Komentarze (66)
Mity o LPG | Poradnik
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Koran

    Oceniono 55 razy 19

    Z artykułu wypływa jednoznaczny wniosek, auta zasilane LPG to auta specjalnej troski.

  • Gość: Kuba

    Oceniono 10 razy 2

    Sedno eksploatowania czy się opłaca czy nie jest podane w samym artykule i cytuje " pod warunkiem, że instalacja została źle dobrana, źle zamontowana, źle wyregulowana lub, co zdarza się najczęściej, stan elementów układu elektrycznego w samochodzie jest nieprawidłowy " tylko że częściej spełniony jest ten warunek niż idealny stan. To są auta specjalnej troski jak już ktoś napisał.

  • Gość: rk

    Oceniono 17 razy 9

    I do tego mowią o tym specjialiści z gazeo.pl to tak jakby dealer renault mowił o lagunie 2 jaka ona jest niezawodna a model jest bardzo nieudany wrecz złom .......

  • Gość: Waldi

    Oceniono 64 razy 22

    "Problem nie leży w samym gazie i jego rzekomo "niszczycielskich" właściwościach, tylko raczej w kiepskich materiałach użytych do produkcji silnika"
    Te materiały są dobrane tak aby wytrzymały kilkaset tysięcy km na benzynie. Skoro na gazie się niszczy 2x szybciej tzn, że gaz psuje silnik. Proste i logiczne
    to tak jakby ciąć nożem kamień i stwierdzić, że stępił się bo jest słabej jakości. Po prostu on został stworzony do czegoś innego.

  • Gość: RPWL

    Oceniono 7 razy 1

    Artykuł sponsorowany.

    A gdzie akapit o regulacji luzu zaworów? Tam, gdzie nie ma hydraulicznego kasowania luzów opłacalność się zmniejsza lub w ogóle jej nie ma (np. boksery Subaru). "Motor" to napisał, moto.pl nie.

    Nie jestem przeciwnikiem LPG, ale trzeba sobie zdawać sprawę z wielu "ale". Dla mnie jest ich wystarczająco dużo, żeby nie gazować jednego z moich samochodów, ktory jest zasilany benzyną. Mój dobry znajomy z kolei tak kupuje kolejne samochody, żeby tych "ale" było mało i gazuje ile wlezie i nie narzeka.

  • Gość: bre

    Oceniono 7 razy 1

    prawda jest taka, że coraz mniej aut można zasilać LPG, a szkoda.

  • Gość: klm

    Oceniono 9 razy -1

    stek bredni i kupa bzdur...

    a najlepszy jest tekst, ze gaz różni się od benzyny brakiem ołowiu!! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    ciekawe ile lobby gazowe zapłaciło koszernej gazecie za publikacje takiego goowna??

  • Gość: Paweł

    Oceniono 36 razy 24

    http://gazeo.pl/lpg/od-a-do-z/montowac-czy-nie/Mitologia-gazu,artykul,5496.html tutaj macie oryginalny tekst u źródła co najważniejsze bez slajdów.
    A co do gazu sam używam, dużo przejechałem i szczerze mówiąc kolejne samochody też będą z LPG, absolutnie żadnych problemów i tyle w tym temacie.

  • Gość: mruk

    Oceniono 11 razy -1

    Metoda kelnera - to kolega. Gaz jest dobry, ale samochody są złe i użytkownicy nie potrafią z niego korzystać. Samochód na benzynę nadaje się często do zasilania gazem tak jak mieszkanko w bloku do hodowli świń. Zwolennicy gazu niech zbudują sobie samochód na gaz. Będzie na pewno dobry. Nie mam co do tego najmniejszej wątpliwości. A samochody na benzynę niech jeżdżą na benzynie. Do tego je zaprojektowano.

  • adriani75

    Oceniono 12 razy 2

    Mialem niecaly rok Subaru Tribeca na gazie Wlasnie mi szlifuja glowice Same uszczelki 1500PLN Robocizna dowiem sie za pare dni
    Dziekuje za gaz i oszczednosci Nigdy wiecej

  • Gość: Ignatz

    Oceniono 1 raz 1

    A propos samochodów których nie powinno się "gazować" i trochę off topic. Jestem kompletnym laikiem, ale "na dniach" mam zamiar kupić Forda Focus Mk I (2003) kombi. Mam do wyboru w podobnej cenie i z podobnym przebiegiem egzemplarze z silnikiem 1.6 (100KM) i 1.8 (116KM) - po zakupie chciałbym "zagazować" auto. Który z nich nadaje się do tego lepiej? Innymi słowy, który lepiej znosi lpg? Proszę o krótką odpowiedź lub wskazanie wiarygodnego źródła mówiącego coś o interesującym mnie zagadnieniu. Dzięki z góry!

  • Gość: gregor

    Oceniono 8 razy 4

    Jako wieloletni urzytkownik LPG zgadzam sie z autorem.Możliwe że nie wszystkie samochody sie nadają do zasilania gazem,ale zawsze przed kupnem kolejnego auta konsultuje to z gazownikiem.Jak do tej pory nigdy nie miałem problemów,a mam za sobą kilka aut i setki kilometrów.Każdy ma jednak swoje zdanie i nie jest moim zamiarem nikogo przekonywać do jazdy na LPG.

  • przyczeq

    Oceniono 10 razy 8

    Jak wiadomo ważne żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów

  • cometto-pl

    Oceniono 36 razy 24

    "Paliwo gazowe ma inne właściwości niż benzyna. Najważniejszymi z różnic są: brak ołowiu"
    Żadna benzyna nie zawiera ołowiu, zawierać go może co najwyżej etylina, czyli benzyna z ołowiowym dodatkiem przeciwstukowym. Etylin nie ma w sprzedaży od lat - po co więc to pisać?!
    Dalej nie czytam.

  • Gość: gość

    Oceniono 6 razy 0

    Problem nie leży w samym gazie i jego rzekomo "niszczycielskich" właściwościach, tylko raczej w kiepskich materiałach użytych do produkcji silnika.
    Proponuję autorowi tych bzdur zacząć oddychać tym gazem a jak nie przeżyje (daj Boże), to znaczy że z kiepskiego materiału genetycznego został zrobiony.

  • Gość: Scpetyk

    Oceniono 30 razy 18

    Genialne stwierdzenie: nie gaz ma niszczycielskie właściwości, tylko silnik zrobiono ze słabych elementów.
    To jest nie tylko śmieszne,ale i głupie stwierdzenie. Tak to można tłumaczyć dziecku, że to nie dziecko nie umie obchodzić się z zabawką tylko samochodzik został zrobiony ze słabego plastiku i nie wytrzymuje tłuczenia młotkiem.
    Takie gdybanie to pseudoredaktorstwo.
    Może weźcie przeciętny silnik, który Waszym zdaniem może jeździć na gazie i na benzynie i porównajcie jego żywotność. I co się okaże? Okaże się, że silnik mniej wytrzymuje na gazie niż na benzynie? Dlaczego? To akurat napisaliście, tylko, że przy okazji próbujecie zrobić z czytelnika idiotę. Średni uczeń samochodówki powie Wam Znawcom dlaczego ten sam silnik na gazie krócej pożyje niż na benzynie. Zapraszam do najbliższej zawodówki samochodowej na konsultacje i korepetycje.

    Panowie redaktorzy!!! Gdyby silnik zbudowano z metali "kosmicznych", tytanu itp. to silnik śmigałby i na paliwo rakietowe, nie tylko na gaz, więc takie wysnuwanie wniosków to żenada redaktorska nic więcej. Zastanówcie się nad tym, że czytają Was nie tylko lemingi.

  • Gość: ggg

    Oceniono 15 razy 15

    Nie ma to jak przekopiować artykuł z innej strony i jeszcze bezczelnie rozłożyć go na 10 stron.

  • Gość: klm

    Oceniono 11 razy -1

    kto jak kto, ale gazeta koszerna powinna uważać z wychwalaniem zalet gazu...

  • Gość: szym

    Oceniono 8 razy 6

    W moim aucie przebieg to 250tys km (saab turbo, 2.0, 205KM). Ostetnie 150tys. km już po przeróbce na gaz. Jeżdżę na regulację gazu co 20.000km. Do tego zmiana oleju i filtrów. Silnik nadal chodzi nienagannie. Olej nadal syntetyczny, turbo chodzi, żadnych problemów. Moim zdaniem, gaz to strzał w dziesiątkę. Jestem bardzo zadowolony. Szczególnie przy dystrybutorze.

  • Gość: gran

    Oceniono 4 razy 0

    Paliwo gazowe różni się od benzyny. Nie zawiera ołowiu.
    Czy ten dziennikarz korzystał z materiałów sprzed 15 lat?

    Coraz gorzej, coraz większa niekompetencja.

  • nygga

    Oceniono 4 razy 2

    to nie butla zabiera miejsce w bagażniku bądź miejsce po kole zapasowym.... to niewłaściwie zaprojektowane samochody są winne temu, że po instalacji LPG pojemność bagażowa samochodu się zmniejsza....

  • von_seydlitz

    Oceniono 3 razy 3

    Po prostu są silniki, które znoszą gaz spokojnie i taki, które wymagają dodatkowych instalacji - dodawania lubryfikatora i takie, którym gaz nie służy.... bo nie...

    Po prostu najlepiej kupując samochód 'pod gaz" zorientować się jak dany model silnika radzi sobie z gazem.... dobrać odpowiednie rozwiązania, popytać tych co taki model z gazem używają ..... po tylu latach na rynku już wiadomo co do czego montować... i
    I nie ma problemu...

    Przy mocniejszych silnikach zdarzy się, że w trakcie na prawdę ostrego przyspieszenia, przełączy się na benzynę, ale przecież auta na gaz to raczej nie mają być wyścigówki....

  • st.bareja

    Oceniono 4 razy 2

    Benzyna także nie zawiera ołowiu . Ołów,a właściwie tetraetyloołów zawierała ETYLINA, która od kilku lat nie jest dostępna w sprzedaży.

  • Gość: mały

    Oceniono 1 raz -1

    hyundai akcent czy getz śmigają na LPG aż miło a i20 serwis stanowczo odradza montażu ''za miękki silnik'' co do tezy że producenci samochodów skrócili ich żywotność jest to fakt golf 3 był nie zniszczalny a nowy goolf ? duży wpływ na jakość mają też tanie materiały z których są produkowane i gdzie są produkowane więc skoro nie LPG to może CNG

  • Gość: hipppek

    Oceniono 5 razy 1

    Artykuł troszkę mija się z prawdą, jazda na gazie nie jest taka rewelacyjna. w jednym muszę się zgodzić, że gazownicy to zwykłe paproki (w większości), patrzący jak skasować klienta za instalacje i dalej niech sobie radzi. bardzo często wpinają komputer gazu w linie k ze złącza obd, więc zapomnij o diagnostyce silnika. nagminnie nie patrzą jak montują węże gazowe - efekt : nie ma jak dojść do zaworu klimy czy innych elementów. Często ludzie montujący gaz myślą, że zaoszczędzą, ale nikt nie liczy ile kosztuje instalacja, serwis instalacji, częstsze przeglądy, częstsza wymiana świec (dedykowane do gazu sporo droższe), droższy przegląd techniczny (w przypadku nowych aut musi być robiony co rok a nie 3 lata). Montowanie gazu do jednostek V to już wogóle pomyłka, V często bierze olej, zwłaszcza "po mieście", często na gazie, który ma znacznie wyższą temperature spalania leci uszczelka pod głowicą a remont to koszt x2 (2 głowice).
    Podczas spalania gazu powstaje sporo wilgoci, szybciej przez to lecą wydechy. Kolejną bolączką jest sonda lambda, która przy gazie często pada - kolejne pare set zlotych. Do tego dochodzi jeszcze czas właścicela pojazdu - zagazowane autka częściej stoją na warsztatach. Nie wiem jak jest z legalizacją butli, zle chyba też musi być robiona co jakiś czas i też kosztuje. Pozdrawiam:d

  • Gość: ww

    Oceniono 3 razy 3

    Zastanawiałem kilkanaście lat temu nad instalacją. Silnik 3-cylindrowy 54KM popularnej marki- w większości warsztatów słyszałem - "awaryjny i za słaby silnik, do nie da się założyć lpg", w końcu znalazł się warsztat(Wrocław), założyli sekwencję. Przejechałem na samym lpg >200k km, bez żadnych problemów. Aktualnie auto ma przebieg >260k km, zużycie oleju ok. 100ml/1000km. Oszczędności, hmmm, różnie "układał" się stosunek 1L benzyny do lpg, ale szacunkowo ok. 10 zł na 100km, policzcie sobie.....Po siedmiu latach, nawet odliczając koszt instalacji i przeglądów, zaoszczędziłem ok. 50% wartości nowego auta....Jedyny minus- częste tankowania i czułość na jakość paliwa lpg, na dobrym lpg nie ma spadku mocy, na kiepskim można odczuć jej spadek....

  • Gość: gaz dla bogatych

    Oceniono 4 razy 0

    Haha

    2 tys. zł oszczędności na benzynie i 3-4 tys. zł wydanych na naprawę auta - to jeden znajomy gazownik, a drugi po przejechaniu 40 tys. km Toyota Yaris auto już miesiąc w naprawie - to drugi ;)))

    gaz ma sens w seicento bo wszystko jest w nim tanie i tylko w tym aucie

  • Gość: to tyle w temacie

    Oceniono 4 razy 2

    nie ma czegos takiego jak układ benzynowy w silniku, po drugie gaz spala sie dłuzej i stąd będzie zawsze występowało niszczenie gniazd i zaworów w kazdym silniku bo nie zgadza się synchronizacja faz rozrządu z czasem spalania mieszanki

  • Gość: Inżynier

    Oceniono 2 razy 0

    Autorzy artykułu zapomnieli o jednej zasadniczej cesze fizycznej LPG - to że jest cięższy od powietrza co wyklucza parkowanie takich pojazdów w pomieszczeniach (parkingach i garażach) których posadzka jest położona poniżej poziomu terenu. Nawet niewielki wyciek gazu z instalacji w takim pomieszczeniu może grozić trudnym do oszacowania w skutki wybuchem. Stosowanie odpowiednich zabezpieczeń technicznych w takich pomieszczeniach jak czujniki gazu, specjalna wentylacja i instalacja alarmowa nie zawsze są w stanie zapobiec nieszczęściu. Zakaz ten wynika z przepisów budowlanych niedopuszczających stosowania w pomieszczeniach położonych poniżej poziomu terenu instalacji dla gazów cięższych od powietrza niezależnie czy jest to instalacja stała czy tez na kołach w postaci auta. Zakaz ten jest u nas często ignorowany. Osoby parkujące swój samochód z LPG w garażu pod własnym domem muszą liczyć się z tym że stwarzają zagrożenie dla siebie i współmieszkańców.

  • Gość: joe brody

    Oceniono 4 razy 0

    Jest jeszcze jeden haczyk - w komorze silnika samochodu pojawia się coraz więcej dodatkowych dupereli. Jeśli dodamy do tego instalację gazową, to zaczynają się problemy z naprawami, zwłaszcza z tzw. dojściem. Mam Tigrę A 1.6 z sekwencyjnym gazem, klimą i chyba po tuningu, bo widzę stożkowy filtr - poprzedni właściciel trochę w nią zainwestował - i choć na gazie spisuje się idealnie, i w ogóle jest raczej niekłopotliwa, drugi raz bym jej nie kupił. Każda naprawa i co druga wymiana materiałów eksploatacyjnych wymaga zdemontowania połowy silnika, co oczywiście jest odpowiednio "docenione" przy kasie...

  • Gość: Cr0cK

    Oceniono 1 raz -1

    Pozdrowienia dla ekipy GAZEO.

  • Gość: poll

    Oceniono 3 razy -1

    Bzdury! każdy gaz przy spalaniu wytwarza kwas a kwas wiadomo jest bardzo żrący i niszczy wszystko po drodze począwszy od silnika a skończywszy na tłumiku! nawet ci którzy używają pieców gazowych muszą mieć kominy kwasoodporne!

  • Gość: tuv

    Oceniono 3 razy -1

    Na gaz to już jeździli przed wojną to tzw. holtz gaz (wytwarzany z drzewa)i prawie każdy kierowca który długo jeździł takim pojazdem później chorował na płuca bo ten gaz miał specyficzne kwaśne żrące wyziewy które wpływały na zdrowie ludzkie.Każdy gaz przy spalaniu wytwarza kwas czy to LPG czy ziemny itp.

  • kot2ka

    Oceniono 3 razy -3

    Bzdura !!!! To jest wina bardzo oszukanego gazu, który kierowcom jest wciskany a który psuje samochody. Mam przykład na sobie. Kupiłem w Holandi samochód z gazem i wracałem nim na kołach Autko gnało aż miło do momentu gdy musiałem zatankować polski gaz. Od tego momentu zaczęły sie problemy, silnik strzelał, prychał i nie miał tej mocy co wcześniej. Tak więc nie oszukujmy się, bo wiadomo że to Polscy złodzieje sprzedający nam lipny gaz są przyczyną naszych kłopotów. Jakos tym problemem nie ma sie kto zainteresować w tym skorumpowanym kraju. Od czego są służby powołane do ścigania złodziei i naciągaczy ???? Dlaczego nie ma nalotów na CPNy i nie ściga przestępców ????

  • Gość: piotr

    Oceniono 4 razy -2

    Jak jade za samochodem na gaz prawie wymiotuje paskudny smród . Muszę takie auto wyprzedzić .

  • Gość: Wawiak

    Oceniono 2 razy 0

    Jeżeli chcesz oszczędzić 40 % kosztów paliwa zamontuj II generację LPG. Jeżeli masz nowy samochód zainwestuj w instalację sekwencyjną.

    Najlepiej do gazu nadają się Ople i Chevrolety (Daewoo)

  • Gość: d

    Oceniono 3 razy 3

    Mialem Octavie 1.6 8 V LPG 320 tys km
    Lanosa LPG 1.5 8 V 430 tys km
    matiza LPG 0.8 180 tys km
    Focusa 1.6 16V zetec190 tys km
    Citroen Picasso 1.8 16V 220 tys
    Nic sie nie dzieje ...... wszystkie instalacje byly montowane przez znany i zaufany warsztat ....

  • Gość: hiszpan25

    Oceniono 5 razy 1

    Jestem inzynierem i jak dla mnie twierdzenie ze gaz niszczy silnik jest stekiem bzdur. Problemem jest to, ze LPG ma mniejsza wartosc opalowa niz benzyna przez co silnik musi dostawac bogatsza mieszanke. Jesli ktos zaklada gaz dla oszczednosci to koniecznie chcialby uniknac wyzszego spalania (bo co to za oszczednosc?!) i tu zaczynaja sie klopoty z EGT (temp spalin). Uboga mieszanka powoduje wysokie EGT a to awarie. Prawidlowo zalozona instalacja z poprawnym skladem mieszanki bedzie pozbawiona tej wady. Koniec teorii. Sttare instalacje pozwalaly na regulacje skladu mieszanki przez kierowce i jesli byl on zbyt pazerny i nadmiernie zubozyl mieszqanke to po pewnym czasie musial zaplacic za remont silnika z wypalonymi tlokami czy zaworami. Gdy nowa instalacja sama dba o sklad mieszanki sytuacja taka jest w zasadzie niemozliwa.

  • Gość: q

    Oceniono 1 raz 1

    A są w ogóle produkowane gdzieś samochody z silnikami zaprojektowanymi pod LPG? Nie benzynowe-przystosowane tylko od początku zaprojektowane na LPG jako jedyne paliwo. Była by to moim zdaniem ciekawa opcja

  • Gość: biolubelskie.pl

    Oceniono 1 raz -1

    Chyba i tak tańsze w ekploatacji są auta hybrydowe.

  • Gość: ukropp

    Oceniono 2 razy -2

    to nie gaz psuje samochody, to samochody psują się od gazu - taki wyciągnąłem wniosek. bujda na resorach. kompletna.

  • Gość: Paweł

    Oceniono 2 razy 0

    Polecam uwadze
    http://www.dcauto.pl/artykuly/107-mity-na-temat-gaz-u-instalacji-lpg.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX