Okazje i promocje
-
- Hamulce ATE
- Dostawa w 24h
-
- Olej Mobil1
- 66,99 PLN
-
- Wahacz BMW E46
- 399,00 PLN
-
- Wahacze Passat B5
- 499,00 PLN
Lubicie ciasto francuskie? Ja bardzo, choć pieczenia nigdy nie próbowałem - podobno łatwo je zepsuć. Nie inaczej jest z kompaktowymi kombi. Brakuje ich w ofercie m.in. Citroena, Fiata, Hondy, Mazdy czy Toyoty. Większość postawiła na minivany, ale u niektórych producentów jedno wcale nie wyklucza drugiego. Takie Renault niezmiennie ma w gamie kompaktów szeroką ofertę wersji nadwoziowych - od 3-drzwiowego hatchbacka udającego coupe aż po kabriolet ze sztywnym, składanym dachem. Jest też kombi zwane Grandtour i minivan Scenic w dwóch wersjach: 5- i 7-osobowej.
Udane ciasto francuskie potrzebuje chłodu, a prawdziwe kombi - słusznego bagażnika. Ten w Megane zmieści 524 l bagażu, czym zawstydzi niejedno większe auto. Dodajmy do tego niską krawędź załadunku, ustawny kształt i płaską podłogę po złożeniu siedzeń. Co na to konkurencja? Okazuje się, że Grandtour wozi pod tylną klapą sporo powietrza, ale cięższe wyzwania będą dla niego ponad siły. 505 kg ładowności to sporo mniej niż potrafi udźwignąć Skoda Octavia czy Kia Cee'd.
|
Marka i model |
Pojemność bagażnika |
Ładowność |
|
Ford Focus |
503 l |
546 kg |
|
Kia cee'd |
534 l |
568 kg |
|
Peugeot 308 SW |
520 l |
585 kg |
|
Renault Megane Grandtour |
524 l |
505 kg |
|
Skoda Octavia |
580 l |
660 kg |
|
Volkswagen Golf Variant |
560 l |
621 kg |
Kolejne wyzwanie podczas przygotowania ciasta listkowego to krojenie. Używa się do tego ostrego noża, żeby nie zgnieść poszczególnych warstw ciasta. Inaczej podczas pieczenia nie wytworzą się tzw. listki, którym zawdzięczamy wyjątkową strukturę smakołyku. Kilka niewłaściwych cięć w kokpicie samochodu może skazać kierowcę na dożywotnie akrobacje w celu ustawienia tempomatu czy radiowej stacji. Na szczęście Francuzi nie wykazali się przesadną fantazją w dziedzinie ergonomii. Filigranowe przyciski, zbyt nisko umieszczone radio i guzik startera oraz brak pokręteł temperatury to jedyne poważniejsze zarzuty. Nawet ciekłokrystaliczny wyświetlacz zamiast prędkościomierza szybko wpada w oko kierowcy.
Tęsknimy tylko za odlotową dźwignią hamulca ręcznego, znaną z Megane II. Reszta pozostaje konwencjonalna i estetyczna. Plus za kartę handsfree, tryby Soft i Fast automatycznej klimatyzacji, schowek pod dywanikiem pasażera oraz regulację wysokości jego fotela. To drobiazgi, których brak odczuwa się dopiero po przesiadce do innego auta. W dobie kierownic usianych guzikami używanymi raz na kwartał zbawieniem okazuje się również pilot obsługi audio, umieszczony w stałym dla Renault miejscu.
Pieczenie ciasta francuskiego to gra na wyczucie. W 190-200 stopniach puchnie w oczach, ale łatwo je przypalić. Nie sądzicie, że to zupełnie jak ze strojeniem układu jezdnego? Miękki - źle, twardy - też źle. Ten w Megane łagodnie resoruje i ma spory bufor bezpieczeństwa, czego zasługa tkwi również w gabarytach nadwozia. Gdy potrzebuje dodatkowego oparcia, kurczowo łapie się elektronicznej smyczy w postaci układu ESP. Na serpentynach najbardziej doskwiera przesadne wspomaganie i sztuczna progresja układu kierowniczego, jakby żywcem przejęta z kierownicy do gier komputerowych.
Każdy łasuch przyzna jednak, że ciasto francuskie najlepiej smakuje na słodko. Komu nie przydarzyła się chwila zapomnienia z kawą i croissantem z czekoladą? Stylistom Megane na pewno, i to nie raz. Dzięki zadartej linii szyb, obły przód udało im się połączyć z masywnym tyłem, przemycając nawet kilka smakowitych detali. Przyjrzyjcie się choćby kloszom tylnych lamp z wygrawerowanymi maleńkimi rombami. Rysowane przy linijcie modele konkurencji mogą Megance tylko pozazdrościć.
Ciekawa stylizacja, pojemne wnętrze i bagażnik, przytulne wykończenie, dynamiczny i oszczędny silnik, poprawne prowadzenie
Kiepska widoczność przy parkowaniu, przeciętna ładowność, gumowata praca drążka biegów, układ kierowniczy oderwany od rzeczywistości
Na oko Megane Grandtour daleko do sterotypowego kombi, a bliżej do słodkiej przekąski. Znajdą się jednak i treściwe składniki: przytulna kabina, 130-konny turbodiesel i grzecznie zestrojone zawieszenie. Smak psuje nieco gumowata skrzynia biegów i wirtualny układ kierowniczy. Nie ma jednak powodów do grymaszenia. Zawsze można popatrzeć na skromną cenę Renówki. W końcu do ciasta francuskiego też używa się tylko jajek, mąki, masła, soli i wody.
Renault Megane Grandtour 1.9 dCi
| Nadwozie | 5-drz., 5-os. |
| Silnik | 1870 ccm, turbodiesel Common Rail |
| Moc | 130 KM przy 3750 obr./min |
| Moment | 300 Nm przy 1750 obr./min |
| Skrzynia | 6-manualna |
| Napęd | na przednie koła |
| Wymiary | 455,9 x 203,7 x 146,9 cm |
| Pojemność baku | 60 l |
| Masa własna/ładowność | 1366/502 kg |
| Poj. bagażnika | 524/1600 l |
| Przyśp. 0-100 km/h | 9,8 sek |
| Śr. spalanie | 5,1 l/100 km |
| V maks. | 205 km/h |
| Cena | 86 800 zł |
|
Marcin Sobolewski |
Renault Megane CC i GT | Pierwsza jazda

Najnowsze informacje codziennie rano!
Przykładowy newsletter