Citroen C-Elysee - test | Pierwsza jazda

Citroen ma ambitny plan podboju motoryzacyjnego świata. Jeśli to się nie uda, celem jest podwojenie sprzedaży. Jak? Ma w tym pomóc niedrogie rodzinne auto. C-Elysee ma nam udowodnić, że jego niska cena to nie jedyna zaleta

Koncepcja taniego auta w wykonaniu Citroena nie jest niczym nowym. Wszak miłośnicy motoryzacji na całym świecie kojarzą 2CV. Samochód, produkowany w latach 1948-1990, nie tylko zmotoryzował Francję, ale stał się ikoną. Niektórzy powiedzą, że nie miał godnego następcy i był jedynym tanim autem rodzinnym w wykonaniu tej marki. Może to i prawda, ale przecież społeczeństwo francuskie sukcesywnie bogaciło się nie wykazując zapotrzebowania na auto budżetowe. Co innego dzisiaj. Kryzys puka w niejedno europejskie okno, dlatego firmy, zazdroszcząc np. Dacii, zbroją się na ciężkie czasy.

Citroen C-Elysee (Chiny)Pod nazwą C-Elysee Citroen oferował w Chinach zmodyfikowanego ZX-a w wersji hatchback i sedan. Nazwa ma kojarzyć się z Polami Elizejskimi

W ostatnich latach Citroen zaczął myśleć o tanim aucie, nie dla swoich rodaków, ale żeby zaistnieć na nowych rynkach. Mowa o krajach rozwijających się, jak Chiny, Rosja, Turcja, a w dalszej perspektywie także na innych rynkach, jak Ameryka Łacińska. Na szczęście preferencje klientów w tych krajach są dość spójne i zawierają w trzech słowach: niedrogi, praktyczny, sedan. Citroen C-Elysee (wym.: se-elize) jest odpowiedzią na te potrzeby i jest pierwszym autem skonstruowanym przez koncern PSA specjalnie pod tym kątem.

Po konferencji prasowej przedstawiciele Citroena pytali nas co sądzimy o stylistyce nowego auta, ale sama prezentacja była skoncentrowana na innych cechach auta. Wniosek jest prosty. Dla samych twórców stylistyka nie jest tu najważniejsza. Jeśli chcemy cieszyć oko swoim samochodem, Citroen ma w swojej ofercie inne, dużo atrakcyjniejsze modele, z linią DS na czele. W C-Elysee ważniejsze jest to, co nowy sedan oferuje, a jest tego sporo.

W przeciwieństwie do Skody, która robi co tylko może by nie przyznać, że Rapid jest spokrewniony z Fabią, Citroen gra w otwarte karty. Nie jest więc żadną tajemnicą, że C-Elysee powstał na wydłużonej płycie podłogowej C3. Czy to wada? Ależ skąd. Na pierwszy rzut oka wcale tego nie widać, ani na zewnątrz, ani w środku. Wymiary też są „kompaktowe”. Rozstaw osi wynosi 265 cm, długość to całe 442 cm, a szerokość 175 cm. W porównaniu do Skody Rapid, Citroen jest szerszy, krótszy, ale z większym aż o 5 cm rozstawem osi. Przekłada się to na obszerną kabinę, co jak podkreślają przedstawiciele marki, było priorytetem podczas prac nad tym modelem.

W efekcie autem może podróżować pięciu rosłych pasażerów. Ale uwaga, tylna kanapa ma tylko dwa zagłówki. Co gorsze zintegrowane z oparciem. Mając 182 cm wzrostu, górna ich krawędź kończy się w połowie mojej głowy. Francuzi chyba nie zauważyli, że nie każdy jest postury Louis de Funesa.

Bagażnik w nowym Citroenie zszedł na nieco dalszy plan. Choć wciąż zmieści ponad 500 litrów bagażu, ograniczony jest gigantycznymi zawiasami, które mogą z bagażu zrobić naleśnik. Szerokość otworu z kolei ograniczona jest potężnymi lampami.


Rozstaw osi Długość
Silnik Moc Poj. bagażnika Cena od
Citroen C-Elysee
265,2 cm 442,7 cm R3 1.2 75 KM
506 l nieznana
Chevrolet Aveo 4d 252,5 cm 439,9 cm R4 1.2 70 KM 502 l 37 990 zł
Dacia Logan 260,3 cm
428,8 cm
R4 1.2 75 KM
510 l 29 900 zł
Fiat Linea 260,3 cm 456,0 cm
R4 1.4
77 KM 500 l 35 300 zł*
Renault Thalia 247,3 cm 426,1 cm R4 1.2 75 KM 506 l 31 300 zł*
Skoda Rapid 260,2 cm 448,3 cm R3 1.2 72 KM 550 l 43 860 zł*

*- cena w promocji

Pod maską będzie pracował jeden z trzech silników. Podstawowa jednostka to trzycylindrowy 1.2 VTi (72 KM). Niestety podczas prezentacji nie było możliwości jazd tym modelem. Dlaczego? Być może z obawy przed ostrą krytyką. Z danych technicznych wynika, że spełni on oczekiwania jedynie spokojnie usposobionych kierowców. Szczebel wyżej stoi 1.6 VTi (115 KM), który jest już całkiem żwawy. Brak doładowania oznacza, że dynamiczna jazda wymaga wysokich obrotów. Maksymalny moment 150 Nm uzyskiwany jest przy 4000 obr/min, a to wartość powyżej której w kabinie robi się głośno. Najlepiej w roli napędu sprawdzi się trzeci silnik, wysokoprężny 1.6 HDI (92 KM). Mniejszą moc rekompensuje doładowanie zapewniające spory moment obrotowy (230 Nm) dostępny już od 1750 obr/min. Oprócz niezłej dynamiki zapewni też niskie spalanie. Niestety będzie to najdroższa opcja.

Citroen C-Elysee powstał z myślą o gorszych drogach. Ma to przełożenie na konstrukcję auta. Nadwozie jest wzmocnione, by zapewnić większą trwałość. Elementy nadwozia są montowane za pomocą łatwo dostępnych śrub, co ułatwia naprawy po drobnych stłuczkach i obniża ich koszty. Prześwit jest nieznacznie większy, niż w pozostałych modelach (14 cm), a podwozie chronione jest specjalnymi osłonami. Zawieszenie ma twardszą charakterystykę, niż chociażby C4 ale ważniejsze jest, że zastosowano w nim mocniejsze tuleje o większej trwałości. Daje to nadzieje na rzadsze wizyty w warsztacie.

Okazuje się, że Francuzi wciąż potrafią zrobić zawieszenie, które nie czyni z auta barki rzecznej, a przy okazji jest w pełni poprawne. I to przy wykorzystaniu niedrogich rozwiązań, jak kolumna MacPherson z przodu i belka skrętna z tyłu. Jazdy testowe górskimi drogami wokół Barcelony pokazały, że C-Elysee nie boi się szybkiej jazdy i ostrych zakrętów. Co prawda precyzja prowadzenia mogłaby być lepsza, ale przecież to tylko tani sedan. Poza tym seryjnie montowane opony Michelin Energy Saver nie sprzyjają sportowej jeździe.

Ciekawostką jest uwzględnienie przez konstruktorów specyficznych warunków eksploatacji. Na wypadek użytkowania C-Elysee w rejonach zagrożonych powodzią (!) wlot powietrza umieszczono dość wysoko pod maską w okolicy lewego reflektora. Pozwala to na krótkotrwałe poruszanie się przez głębszą wodę, czym Citroen pochwalił się na filmie nakręconym podczas fabrycznych testów (poniżej). Niestety brak dokładnej informacji o głębokości brodzenia.

 

Z kolei aby ułatwić eksploatację w krajach o gorącym klimacie (np. Azja Południowo-Wschodnia) C-Elysee jest wyposażony w klimatyzację z funkcją "Max". Pozwala ona szybko schłodzić wnętrze auta. Zaś na rynki znane ze srogiej zimy (Rosja, Ukraina) auto otrzyma podgrzewanie przedniej szyby w miejscu spoczynku wycieraczek. Właściciele nie będą musieli odrywać ich od szyby w razie przymarznięcia.

Co jeszcze znajdziemy na pokładzie? Wersje testowe były w wersji Exclusive. Lista wyposażenia standardowego obejmuje m.in.: ABS, EBD, EBA, ESP, czołowe i boczne poduszki powietrzne, elektrycznie sterowanie czterema szybami i lusterkami bocznymi, radio z CD/MP3 z wejściem USB i Bluetoothem, komputer pokładowy, asystenta parkowania i przednie lampy przeciwmgielne. Czy w takiej specyfikacji auto trafi na nasz rynek, nie wiadomo. Tak jak tajemnicą pozostaje wyposażenie wersji bazowej. Poznamy je, gdy tylko Citroen ujawni oficjalny cennik. Nieoficjalne źródła mówią jednak, że najtańsza jego wersja nie przekroczy 40 tys. zł.

Citroen C4 LCitroen C4 L | Galeria

Europejczycy są wyjątkowo wymagający jeśli chodzi o samochody. Musimy jednak pamiętać, że C-Elysee, choć produkowany w hiszpańskim Vigo i dostępny na wybranych rynkach Starego Kontynentu, to samochód stworzony na rynki wschodzące. Jeśli oczekujemy od auta czegoś więcej, niedługo Citroen zaprezentuje sedana C4 L, który ma atrakcyjny wygląd i z pewnością będzie potrafił rozpieścić pasażerów.

Summa Summarum

Citroen C-Elysee w gronie niedrogich rodzinnych sedanów sprawdzi się bez zarzutu. Jeździ o niebo lepiej, niż leciwa Linea, chociaż nie tak dobrze jak w 100% europejski Rapid. Ma dużo więcej miejsca w środku niż Aveo i Thalia oraz całkiem spory bagażnik, chociaż nie tak przepastny jak Skoda. Zaletą jest przygotowanie C-Elysee na cięższą i dłuższą eksploatację, a także dostosowanie go do warunków rzadko w Europie spotykanych. Ale największym plusem ma być cennik. Podstawowa wersja ma mieć metkę z „3” na początku. Skoda Rapid jest wyraźnie droższa.

Gaz

Wzmocniona konstrukcja przygotowana na ciężkie i specyficzne warunki eksploatacji; sporo miejsca w środku i całkiem duży bagażnik

Hamulec

Słabe wyciszenie wnętrza; wąska klapa bagażnika z wielkimi zawiasami


Citroen C-Elysee | Kompendium


1.2 VTi
1.6 VTi 1.6 HDI
Nadwozie sedan, 5-dr., 5-os.
Silnik
benz., R3, 1199 cm3
benz., R4, 1587 cm3
turbodiesel R4, 1197 cm3
Moc 72 KM przy
5500 obr./min
115 KM przy
6050 obr./min
92 KM przy
5000 obr./min
Moment obr. 110 Nm przy 3000 obr./min
150 Nm przy
4000 obr./min
230 Nm przy
1750-4100 obr./min
Skrzynia biegów 5-ręczna
5-ręczna
5-ręczna
Napęd na koła przednie
Wymiary 442,7 x 174,8 x 146,6 cm
Rozstaw osi 265,2 cm
Zawieszenie przód kolumna MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Masa własna/dop. całk.
1029/1485 kg
1090/1551 kg
1165/1555 kg
Poj. bagażnika 506 l
Poj. zb. paliwa
50 l
0-100 km/h 15,9 s
10,3 s
12,4 s
Śr. zużycie paliwa
5,3 l/100 km
6,5 l/100 km
4,3 l/100 km
V maks 160 km/h 188 km/h 180 km/h
Cena nieznana
nieznana nieznana


ZOBACZ TAKŻE:

Skoda Rapid - test | Pierwsza jazda

Citroen C1 - test | Za kierownicą

Citroen C3 - ogłoszenia

Więcej o:
Komentarze (72)
Citroen C-Elysee - test | Pierwsza jazda
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: pixima

    Oceniono 45 razy 43

    To jest to! Czyzby powoli trend w motoryzacji sie odwracal - zamiast naszpikowanych elektronika samochodow i awaryjnych doladowanych silnikach wraca zwykle auto do jezdzenia za przyzwoite pieniadze i do tego bardzo ladne.

  • Gość: antoni_trotyl_m

    Oceniono 44 razy 32

    "Mając 182 cm wzrostu, górna ich krawędź kończy się w połowie mojej głowy", czyli czytając ze zrozumieniem: "górna krawędź, mając 182 cm wzrostu, kończy się w połowie mojej głowy". Panie autorze, pewne zasady w języku polskim są niezmienne i jasne: żeby zdanie z imiesłowem (mając) było poprawne, podmiot zdania głównego musi być identyczny ze sprawcą czynności wskazanej przez imiesłów" (PWN) - może i trudne, ja wiem, że internet polega na tym, że piszą ci, co nie umieją, a resztę olać, ale może się uda? ale sam tekst jest ok ;)

  • miniorek

    Oceniono 42 razy 28

    No i fajny. Podoba się. Jeszcze tylko dobra cena, niedrogi serwis i części i bye bye Skoda. :)

  • czujny_obywatel

    Oceniono 34 razy 22

    Szykuje się bardzo dobry wóz i przebój rynkowy. Citroen to marka w miarę prestiżowa, przynajmniej nie obciachowa, widzę doskonały silnik benzynowy 1.6 115 koni, co dla takiego lekkiego samochodu w zupełności wystarczy. Będzie można zamontować gaz i cieszyć się jazdą. Samochód będzie bardzo prosty więc nic nie będzie się psuło.

    Konkurenci, zwłaszcza spod znaku VW/Skoda nie mają nic do zaproponowania. Padające diesle, albo silniczki z trzema cylindrami, turbami, bezpośrednim wtryskiem paliwa, lewymi łańcuchami rozrządu, które już po kilku miesiącach eksploatacji wymagają bardzo poważnych napraw w ASO. Rozlatują się i rozpadają. VW/Skoda nie ma normalnego, prostego i uczciwego silnika, który byłby w stanie przejechać bez kapitalnego remontu 100 tys. kilometrów.

  • Gość: adasads

    Oceniono 28 razy 22

    Czym u was jest "pierwsza jazda"? Zebraliśmy losowe informacje z ulotek reklamowych i stworzyliśmy na ich bazie nieudolny artykuł?

  • Gość: jjagislaw

    Oceniono 18 razy 14

    Jak dla mnie rewelacja. Reklama się udała. Jeśli w praktyce się potwierdzi, świetne małe autko na miasto.
    Do tego świetny wygląd jak na ten segment. W zasadzie auto może konkurować z kompaktami. Na prawdę udana pozycja. Trzeba pogratulować Citroenowi. Jestem ciekaw pierwszych prawdziwych testów, bo tu nie było żadnej "pierwszej jazdy".
    Póki co z zapowiedzi rewelacyjna propozycja, ciekawe jak ceny i serwis...

  • Gość: Kąbi trąbi

    Oceniono 14 razy 12

    Może by i wersję kombi zrobili? Bądź co bądź, Francuzi mają dość bogatą historię, jeśli chodzi o kompaktowe kombiaki. Praktyczniejsze od sedanów a niekoniecznie brzydsze.

  • Gość: fasolaks

    Oceniono 15 razy 11

    bardzo ładny! baaaardzo:)

  • Gość: stefan

    Oceniono 19 razy 11

    może za 15 lat będzie mój :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX