Volkswagen Golf II (1983 - 1991) - opinie Moto.pl

Wśród używanych aut, które mają za sobą długą historię, Golf drugiej generacji cieszy się wyjątkowo dużą popularnością. Nie bez powodu

Mogło by się wydawać, że kupno ponad dwudziestoletniego samochodu to czyste szaleństwo. Niekoniecznie. Kompaktowy Volkswagen jest tego najlepszym dowodem. Poszukują go nie tylko ci, którzy mają wyjątkowo cienki portfel, ale również ci, którzy mają już samochód, często całkiem niezły, ale potrzebują taniego auta do codziennej eksploatacji związanej zazwyczaj z pracą zawodową. Golf II świetnie spełnia takie kryterium. Co prawda czasem kaprysi i ulega awariom, ale uchodzi za konstrukcję wręcz niezniszczalną.


500-konny Volkswagen Golf

Atutem tego modelu jest przede wszystkim łatwość naprawy wszelkich niedomagań przy udziale bardzo tanich części nowych lub używanych. Do tego modelu kupić można dosłownie wszystko, i to za niewielkie pieniądze, a obsługi podejmie się praktycznie każdy warsztat. Trzeba jednak pamiętać, że większość Golfów drugiej generacji to samochody mocno wyeksploatowane, z reguły powypadkowe. Dlatego trzeba wykorzystać atut ogromnej liczby używanych egzemplarzy na polskim rynku wtórnym i szukać egzemplarza w jak najlepszym stanie.

Wiele osób, dla których cena jest czynnikiem decydującym zastanawia się nad kupnem Golfa pierwszej generacji, jednak za "dwójką" przemawia sporo ważnych czynników. Przede wszystkim jest to samochód młodszy, zazwyczaj o niższym stopniu zużycia i z mniejszymi problemami korozyjnymi. Poza tym Golf II ma aż o 17 cm dłuższe nadwozie i o 7,5 cm większy rozstaw osi, a dzięki temu również bardziej przestronne wnętrze i całkiem spory bagażnik (345/1100 l). Lepsze niż w "jedynce" są materiały wykończeniowe. W podwoziu nie wprowadzano istotnych zmian. Zawieszenia zestrojono dość sztywno, co sprzyja precyzyjnemu prowadzeniu. Warunkiem jest oczywiście dobry stan techniczny elementów podwozia. Mocnym punktem Golfa II jest bogata gama silników, pozwalająca dobrać samochód do potrzeb nabywcy.

Historia modelu

1983 - rozpoczęcie produkcji, nadwozie hatchback 3d i 5d, silniki benzynowe 1.1 (45 KM), 1.3 (55 KM), 1.6 (75 KM), 1.8 (90 KM), diesel 1.6 D (54 KM), turbodiesel 1.6 TD (70 KM).
1984 - usportowiona wersja GTI z benzynowym silnikiem 1.8 (112 KM), wersja GTD z turbodieslem 1.6 TD o mocy 80 KM.
1985 - wersja GTI z silnikiem benzynowym 1.8 o mocy 107 KM)
1986 - niewielka modernizacja wersji GTI (szersze nadkola, podwójne reflektory), silnik benzynowy 1.8 dla wersji GTI o mocy 139 KM. Wersja Syncro z napędem 4x4
1987 - niewielka modernizacja nadwozia, silniki benzynowe 1.8 (84 KM) i 1.8 (98 KM). Wersja GTI z benzynowym silnikiem 1.8 o mocy 129 KM
1989 - sportowa wersja Rallye z benzynowym silnikiem 1.8 (160 KM)
1990 - diesel 1.6 D (60 KM), turbodiesel 1.6 TD (80 KM), sportowa wersja G60 z benzynowym silnikiem 1.8 (160 KM), terenowa wersja Country z podwyższonym o 18 cm nadwoziem i napędem 4x4 (Syncro)
1991 - wersja G60 z napędem 4x4 (Syncro)


Volkswagen Golf GTI w całej okazałości

Awaryjność

Współczesne rankingi niezawodności samochodów nie obejmują modeli tak starych jak Golf drugiej generacji. Ten samochód uznawany jest za auto średnio awaryjne, przy czym niedomagania zazwyczaj nie są bardzo poważne i stosunkowo łatwo można je usunąć.

Dla Golfa II trzykrotnie ogłaszano serwisowe akcje przywoławcze, by usunąć wady fabryczne stwierdzone po wprowadzeniu auta na rynek. Po raz pierwszy właścicieli Golfów drugiej generacji wyprodukowanych między sierpniem 1983 r. a sierpniem 1989 r. wzywano wiosną 1995 r. Eliminowano wówczas problemy z układem chłodzenia, mogące skutkować wyciekiem gorącego płynu chłodzącego do przedziału pasażerskiego. W tym samym celu wzywano do autoryzowanych warsztatów na początku 1996 r. właścicieli Golfów II wyprodukowanych między sierpniem 1989 r. a sierpniem 1991 r. Na początku 1996 r. przeprowadzono również serwisową akcję przywoławczą dla właścicieli Golfów drugiej generacji wyprodukowanych w 1983 i 1984 r., podczas której sprawdzano łożysko wentylatora chłodnicy.

Nadwozie

Podstawowym problemem nadwozia jest korozja. Pół biedy, jeśli chodzi tylko o typowe ogniska rdzy, wywołane upływem czasu, bowiem mimo zaawansowanego wieku nie są one szczególnie głębokie i rozległe. W tym przypadku sporo zależy od tego, skąd pochodzi samochód i jak intensywnie był eksploatowany. Najgorsze są wżery powstałe w miejscach niefachowych napraw blacharskich, a takie przypadki są nagminne. W przedziale pasażerskim trzeba się liczyć ze zniszczonymi elementami z tworzyw sztucznych. Trzeba też zwrócić uwagę na stan stelaży przednich foteli. W wielu egzemplarzach są albo rozchwiane albo wręcz popękane.

Silniki

W samochodzie, który ma za sobą ponad dwudziestoletnią historię można spodziewać się dosłownie wszystkiego ze względu na zaawansowany wiek, duże przebiegi i postępującą korozję. Golf II ma jednak kilka typowych usterek, które często się powtarzają. Na przykład awarie systemu automatycznego "ssania", wycieki z układu chłodzenia czy wycieki oleju. Spodziewać można się również rozszczelnienia przewodów podciśnieniowych w układzie zasilania. W silnikach wysokoprężnych stosunkowo szybko zużywają się pierścienie tłokowe.

Przeniesienie napędu

Użytkownicy Golfów II nie narzekają na skrzynie biegów. To wyjątkowo trwałe podzespoły, w których problemem są zazwyczaj jedynie wycieki. Gorzej prezentuje się kondycja przegubów napędowych. Często zaczynają hałasować już po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów, co zwiastuje konieczność rychłej wymiany. Niestety, oryginalne przeguby wcale nie są trwalsze od akcesoryjnych.

Podwozie

Elementy zawieszeń nie należą do szczególnie trwałych, szybko zużywają się w nich typowe części. Naprawy są jednak bardzo proste i tanie.


A może coś nowszego? Czy warto
kupić używanego Golfa V?

Instalacja elektryczna

Kaprysy instalacji elektrycznej związane są głównie z korozją złączy, a w konsekwencji brakiem zasilania odbiorników prądu.

Co wybrać?

Większość wielbicieli tego modelu twierdzi, że jeśli Golf II to tylko z oszczędnym i niezwykle trwałym turbodieslem pod maską (wersje wolnossące mają słabe osiągi). Tak naprawdę jednak z powodzeniem można pokusić się o jedną z wersji benzynowych, dobierając silnik do własnych potrzeb. Odmiany 1.1 i 1.3 są bardzo oszczędne, ale niewiele oferują w kwestii dynamiki. By jeździć naprawdę sprawnie i bezpiecznie wyprzedzać, utrzymując spalanie na rozsądnym poziomie, lepiej wybrać silnik 1.6. W jego przypadku, tak jak i przy silnikach 1.1 oraz 1.3, także koszty serwisowe nie będą uciążliwe dla portfela. Benzynowy 1.8 znacznie mocniej obciąży kieszeń właściciel, zarówno na stacji benzynowej jak i w warsztacie. Sportowe wersje to propozycje dla koneserów. Są drogie w utrzymaniu, nie tylko ze względu na wyższe wymagania obsługowe, ale również z powodu kosztownych napraw.

VIN

Numer VIN wybito w na blasze podszybia, w rynience, po stronie prawej. Znaki identyfikacyjne widoczne są po otwarciu pokrywy silnika

http://pl.vindecoder.eu/volkswagen
Dekoder numerów VIN dla samochodów marki Volkswagen

Ceny

Volkswagen Golf - samochody używane Autotrader.pl

Linki


http://www.vwgolf.pl/
Strona z informacjami na temat VW Golfa

http://www.vwclub.pl/start.htm
Strona Stowarzyszenia Volkswagen Golf GTI Klub Polska

Gaz

Przystępna cena, ogromy wybór egzemplarzy na rynku wtórnym, duży wybór wersji, funkcjonalne i nieźle wykończone wnętrze, spory bagażnik, poprawne prowadzenie, prosta obsługa, łatwe naprawy, szeroka dostępność tanich części i zamienników.

Hamulec

Duża liczba mocno wyeksploatowanych egzemplarzy, wiele aut powypadkowych, problemy korozyjne.

Summa summarum

Golf II w dobrym stanie technicznym może służyć latami, i to nie tylko jako drugie auto w rodzinie, wykorzystywane jedynie przy codziennych dojazdach do pracy czy szkoły. Osobom z cieńszym portfelem z powodzeniem może też służyć jako auto typowo rodzinne codziennego użytku. To tani w zakupie i eksploatacji samochód, który co prawda czasem się psuje, ale któremu nie można odmówić solidności i trwałości.

Więcej o:
Komentarze (22)
Volkswagen Golf II (1983 - 1991) - opinie Moto.pl
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: DARAS

    Oceniono 12 razy 8

    TO PRAWDZIWE PACERWAGIENY NIE DO ZAJ.EBA.NIA. ARTYKUŁ MAŁO OBIEKTYWNY ,A FIATY TO ZŁOMY I FIESTY W OGÓLE O RENÓWKACH NIEWSPOMNNE TE ZŁOMY DOPIERO GNIJĄ I SIĘ PIE.RDO.LĄ.

  • Jacek Klescz

    Oceniono 3 razy 1

    golfa nic nie zniszczy mam go już 2 lata i zrobił 70tyś bez stanięcia jak dbasz tak masz i to jest prawda polecam golfa 2 z silnikiem 1.6 pn dobre wozy i niedrogie w utrzymaniu

  • Gość: Qropatwa

    Oceniono 1 raz 1

    Ja się chyba przesiądę z Trabanta:
    <a target='_blank' href="http://szrociaki.blogspot.com">szrociaki</a>

  • Gość: falwe

    Oceniono 5 razy 1

    Kurde jak tak chwalicie to sie przesiade za rok, dwa z mojej jedynki jak se uzbieram troche kasy jeszcze...

  • Gość: WERA

    0

    W końcu! Pierwszy polski serial Netflixa 1893 z Maciejem Musiałem, zapowiada się naprawdę brawurowa akcja!

  • Gość: Ponton

    0

    polski rzad walczy z podwyzkami paliw, ale amerykanie winduja je na potege! w koncu to oni zarabiaja na lupkach!

  • Gość: John

    0

    tylko na polskich stacjach paliwo drozeje wolniej, bo oni staja przeciw zydom i amerykanom co podnosza ceny

  • Gość: Bobo

    0

    przez niego wszystko rosnie na stacjach zachodnich

  • Gość: Jubel1

    0

    podobno lotos ma poniesc koszty oplaty emisyjnej. na ludziach ma sie to nie odbic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX