych kloszach.

Skoda Octavia II (2004 - 2013) - opinie Moto.plSkoda Octavia II (2004-2013) - opinie Moto.pl

Nadwozie

Wnętrze jest bardzo obszerne, miejsca z pewnością nie zabraknie. Po usadowieniu się na przednich fotelach, z tyłu jest nadal sporo miejsca. Ba, nawet po odsunięciu foteli maksymalnie do tyłu na tylnej kanapie nie zabraknie miejsca ani na kolana, ani tym bardziej nad głową. To jedna z zalet wysokiego nadwozia. Niektórzy narzekają na mały bagażnik w hatchbacku (348 l.), ale w stosunku do swojego następcy, Suzuki SX4 (270 l.), jest wręcz przepastny. Sedan oferuje kufer mieszczący 447 l. bagażu.

Jakość materiałów jest naprawdę niezła. Najgorsze wrażenie robi tapicerka, która jednak wytrzymuje próbę czasu, opiera się brudowi i łatwo się czyści. Plastiki są niezłej jakości, a deskę rozdzielczą wykonano z miękkich i miłych w dotyku materiałów, których próżno szukać u większości ówczesnej konkurencji, także w następcy Liany, modelu SX4.

Suzuki Liana - ogłoszenia

Nad wyborem wyposażenia nie ma się co zastanawiać, na polskim rynku dostępna była tylko jedna opcja bez żadnej możliwości doposażenia, ale na szczęście dość bogata. W jej skład wchodziły m.in. klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, podgrzewanie lusterek, radio z CD ze sterowaniem w kierownicy, ABS, cztery poduszki powietrzne, czy centralny zamek.

Nadwozie jest bardzo dobrze zabezpieczone antykorozyjnie. Rdza pojawia się bardzo rzadko, w zasadzie głównie jest skutkiem nieumiejętnych napraw powypadkowych.

Silniki

Polski debiut Liany był opóźniony i to sporo. Suzuki wprowadziło ten model na nasz rynek dopiero w połowie 2004 roku, co zbiegło się w czasie z liftingiem, choć pierwsze modele dotarły do klientów jeszcze ze starymi tylnymi lampami. Oprócz dwóch wariantów nadwozia klienci mieli do wyboru dwa silniki. Podstawową jednostką był benzynowy 1.6 o mocy 106 KM, w opcji dostępny był Diesel 1.4 DDIS o mocy 90 KM.

Suzuki SX4 - ogłoszenia

Jednostka benzynowa (M16A) jest najczęściej spotykana na rynku wtórnym. Zapewnia wystarczającą dynamikę, jest trwała (poza miską olejową, która szybko rdzewieje), bezawaryjna i ma rozrząd napędzany łańcuchem. Ale ma jedną poważną wadę. Jest nią wysokie spalanie w mieście, które może dochodzić nawet do 12 l/100 km. Zupełnie odwrotna sytuacja jest w trasie, gdzie nawet przy częstym wyprzedzaniu silnik zadowala się konsumpcją na poziomie 6,5 l/100 km. Niestety podczas szybkiej jazdy przeszkadza spory hałas silnika, co często jest wskazywane jako główna wada tego samochodu.

Nissan Qashqai (2006 - 2013) - opinie Moto.plNissan Qashqai (2006 - 2013) - opinie Moto.pl

Diesel 1.4 DDIS to konstrukcja PSA, ale wyposażona w osprzęt i jednostkę sterującą opracowane przez Suzuki. Ten silnik zapewni niskie spalanie w każdych warunkach, ale ma wąski przedział użytecznych obrotów (2000-3000 obr./min.). Rozrząd napędzany jest paskiem zębatym.

Na rynku wtórnym można spotkać egzemplarze z importu. Można trafić na małą jednostkę benzynową 1.3 (nieoferowana oficjalnie w Polsce, ale dostępna w niektórych krajach europejskich, np. w Niemczech) o mocy 90 KM. Jest to silnik serii M13A, można go spotkać w Swifcie.

Suzuki Vitara - ogłoszenia

W ogłoszeniach można też sporadycznie trafić na Suzuki Aerio, to amerykański odpowiednik Liany. W latach 2002-2004 napędzany był silnikiem 2.0 (145 KM), w latach 2004-2007 większym 2.3 (155 KM) - obydwa czterocylindrowe. Zaletą Aerio jest z pewnością lepsza dynamika, ale trzeba się liczyć z ograniczoną dostępnością części zamiennych.

Przeniesienie napędu

Liana standardowo miała napęd na koła przednie i tylko w takiej wersji trafiała na polski rynek. Suzuki jednak słynie z modeli wyposażonych w napęd na cztery koła. Liana nie jest wyjątkiem i jeśli jest się cierpliwym i dobrze poszuka, można na rynku wtórnym znaleźć wersję 4x4 pochodzącą z importu (np. z Niemiec, Austrii lub Szwajcarii).

Zawieszenie

Pierwsza seria Liany z lat 2001-2004 była krytykowana za marne właściwości jezdne. Suzuki uporało się z tym dopiero przy okazji liftingu w 2004 roku. Od tej pory podwozie było już solidne. Polskie drogi nie wywierają dużego wrażenia na w pełni niezależnym zawieszeniu. Elementy są stosunkowo trwałe, szybszemu zużyciu ulegają tuleje przednich wahaczy i elementy stabilizatorów (łączniki i mocowania).

Awaryjność

Wszystkie Liany produkowane były w Japonii. To samo w sobie jeszcze nie jest gwarantem wysokiej jakości wykonania, ale w tym przypadku nie ma się czym martwić. Nie ma czegoś takiego, jak typowe usterki, a Liany (zwłaszcza wyprodukowane po 2004 roku) to jedne z najmniej awaryjnych samochodów lat dwutysięcznych. O nietypowych problemach można poczytać na forum klubu Suzuki dotyczącym modelu Liana. Część z nich jest wynikiem wypadkowej przeszłości lub problemów wynikających z zamontowania instalacji LPG.

TUV 2014 | Mistrzowie badań technicznychTUV 2014 | Mistrzowie badań technicznych
TUV 2014 | Lista najgorszych aut wg niemieckiego raportuTUV 2014 | Lista najgorszych aut wg niemieckiego raportu

Historia modelu

2001: debiut Liany w Europie (hatchback i sedan)
2002: pierwsze zmiany (nowy pas przedni, dodano listwy boczne)
2002: debiut Aerio w USA i Kanadzie
2003: do oferty dołącza wersja 4x4
2004: gruntowny lifting (nadwozie i wnętrze) oraz poprawione zawieszenie; debiut w Polsce
2007: zakończenie sprzedaży, debiut następcy, Suzuki SX4

VIN

Numer VIN można znaleźć za przednią szybą oraz na przegrodzie czołowej.

Jak czytać VIN?
Znaki 1-2    Światowy kod producenta (JS - Suzuki, Japonia)
Znak 3    Miejsce produkcji (A - Kosai Shizuoka, Japonia)
Znaki 4-5    Model (ER - Liana)
Znak 6    Kod nadwozia (A - sedan 4x2; C - hatchback 4x2; D - hatchback 4x4)
Znaki 7-8    Kod silnika (11 - 1.3 16V; 31 - 1.6 16V; 71 - 1.4 DDIS)
Znak 9    Pozycja kontrolna (S)
Znaki 10-11    Miejsca wypełnione symbolem 0
Znaki 12-17    Numer seryjny

Ceny

W Polsce ceny zaczynają się od około 5 tys. zł, a kończą na ponad 20 tys. zł (podobnie w Niemczech, ceny w zależności od stanu, rocznika i przebiegu wahają się od 1 tys. do 8 tys. euro). Nie warto oszczędzać, czy szukać okazji. Ten model nie ma przeszłości flotowej, większość egzemplarzy będzie pochodzić od osób prywatnych. Jest szansa znalezienia egzemplarza z niedużym przebiegiem i rzetelnym serwisem. Warto zapłacić więcej za taki egzemplarz, by cieszyć się przez lata bezproblemową eksploatacją.


ZOBACZ TAKŻE:

Niezawodne japońskie auta do 15 tys. zł

Niezawodne japońskie auta do 15 tys. zł

Więcej o:
Komentarze (29)
Suzuki Liana (2001-2007) - opinie Moto.pl
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • embrades

    Oceniono 22 razy 20

    Ja posiadam Liankę z początku 2004 roku, czyli skończyła już 10 lat, kupiona jako niepełna trzylatka. Przebieg na dzień dzisiejszy to 126 tyś. km. Jest to auto w stylu: leje się i się jeździ. Oczywiście drobiazgów eksploatacyjnych nie biorę pod uwagę (hamulce, filtry, paski, płyny...). Akumulator nadal ten sam od nowości, zawieszenie bez uwag. A delikatne choroby, jakie ją dotknęły, to korozja układu wydechowego (poodpadały osłony) - tłumik końcowy jeszcze zipie, ale już się porządnie łuszczy, korozja miski olejowej - ta zaczyna się "pocić" (nota bene cena nowej w serwisie ca. 600,00zł! a znalezienie używanej w dobrym stanie graniczy z cudem), rdza na podwoziu i łącznikach stabilizatora oraz utleniona aluminiowa rurka klimy (powstała maleńka dziurka - zaspawana). I tyle na tyle lat. Jeśli chodzi o spalanie, to jej silnik 1.6i (z bezobsługowym łańcuszkiem rozrządu) zadowala się ok. 8 litrami w mieście, zaś w trasie w granicach 6 litrów przy mojej elastycznej jeździe. Na nadwoziu gdzieniegdzie pojawiły się małe rdzawe plamki, głównie na masce, będące skutkiem uderzeń kamieni. Inne uszkodzenia to tzw. parkingówki spod hipermarketów: pionowe ślady na drzwiach po uderzeniach drzwi innych użytkowników. Wnętrze przytulne, super plastiki, bardzo dobry fabryczny zestaw z CD, uroczo podświetlone na czerwono zegary. Sądzę, że Liana będzie mi służyła do śmierci, jej, albo mojej ;-) Nie jest naszpikowana elektroniką, jak współczesne auta, posiada prosty silnik i wiele innych nieskomplikowanych rozwiązań. Jak będę o nią dbać, zapewne spędzimy razem jeszcze wiele, wiele lat. Jednym słowem: polecam.

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 15 razy 9

    Mam Lianę rocznik 2006 od nowości. 100 tys. km przebiegu - do wymiany osłony przegubów, raz przegub i akumulator (padł dopiero w zeszłym roku).
    Spalanie 12 litrów? W żadnym wypadku! W zakorkowanym Wrocławiu Liana nie spala więcej, niż 8,5 litra na setkę!
    Rewelacyjne auto. Naprawdę. Dzisiaj już takich nie robią.

  • glog

    Oceniono 9 razy 9

    to faktycznie był niezwykły pojazd. praktycznie niezniszczalny. jedyna "wada" fabryczna jaką miałem to uchwyt nad moimi drzwiami. nad drzwiami pasażera był schowek na okulary. chyba japończycy zapomnieli przełożyć.

  • mkb9

    Oceniono 7 razy 7

    Sam jeżdzę Lianą od 2005 roku i mam kilka słów sprostowania. Auto nigdy nie pali 12 litrów, czy to trasa czy miasto zawsze jest to około 8 litrów (a mam dość "ciężką" nogę). Jesli chodzi o wady to Lianą nie jest aż tak idealna w kwestii rdzy - która stara się zjeść auto od podwozia. A nigdy jeszcze nie była naprawiana powypadkowo.
    Mimo tego, auto jest naprawdę godne polecenia.

  • Gość: stereo

    0

    Nie mogę się doczekać! 30 listopada już tak blisko! Maciej Musiał w produkcji Netflixa! To musi być majstersztyk!

  • Gość: JubelFan

    0

    W końcu! Pierwszy polski serial Netflixa 1893 z Maciejem Musiałem, zapowiada się naprawdę brawurowa akcja!

  • Gość: Zigy

    0

    dobrze że temat opłaty emisyjnej wciąż się rozwija, dzięki temu w najbliższym czasie w końcu odetchniemy czystym powietrzem !

  • Gość: wlad

    0

    chcecie miec czyste powietrze, bez smogu to sie cieszcie ze paliwo drozeje przez trumpa i arabow co sie na nim odgrywaja

  • Gość: Giteusz

    0

    Zawsze gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, jednak to my nim nie jesteśmy tylko eksporterzy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX