Komentarze (65)
Nissan Qashqai (2006 - 2013) - opinie Moto.pl
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Mirena

    0

    wzrost cen paliw jest tez przez to ze Trump zadecydowal o wyjściu USA z porozumienia nuklearnego z Iranem wiec przez jakis czas ceny paliw beda rosly. nic sie nie da zrobic.

  • Gość: Matt

    0

    Spodziewałem się, że z biegiem czasu odczujemy konflikty geopolityczne i nawet jak Morawiecki walczy z cenami to amerykanie i zydzi je winduja

  • Gość: John

    0

    Mogłem się tego spodziewać po Trumpie, po jego decyzji wysokie ceny zostaną z nami na dłużej.

  • Gość: Justyna

    0

    podobno lotos ma poniesc koszty oplaty emisyjnej. na ludziach ma sie to nie odbic.

  • Gość: JK

    Oceniono 4 razy 0

    Jeżdżę od 8 lat (silnik 1,6) - niezawodność super, ale.. trzeba umieć jeździć - Polaków niewielu potrafi. Rozpędzić się do 160 km/h lub do 200 na autostradzie, to nie atrybut świetnego kierowcy.

  • gostek_gostek

    Oceniono 54 razy 0

    Sama konstrukcja jest bardzo fajna a pomysł był strzałem w 10. Jednak w ostatnich latach nikt nie robi gorzej wnętrz jak chyba właśnie Nissan. Badziewność materiałów woła o pomstę do nieba. Wnętrze szybko się starzeje, trzeszczy, fotele nieładnie wycierają. Aż odechciewa się przebywać w tym aucie. Przestrzegam potencjalnych kupujących auto na rynku wtórnym. Ale jak ktoś się uprze to cóż... trzeba szukać auta z niskim przebiegiem albo liczyć się z kosztami jakiegoś odświeżenia wnętrza. Często lepiej w środku wyglądają auta z lat 90, po przejechaniu 300 tyś jak ten kaszkaj po 100 tyś.
    Oczywiście badziwność materiałów wykończenia wnętrz to przypadłość niemal każdej firmy - no ale akurat nissan jedzie ostatnio po bandzie.

  • fahowiedz

    Oceniono 9 razy -3

    jak dla mnie autko przeciętne ale chylę czoła przed wynikami sprzedaży 7 letniego modelu, jak na Japońca to długodystansowiec dociągnie do końca roku i stuknie mu 8 latek ... trudno mi wymyślić inny model z 8 letnią historią który jest w top ten w Polsze

  • Gość: Pele

    Oceniono 47 razy -3

    W 2008 roku, chciałem kupić owego QQ, zostawiając w rozliczeniu prawie 5 letnią megane II. Auto się wyeksploatowało i miałem już jej serdecznie dość. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że owy QQ to po prostu przebrana megana, ten sam silnik, te same lampki w podsufitce, przyciski i bóg wie jeszcze co. Nie kupiłem QQ, bo doszedłem do wniosku, że wymiana starego gowna, na bardziej świeże, jest bez sensu...

  • fsmg

    Oceniono 28 razy -4

    jakoś marka nissan w ogóle do mnie nie przemawia. jedynie seria 350z i 370z coś w sobie mają, tak to bieda do potęgi. nie wiem, może to kwestia marketingu, a może nie moja bajka. całościowy obraz niszczy jeszcze alliance z renault, które owszem, może i poprawia swoją jakość, ale czegoś brakuje mi w tych autach.
    tak jak ford będzie się świetnie porwadził, toyota nie psuła to nissan, renault i dacia co? no właśnie, kurde nic.

  • Gość: PD

    Oceniono 8 razy -8

    BArdzo fajny artykuł, może coś o Hondach, hybrydach?

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 10 razy -10

    NIESTETY NADWOZIE KORODUJE!

  • Gość: aprox99

    Oceniono 20 razy -10

    może i pokochali to brzydactwo

  • Gość: leew

    Oceniono 18 razy -10

    dla mnie osobiscie Nissan skonczyl sie kiedy zaczal funkcjonowac razem z renault.Kiedys mialem patrola,kupilem go za ciezko odkladane dlugo pieniadze dzis nowym z salonu nie jestem zainteresowany nawet za darmo!!Sama swiadmomosc mozliwosci Awarii takiego samochodu z 2 konmi na haku czy zaglowka to zbyt duzy stres.Dziekuje

  • Gość: mechanik

    Oceniono 34 razy -10

    To renówka z kiepskim silnikiem. Ale ja nie narzekam, mam prace...

  • Gość: artur

    Oceniono 11 razy -11

    planując kupić SUVa dla zony kilka lat temu, kiedy nie miałem jeszcze porządnej drogi do domu, brałem pod uwagę to auto. Dla pewności zadzwoniłem, ale nie do handlowców, ale do serwisów z pytaniem czy mogę tym autem trochę po nieutwardzonej dziurawej drodze pojeździć. w kilku serwisach uczciwie mi odradzono :). Mam szacunek dla szczerości serwisów, ale wybrałem suzuki GV. i nie żałowałem, przez trzy lata absolutnie bezawawryjna eksploatacja. Poszedł do drugiego właściciela, który dziękuje mi za auto w dobrym stanie. Niestety czasy dobrych aut nissana skończyły się, gdy do projektowania włączyli się Francuzi. Od nich kupiłbym co najwyżej berecik z antenką, bo mają wieloletnią tradycję w tej dziedzinie, ale nie samochód :)

  • Gość: mr

    Oceniono 13 razy -11

    spalanie na poziomie 10 litrow powodzenia

  • Gość: hmm

    Oceniono 23 razy -11

    Już miałam go kupić, ale za połowę ceny kupiłam w lutym Fiata Sedici. Jestem bardzo zadowolona. Nieduży, zwinny, wysoka pozycja kierowcy, dobra widoczność, wysokie zawieszenie i błotniki ndo pokonywania krawężników, dynamiczny i pali niedużo. Polecam.

  • Gość: heheh

    Oceniono 20 razy -14

    ten drugi dla tych, którzy mniej się liczą z kosztami ale lubią jeździć bardziej dynamicznie. ..

    tacy to wybierają BMWx3 albo inne ałdi...

    a ja nie wiem co ludzie w tym kaszkaju widzą, wolałbym już dustera

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX