Seat Exeo ST 2.0 TDI - test | Za kierownicą

To już dwa lata gdy Exeo jest na rynku. Czy Seat zrobił dobry interes kupując linię produkcyjną kończącego żywot Audi A4?

Pomysł wykorzystania starego modelu pod inną marką nie jest nowy. Kłopot w tym, że do tej pory takie "nowe" auta trafiały na rynki bliskiego wchodu, Azji, Afryki czy Ameryki południowej. Teraz przyszła pora na Europę. Tak zwany "cover", czyli coś, co sprawdza się w muzyce, nie spotkało się jednak z dobrym przyjęciem na starym kontynencie. Przynajmniej w takim wydaniu jak zrobił to hiszpański producent. Efekt? Exeo jest widywany na polskich drogach niemal tak rzadko, jak Ferrari. Niewiele lepiej jest w samej Hiszpanii, gdzie samochód miał sprzedawać się jak ciepłe bułeczki.

Co poszło nie tak? Trudno powiedzieć. Niemiecka technologia i hiszpański temperament wróżyły niemal 100-procentowy sukces, szczególnie, jeżeli chodzi o stylistykę. Owszem, tak jak w sedanie sprawne oko dopatrzy się tu wielu podobieństw do oryginału, czyli Audi A4 poprzedniej generacji, jednak główne skrzypce grają tutaj nowe elementy, które udanie wkomponowały Exeo w całą linię nowych modeli Seata.

We wnętrzu zobaczymy jednak dużo mniej oryginalnych rozwiązań. Tutaj to już naprawdę Audi. Osoby, które miały kiedyś przyjemność jazdy samochodami z Ingolstadt, odczują deja vu. Z Audi zapożyczono nie tylko stylistykę. Również soft komputerów pokładowych jest taki sam. Wydawało się, że wszystko to należy zaliczyć Seatowi na plus. Tym bardziej, że Exeo już w seryjnym wyposażeniu posiada dwustrefową klimatyzację, ABS + TCS, ESP z układem wspomagania hamowania awaryjnego EBA, komputer pokładowy, elektrycznie sterowanie szyb bocznych z przodu i z tyłu, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka boczne, lampy przeciwmgielne, zdalnie sterowany centralny zamek, radioodtwarzacz CD/MP3 z wejściem aux-in. Ciekawostką w Exeo jest zamontowanie schowka wyposażonego w chłodziarkę. Audi takiego gadżetu nie miało. Nie zmieści się tam co prawda zbyt wiele, ale na puszkę napoju wystarczy.

Testową wersję Exeo naszpikowano dodatkami jeszcze bardziej. Skórzana tapicerka, szyberdach, dwustrefowa, automatyczna klimatyzacja oraz światła ksenonowe miały sprawić, że nowym Seatem, a starym Audi jeździć będzie się jeszcze wygodniej. I zgoda, wszystko to pozwalało na naprawdę komfortowe podróżowanie. Dlatego i tym razem nie wiem, do czego można się tu przyczepić.

No to może pod maską znajduje się źródło problemów? Do wyboru trzy jednostki benzynowe o mocy 102 KM, 150 KM i 200 KM oraz dwa Diesle 143 KM i 170 KM. Każdy z tych silników znamy niemal na wylot. Podobnie jak 2,0 TDI o mocy 170 KM, który terkoce pod maską tego Seata. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,4 s, czyli całkiem nieźle. Jednostka nie traci tchu także w trasie nawet, gdy na pokład weźmiemy komplet pasażerów z bagażem. Na ten ostatni jest w Seacie naprawdę sporo miejsca (442 lub 1354 litrów po rozłożeniu siedzeń). W dodatku to wszystko przy rozsądnym zapotrzebowaniu na paliwo. W mieście to około 8,0 l/ 100 km, a wystarczy tylko nieco cierpliwości, by poza miastem zejść poniżej 6 litrów. Dlatego i tu pudło.

Stare powiedzenie mówi, że jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to z pewnością chodzi o pieniądze. W przypadku Seata Exeo to strzał w dziesiątkę. Wykorzystanie Audi A4 do stworzenia Seata Exeo może sugerować, że firma zaoszczędziła setki tysięcy euro na projekt, wdrożenie, badania no i w końcu maszyny oraz szkolenia pracowników. Patrząc w cennik tego samochodu oszczędności jednak nie widać. Hiszpanie każą sobie słono płacić za "swój" nowy model. Ile? W przypadku auta z silnikiem Diesla 170 KM aż 97 790 zł.

Mnie osobiście Seat Exeo zawiódł tylko pod jednym względem. Spodziewałem się, że wzorem modeli S4 oraz RS4 doczekam się podobnych konstrukcji ze znaczkiem Seata. W końcu to Auto Emotion. To byłoby coś.

Gaz
Sprawdzona konstrukcja, mocne silniki, komfortowe wnętrze, bogate wyposażenie seryjne

Hamulec
Wysoka cena

Summa Summarum
Dlaczego klienci patrzą na Exeo niechętnie? Bo to nie Seat, tylko Audi. A nikt nie lubi jak mu się wmawia nieprawdę. Do tego drogą nieprawdę. I to jedyny powód niepowodzenia, bo auto dobrze jeździ, jest świetnie wyposażone, a do tego nieźle wygląda. Aż dziw, że ktoś w koncernie, do którego należą obie marki zgodził się na taki eksperyment.

 

Seat Exeo ST 2.0 TDI | Dane techniczne

Nadwozie kombi, 5-drz., 5-os.
Silnik turbodiesel R4, 1968 ccm
Moc 170 KM przy 4200 obr./min
Moment 350 Nm przy 1750-2500 obr./min
Skrzynia 6b, automatyczna
Napęd na koła przednie
Wymiary 466,6 x 177,2 x 145,4 cm
Rozstaw osi 264 cm
Opony 225/40 R18
Masa/ładowność 1515/555 kg
Poj. bagażnika 442/1354 l
Przyśp. 0-100 km/h 8,4 s
Śr. spalanie ok. 7 l/100 km (5,7 l/100 km wg prod.)
V maks. 229 km/h
Cena od 97 790 zł

 

Marek Sworowski


ZOBACZ TAKŻE:

Za rok cztery nowe Seaty

Salon Genewa 2011 | Seat IBX

Seat Exeo - ogłoszenia

Więcej o: