Komentarze (66)
Mity o LPG | Poradnik
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: q

    Oceniono 1 raz 1

    A są w ogóle produkowane gdzieś samochody z silnikami zaprojektowanymi pod LPG? Nie benzynowe-przystosowane tylko od początku zaprojektowane na LPG jako jedyne paliwo. Była by to moim zdaniem ciekawa opcja

  • Gość: hiszpan25

    Oceniono 5 razy 1

    Jestem inzynierem i jak dla mnie twierdzenie ze gaz niszczy silnik jest stekiem bzdur. Problemem jest to, ze LPG ma mniejsza wartosc opalowa niz benzyna przez co silnik musi dostawac bogatsza mieszanke. Jesli ktos zaklada gaz dla oszczednosci to koniecznie chcialby uniknac wyzszego spalania (bo co to za oszczednosc?!) i tu zaczynaja sie klopoty z EGT (temp spalin). Uboga mieszanka powoduje wysokie EGT a to awarie. Prawidlowo zalozona instalacja z poprawnym skladem mieszanki bedzie pozbawiona tej wady. Koniec teorii. Sttare instalacje pozwalaly na regulacje skladu mieszanki przez kierowce i jesli byl on zbyt pazerny i nadmiernie zubozyl mieszqanke to po pewnym czasie musial zaplacic za remont silnika z wypalonymi tlokami czy zaworami. Gdy nowa instalacja sama dba o sklad mieszanki sytuacja taka jest w zasadzie niemozliwa.

  • Gość: hipppek

    Oceniono 5 razy 1

    Artykuł troszkę mija się z prawdą, jazda na gazie nie jest taka rewelacyjna. w jednym muszę się zgodzić, że gazownicy to zwykłe paproki (w większości), patrzący jak skasować klienta za instalacje i dalej niech sobie radzi. bardzo często wpinają komputer gazu w linie k ze złącza obd, więc zapomnij o diagnostyce silnika. nagminnie nie patrzą jak montują węże gazowe - efekt : nie ma jak dojść do zaworu klimy czy innych elementów. Często ludzie montujący gaz myślą, że zaoszczędzą, ale nikt nie liczy ile kosztuje instalacja, serwis instalacji, częstsze przeglądy, częstsza wymiana świec (dedykowane do gazu sporo droższe), droższy przegląd techniczny (w przypadku nowych aut musi być robiony co rok a nie 3 lata). Montowanie gazu do jednostek V to już wogóle pomyłka, V często bierze olej, zwłaszcza "po mieście", często na gazie, który ma znacznie wyższą temperature spalania leci uszczelka pod głowicą a remont to koszt x2 (2 głowice).
    Podczas spalania gazu powstaje sporo wilgoci, szybciej przez to lecą wydechy. Kolejną bolączką jest sonda lambda, która przy gazie często pada - kolejne pare set zlotych. Do tego dochodzi jeszcze czas właścicela pojazdu - zagazowane autka częściej stoją na warsztatach. Nie wiem jak jest z legalizacją butli, zle chyba też musi być robiona co jakiś czas i też kosztuje. Pozdrawiam:d

  • Gość: Ignatz

    Oceniono 1 raz 1

    A propos samochodów których nie powinno się "gazować" i trochę off topic. Jestem kompletnym laikiem, ale "na dniach" mam zamiar kupić Forda Focus Mk I (2003) kombi. Mam do wyboru w podobnej cenie i z podobnym przebiegiem egzemplarze z silnikiem 1.6 (100KM) i 1.8 (116KM) - po zakupie chciałbym "zagazować" auto. Który z nich nadaje się do tego lepiej? Innymi słowy, który lepiej znosi lpg? Proszę o krótką odpowiedź lub wskazanie wiarygodnego źródła mówiącego coś o interesującym mnie zagadnieniu. Dzięki z góry!

  • Gość: bre

    Oceniono 7 razy 1

    prawda jest taka, że coraz mniej aut można zasilać LPG, a szkoda.

  • Gość: RPWL

    Oceniono 7 razy 1

    Artykuł sponsorowany.

    A gdzie akapit o regulacji luzu zaworów? Tam, gdzie nie ma hydraulicznego kasowania luzów opłacalność się zmniejsza lub w ogóle jej nie ma (np. boksery Subaru). "Motor" to napisał, moto.pl nie.

    Nie jestem przeciwnikiem LPG, ale trzeba sobie zdawać sprawę z wielu "ale". Dla mnie jest ich wystarczająco dużo, żeby nie gazować jednego z moich samochodów, ktory jest zasilany benzyną. Mój dobry znajomy z kolei tak kupuje kolejne samochody, żeby tych "ale" było mało i gazuje ile wlezie i nie narzeka.

  • Gość: Paweł

    Oceniono 2 razy 0

    Polecam uwadze
    http://www.dcauto.pl/artykuly/107-mity-na-temat-gaz-u-instalacji-lpg.html

  • Gość: Wawiak

    Oceniono 2 razy 0

    Jeżeli chcesz oszczędzić 40 % kosztów paliwa zamontuj II generację LPG. Jeżeli masz nowy samochód zainwestuj w instalację sekwencyjną.

    Najlepiej do gazu nadają się Ople i Chevrolety (Daewoo)

  • Gość: joe brody

    Oceniono 4 razy 0

    Jest jeszcze jeden haczyk - w komorze silnika samochodu pojawia się coraz więcej dodatkowych dupereli. Jeśli dodamy do tego instalację gazową, to zaczynają się problemy z naprawami, zwłaszcza z tzw. dojściem. Mam Tigrę A 1.6 z sekwencyjnym gazem, klimą i chyba po tuningu, bo widzę stożkowy filtr - poprzedni właściciel trochę w nią zainwestował - i choć na gazie spisuje się idealnie, i w ogóle jest raczej niekłopotliwa, drugi raz bym jej nie kupił. Każda naprawa i co druga wymiana materiałów eksploatacyjnych wymaga zdemontowania połowy silnika, co oczywiście jest odpowiednio "docenione" przy kasie...

  • Gość: Inżynier

    Oceniono 2 razy 0

    Autorzy artykułu zapomnieli o jednej zasadniczej cesze fizycznej LPG - to że jest cięższy od powietrza co wyklucza parkowanie takich pojazdów w pomieszczeniach (parkingach i garażach) których posadzka jest położona poniżej poziomu terenu. Nawet niewielki wyciek gazu z instalacji w takim pomieszczeniu może grozić trudnym do oszacowania w skutki wybuchem. Stosowanie odpowiednich zabezpieczeń technicznych w takich pomieszczeniach jak czujniki gazu, specjalna wentylacja i instalacja alarmowa nie zawsze są w stanie zapobiec nieszczęściu. Zakaz ten wynika z przepisów budowlanych niedopuszczających stosowania w pomieszczeniach położonych poniżej poziomu terenu instalacji dla gazów cięższych od powietrza niezależnie czy jest to instalacja stała czy tez na kołach w postaci auta. Zakaz ten jest u nas często ignorowany. Osoby parkujące swój samochód z LPG w garażu pod własnym domem muszą liczyć się z tym że stwarzają zagrożenie dla siebie i współmieszkańców.

  • Gość: gaz dla bogatych

    Oceniono 4 razy 0

    Haha

    2 tys. zł oszczędności na benzynie i 3-4 tys. zł wydanych na naprawę auta - to jeden znajomy gazownik, a drugi po przejechaniu 40 tys. km Toyota Yaris auto już miesiąc w naprawie - to drugi ;)))

    gaz ma sens w seicento bo wszystko jest w nim tanie i tylko w tym aucie

  • Gość: gran

    Oceniono 4 razy 0

    Paliwo gazowe różni się od benzyny. Nie zawiera ołowiu.
    Czy ten dziennikarz korzystał z materiałów sprzed 15 lat?

    Coraz gorzej, coraz większa niekompetencja.

  • Gość: gość

    Oceniono 6 razy 0

    Problem nie leży w samym gazie i jego rzekomo "niszczycielskich" właściwościach, tylko raczej w kiepskich materiałach użytych do produkcji silnika.
    Proponuję autorowi tych bzdur zacząć oddychać tym gazem a jak nie przeżyje (daj Boże), to znaczy że z kiepskiego materiału genetycznego został zrobiony.

  • Gość: biolubelskie.pl

    Oceniono 1 raz -1

    Chyba i tak tańsze w ekploatacji są auta hybrydowe.

  • Gość: tuv

    Oceniono 3 razy -1

    Na gaz to już jeździli przed wojną to tzw. holtz gaz (wytwarzany z drzewa)i prawie każdy kierowca który długo jeździł takim pojazdem później chorował na płuca bo ten gaz miał specyficzne kwaśne żrące wyziewy które wpływały na zdrowie ludzkie.Każdy gaz przy spalaniu wytwarza kwas czy to LPG czy ziemny itp.

  • Gość: poll

    Oceniono 3 razy -1

    Bzdury! każdy gaz przy spalaniu wytwarza kwas a kwas wiadomo jest bardzo żrący i niszczy wszystko po drodze począwszy od silnika a skończywszy na tłumiku! nawet ci którzy używają pieców gazowych muszą mieć kominy kwasoodporne!

  • Gość: Cr0cK

    Oceniono 1 raz -1

    Pozdrowienia dla ekipy GAZEO.

  • Gość: mały

    Oceniono 1 raz -1

    hyundai akcent czy getz śmigają na LPG aż miło a i20 serwis stanowczo odradza montażu ''za miękki silnik'' co do tezy że producenci samochodów skrócili ich żywotność jest to fakt golf 3 był nie zniszczalny a nowy goolf ? duży wpływ na jakość mają też tanie materiały z których są produkowane i gdzie są produkowane więc skoro nie LPG to może CNG

  • Gość: klm

    Oceniono 11 razy -1

    kto jak kto, ale gazeta koszerna powinna uważać z wychwalaniem zalet gazu...

  • Gość: mruk

    Oceniono 11 razy -1

    Metoda kelnera - to kolega. Gaz jest dobry, ale samochody są złe i użytkownicy nie potrafią z niego korzystać. Samochód na benzynę nadaje się często do zasilania gazem tak jak mieszkanko w bloku do hodowli świń. Zwolennicy gazu niech zbudują sobie samochód na gaz. Będzie na pewno dobry. Nie mam co do tego najmniejszej wątpliwości. A samochody na benzynę niech jeżdżą na benzynie. Do tego je zaprojektowano.

  • Gość: klm

    Oceniono 9 razy -1

    stek bredni i kupa bzdur...

    a najlepszy jest tekst, ze gaz różni się od benzyny brakiem ołowiu!! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    ciekawe ile lobby gazowe zapłaciło koszernej gazecie za publikacje takiego goowna??

  • Gość: ukropp

    Oceniono 2 razy -2

    to nie gaz psuje samochody, to samochody psują się od gazu - taki wyciągnąłem wniosek. bujda na resorach. kompletna.

  • Gość: piotr

    Oceniono 4 razy -2

    Jak jade za samochodem na gaz prawie wymiotuje paskudny smród . Muszę takie auto wyprzedzić .

  • kot2ka

    Oceniono 3 razy -3

    Bzdura !!!! To jest wina bardzo oszukanego gazu, który kierowcom jest wciskany a który psuje samochody. Mam przykład na sobie. Kupiłem w Holandi samochód z gazem i wracałem nim na kołach Autko gnało aż miło do momentu gdy musiałem zatankować polski gaz. Od tego momentu zaczęły sie problemy, silnik strzelał, prychał i nie miał tej mocy co wcześniej. Tak więc nie oszukujmy się, bo wiadomo że to Polscy złodzieje sprzedający nam lipny gaz są przyczyną naszych kłopotów. Jakos tym problemem nie ma sie kto zainteresować w tym skorumpowanym kraju. Od czego są służby powołane do ścigania złodziei i naciągaczy ???? Dlaczego nie ma nalotów na CPNy i nie ściga przestępców ????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX