BMW X3 xDrive20d - test | Za kierownicą

Sukces pierwszej generacji BMW X3 ma różne miary. Już liczba sprzedanych egzemplarzy - ponad 600 tys. - zobowiązuje. Prawdziwym wyzwaniem okazują się jednak klasowi naśladowcy. Dziś BMW musi się zmierzyć nie tylko z poprzednikiem, ale także z Q5, GLK oraz XC60... A może to oni muszą zmierzyć się z X3?
Choć to BMW X3 uznaje się za pierwszy średniej wielkości SUV klasy premium, już w 1999 roku pojawił Lexus RX300, bliższy X3 niż większemu X5.

- Młody, ależ ty wyrosłeś! - wykrzyknęło najpewniej BMW X5, gdy zobaczyło nową X-trójkę. Radość brata tym większa, że podobieństwo między modelami jest uderzające. W mniejszym SUV-ie styliści rzadziej jednak korzystali z linijki. Zaokrąglony tylny pas, głębokie przetłoczenie na drzwiach i osobliwej urody reflektory, wstawione jakby w ostatnim momencie, to ukłon w stronę młodszej klienteli. Przetłoczenia przedniego zderzaka nawiązują do poprzednika, podobnie jak zadarta na końcu linia bocznych okien. Ta ostatnia nie wygląda już na szczęście niczym efekt kichnięcia designera, jak twierdził Jeremy Clarkson.

Bliskość większego brata czuć również w kabinie. Druga generacja BMW X3 jest o 8,3 cm dłuższa od pierwszej i mierzy prawie 465 cm długości, przez co zbliżyła się wielkością do pierwszej generacji X5 (466,7 cm). Rozstaw osi wzrósł o 1,5 cm, do rekordowych 281 cm w klasie. Najwięcej skorzystał na tym drugi rząd, gdzie nawet przy odsuniętych daleko przednich fotelach nie zabraknie miejsca dla pary dorosłych pasażerów. Także foremny (i pojemny) bagażnik zapewnia X-trójce pozycję klasowego prymusa. 550 litrów dzięki dzielonej w proporcji 40/20/40 kanapie (opcja, seryjnie 60/40) może urosnąć do 1600 l. Co mają do powiedzenia kufry konkurencji?

_Marka i model

Pojemność bagażnika   
Rozstaw osi
Mercedes GLK
450/1550 l
275,5 cm
Audi Q5
540/1560 l
280,7 cm
Volvo XC60
495/1455 l
277,4 cm


Stanowisko dowodzenia kierowcy reprezentuje typową dla BMW, nieco ascetyczną architekturę. Instrumenty sterowania są przejrzyste i ograniczone tylko do tych najpotrzebniejszych, resztę skrywa 8,8-calowy ekran systemu iDrive. Utrzymane w granicach logiki menu prowadzi nas po polsku m.in. przez system nawigacji, audio i najróżniejsze ustawienia samochodu. Znalazł się i kawałek tradycji. Klasycznymi, prostymi zegarami z czerwonym podświetleniem zawiaduje dziś elektronika, ale ich czcionka niczym nie różni się od tej spotykanej w starszych "beemkach". Wrażliwy na modowe trendy Mercedes powinien brać z BMW przykład.

Mięsista kierownica X-trójki ma duży zakres regulacji, a dość obszerny fotel jest poprawnie wyprofilowany i pozwala z wyższością spoglądać na innych uczestników ruchu. I choć mamy do czynienia z SUV-em, to przy wzroście ponad 1,85 m chciałoby się posadzić siedzisko nieco niżej. Plus za sztampowo umiejscowione, ale duże schowki w drzwiach i między fotelami oraz łatwo dostępne miejsca na kubki. Wart wspomnienia jest także automatyczny tryb wycieraczek, uruchamiany przyciskiem na prawej dźwigni. Działa on tak samo ułomnie jak w autach innych producentów, jednak dzięki osobnemu guzikowi kierowca w każdej chwili może wymusić pracę wycieraczek jednym muśnięciem ręki, bez potrzeby wyłączania ich lub uruchamiania szybkiego biegu.

BMW wyemigrowało z produkcją X-trójki z austriackiego Grazu do amerykańskiego Spartanburga (choć nazwa miasta tego nie sugeruje). Stamtąd wyjeżdżają już modele X5 i X6. Czy wpłynęło to na jakość wykończenia? Eleganckie, lakierowane wstawki mieszają się tu ze skórą na fotelach, efektownie zaprojektowanymi boczkami i precyzyjnie dopasowanymi, miękkimi okładzinami. Amerykański montaż sprawdzi się jednak dopiero po latach. Na razie dał o sobie znać obluzowanym mocowaniem sterownika elektrycznego fotela.

Uruchamianie silnika przez seryjny system start-stop przebiega w BMW X3 xDrive 20d łagodniej dzięki zastosowaniu koła trójmasowego.

Podstawowy, 184-konny turbodiesel (N47) padnie zapewne wyborem większości klientów na Starym Kontynencie. Ma donośny, choć słyszalny tylko na zewnątrz głos i wcześnie zabiera się do roboty, a typowa dla motorów BMW charakterystyka pozwala kręcić go nawet do 4,5 tys./min. Osiągi? Ważąca ponad 1700 kilogramów X-trójka jest więcej niż żwawa i to bez konieczności częstych postojów na tankowanie. Rodzinny wypad za miasto nietrudno zakończyć z wynikiem 6-6,5 l/100 km. Przy przedzieraniu się przez miasto w godzinach szczytu apetyt rośnie do ok. 9,5-10 l/100 km.

Ale dość już o wymiarach, osiągach oraz i wszystkim, co da się zmierzyć i czym X-trójka błyśnie w porównawczych tabelkach niemieckich magazynów. Tuż obok dźwigni biegów BMW zlokalizowało przycisk, który budzi w X3 inną osobowość. Nie lepszą. Po prostu inną. Zupełnie jak w jednym z tych naukowych eksperymentów, gdy kropelka katalizatora potrafi zmienić barwę klarownego płynu. Ten przycisk ma napis "Sport".

Po pierwsze, za jego wciśnięciem 8-stopniowy automat z możliwością ręcznego sterowania (opcja za 9400 zł) bierze się do zdecydowanego działania. Zapomnijcie o protezach trybu sportowego, polegających na zblokowaniu niższego biegu. Skrzynia gładko i bez ociągania zrzuca kolejne biegi bez względu na to, czy zostawiona jest sama sobie, czy rozkazy wydaje kierowca. Gdy ten stonuje, przekładnia idzie w jego ślady, trybu Sport można więc... nie wyłączać. Do pełni szczęścia brak tylko łopatek przy kierownicy.

Napędem na cztery koła dowodzi w BMW zaawansowana elektronika. Na co dzień 40 proc. momentu obrotowego trafia na przednie, a 60 proc. - na tylne koła. W razie potrzeby na tylną oś może powędrować do 100 proc. siły napędowej, a utratę trakcji na zakręcie ratuje opcja przerzucania momentu między kołami.

Po drugie, układ kierowniczy i zawieszenie pokazują swą drugą twarz. I nie chodzi wcale o doskonałe właściwości jezdne na równym jak kuchenny blat asfalcie. BMW X3 jest zadziwiająco... komfortowe. Bez względu na tryb, cicho i bez zająknięcia przemyka po zapadniętych czy uszkodzonych kawałkach drogi. Spora w tym zasługa niezbyt wyrośniętych, 17-calowych obręczy ze oponami o profilu 65 i kłopotów, jakimi nas obarczyli tej zimy dostawcy ogumienia. Z powodu magazynowych braków testową X-trójkę "obuto" w zwykłe opony, a nie run-flaty. Szkoda, że klienci muszą z salonu wyjeżdżać na "nieprzebijalnych" gumach.

Ale X-trójka to wciąż pełnokrwiste BMW. Po wduszeniu guzika Sport, jej podwozie przeszywa impuls podobny do tego, który zmienia naturę skrzyni. Resorowanie subtelnie sztywnieje, lekkie przechyły nadwozia gdzieś znikają, a środek ciężkości jakby zbliżał się do asfaltu. Także reakcje układu kierowniczego nabierają oporu i stają się ostrzejsze. Dopiero po powrocie do trybu Normal kierowca dostrzega, jak bardzo BMW X3 potrafi być zrelaksowane. W gwałtownych manewrach daje tylko o sobie znać nieco gąbczaste, elektryczne wspomaganie. Tu SUV obrywa w porównaniu do spontanicznej serii 3 Touring.

Ile to kosztuje? Podstawowe BMW X3 xDrive20d z ręczną, 6-biegową skrzynią to wydatek 162,9 tys. zł. Po doposażeniu w mniej lub bardziej niezbędne elementy, cena auta szybuje do 244 tys. zł (m.in. biksenonowe reflektory za 4,2 tys. zł, automat za 9,4 tys. zł, panoramiczny dach za 6,3 tys. zł, nawigacja za 9,5 tys. zł). Za porównywalne Audi Q5 2.0 TDI (170 KM) trzeba zapłacić 155,7 tys. zł, za Mercedesa GLK 220 CDI 4MATIC (seryjnie z 7-biegowym automatem) - 182 tys. zł, a za najtańsze Volvo XC60 2.4D AWD (163 KM) w wersji Kinetic - 151,1 tys. zł. Tak jak w BMW, po dodaniu opcji rachunek za każdego z rywali przekracza 200 tys. zł.

GAZ
Funkcjonalne i pojemne wnętrze, dobra ergonomia, oszczędny i dynamiczny silnik, doskonały automat, komfortowe zawieszenie z dużym zapasem stabilności, bogactwo opcji

HAMULEC
Układ kierowniczy o przeciętnym wyczuciu, drogie i irracjonalne elementy wyposażenia dodatkowego (np. czujniki cofania za 3,2 tys. zł, Bluetooth i USB za 2,9 tys. zł albo elektrycznie regulowane fotele z pamięcią za 5,3 tys. zł)

SUMMA SUMMARUM
Do projektu nowej X-trójki BMW podeszło bez rewolucyjnych zamiarów, za to z wypunktowaną listą zadań. Jest więcej centymetrów, biegów, mocy czy dodatków i mniej zużywanego paliwa oraz narażania pasażerów na wstrząsy, powodowane zbyt nieharmonijnie zestrojonym zawieszeniem. I choć BMW X3 nie wygląda równie charakternie co Mercedes GLK, to może być wzorem dla konkurencji.

Kompendium | BMW X3 xDrive20d

Nadwozie SUV, 5-drz., 5-os.
Silnik turbodiesel R4, 1995 ccm
Moc 184 KM przy 4000 obr./min
Moment 380 Nm przy 1750 obr./min
Skrzynia 6b, ręczna (8b, automat)
Napęd na cztery koła
Wymiary 464,8 x 188,1 x 166,1 cm
Rozstaw osi 281 cm
Opony 205/65 R17
Masa/ładowność 1725/575 kg
Poj. bagażnika 550/1600 l
Przysp. 0-100 km/h 8,5 s
Śr. spalanie 5,6 l/100 km
V maks. 210 km/h
Cena 162 900 zł


Marcin Sobolewski





BMW X3 na ostro

BMW X3 od 159 900 zł

BMW X3 - ogłoszenia

Więcej o: