Magia haseł ogłoszeniowych

Obnażamy prawdziwe znaczenie haseł używanych w ogłoszeniach motoryzacyjnych. Szukasz kolejnego auta? Najpierw to przeczytaj
Kilka mitów o samochodach używanych Kilka mitów o samochodach używanych Fot. AG

1. Bezwypadek

Ten potworek słowny ma przekonać kupującego, że interesujące go auto jest bezwypadkowe. Używane głównie przez komisy samochodowe ma jednak znikomą wartość. Po pierwsze nie oznacza niczego (słownikowo nie istnieje), a jedynie coś sugeruje. Niestety - dla komisów - nie jest to metoda na uniknięcie późniejszych konsekwencji, gdyby się okazało, że auto jednak miało wypadkową przeszłość.

Zobacz bezwypadki

Zakup samochodu używanego w Polsce to loteria. Zakup samochodu używanego w Polsce to loteria. Fot. Archiwum

2. Okazja

W Polsce prawdziwe okazje się nie zdarzają. Jeśli np. w jakimś biurze podróży ma się pojawić pula promocyjnych biletów lotniczych, już w drugiej minucie nie są one dostępne (w pierwszej logowanie się nie powiodło). Podobnie jest z samochodami. Jeśli jest gdziekolwiek w Polsce auto, które uniknęło wypadku, było regularnie serwisowane, jest w pełni sprawne, to cena NIGDY nie będzie niższa od średniej dla tego modelu. Jeśli zdecydujemy się obejrzeć takie auto MUSIMY je dokładnie prześwietlić. Najlepiej w dobrym warsztacie. Czego się spodziewać? Dachowania, wymienionej ćwiartki, powodzi, albo kosztownej do usunięcia usterki.

Zobacz prawdziwe okazje

Igła - ogłoszenia Autotrader Igła - ogłoszenia Autotrader Uszkodzony przód, reszta igła - ogłoszenia Autotrader

3. Igła

Igła to rzecz jasna samochód w super stanie. Sprzedający chce abyśmy wierzyli, że auto stało przez cały swój żywot było garażowane, nikt nigdy go nie zarysował, samochód był myty ręczne gąbkami jedynie przy użyciu ekologicznych szamponów, właściciel nigdy w nim nie palił (choć kopci jak smok), a na serwis wydaje rocznie równowartość auta tylko po to, by utrzymać je w doskonałej kondycji. W rzeczywistości samochód został poddany kuracji upiększającej w której skład zazwyczaj wchodzą: auto detailing, polerowanie lakieru, wymiana połamanych plastików i ozonowanie wnętrza (aby pozbyć się m.in. smrodu dymu papierosowego).

Zobacz auta w stanie "igła"

Dla konesera - ogłoszenia Autotrader Dla konesera - ogłoszenia Autotrader Dla konesera - ogłoszenia Autotrader

4. Dla konesera

Dla konesera, to magiczne zaklęcie, które ze starego auta ma uczynić kandydata na cieszącego oko youngtimera. Zazwyczaj takie auto wymaga wkładu finansowego dwukrotnie przekraczającego jego wartość. Rekompensatą ma być radość z posiadania tak wyjątkowego auta. Druga ewentualność to cena pięciokrotnie przekraczająca średnią cenę rynkową, ale przy okazji sprzedający zapewni nas, że auto będzie już tylko zyskiwać na wartości.

Zobacz samochody dla konesera

Pierwszy - ogłoszenia Autotrader Pierwszy - ogłoszenia Autotrader Komis - pierwszy właściciel - ogłoszenia Autotrader

5. Pierwszy właściciel

Czasami oznacza że auto miało dotąd jednego właściciela, ale nie zawsze. W przypadku starszych aut mamy 9/10 szans, że samochód został sprowadzony z zagranicy, a sprzedający jest jedynie pierwszym właścicielem w kraju, czyli auto sprzedaje... handlarz.

Oferty sprzedaży aut od pierwszego właściciela

Panther Kallista - ogłoszenia Autotrader Panther Kallista - ogłoszenia Autotrader Panther Kallista

6. Unikat

Polacy nie lubią nudnych aut. Owszem, kupują je z rozsądku marząc jednocześnie o Alfach, Subaru, czy amerykańskich muscle carach. Chęć posiadania wyjątkowego samochodu wykorzystują sprzedawcy wpisując w ogłoszenie słowo unikat.

Unikat to słowo wytrych. Otwiera drzwi do sprzedaży samochodu, który jest niesprzedawalny. Przy zakupie takiego auta myślisz sobie, skoro ja go kupię, to w końcu też go kiedyś sprzedam. Cóż, powodzenia.

Unikaty na sprzedaż

Lalka - ogłoszenia Autotrader Lalka - ogłoszenia Autotrader Lalka - ogłoszenia Autotrader

7. Lalka

Lalka znaczy z grubsza tyle, co igła. Tak więc auto wygląda super, bo np. właśnie zostało całe polakierowane. Powodem nie była jednak chęć odświeżenia lakieru, lub zmiana kolorystyczna podyktowana nastrojem poprzedniego właściciela. Nowy lakier to zwieńczenie prac blacharskich.

Owszem prawdziwe lalki występują w przyrodzie. Niestety spotyka się je równie często, co dziewczyny z tytułem miss na ulicy.

Zobacz prawdziwe lalunie

Komentarze (74)
Magia haseł ogłoszeniowych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jjagislaw

    Oceniono 29 razy -21

    Przede wszystkim , trzeba godnie żyć i dobrze zarabiać. Wtedy mozna sobie pozwolić na system: 3 lata i nowe auto z salonu. Z żoną tak właśnie robimy. Wprawdzie w domu są trzy samochody , ale tylko jeden [rodzinny] jest z nami przez 3 lata , a później do żyda. Jak czytam o jakichś komisach czy handlarzach to śmiać mi się chce , nie rozumiem ludzi których nie stać na porządny rodzinny samochód tylko muszą czaić się na promocje , grząźć w pożyczkach itp. , aby tylko jeździc jakimś nowym tandetnym fiatem za 30000 zł. Co to za życie?

    Pozdrawiam.
    Jan Jagisław

    (TO JEDYNE KONTO Z JAKIEGO AKTUALNIE PISZE, WSZELKIE INNE "GOŚĆ: JJAGISLAW" TO TYLKO ZAKOMPLEKSIONE PODSZYWACZE Z DEPRESJĄ, PROSZĘ MODERATORÓW O KASOWANIE ICH WPISÓW.)

  • misiaczek1281

    Oceniono 21 razy -19

    Lećta po nówkę z salonu i płaćta 40 tys.zł więcej bo w internacie napisali że używane auta to złomy i padaki !!! :)

    pękam ze śmiechu :-)
    Buuuuuuuuhahahahahhahahahaaa ;-) ;-0 ;--)

  • Gość: m

    Oceniono 18 razy -16

    Lećta kupujta nówkę z salonu i płaćta 40 tys.zł więcej bo w internacie napisali że używane auta to złomy i padaki !!! :)

    pękam ze śmiechu :-)
    Buuuuuuuuhahahahahhahahahaaa ;-) ;-0 ;--)

  • misiaczek1281

    Oceniono 16 razy -14

    Ludziska lećta kupujta nówkę z salonu i płaćta 40 tys.zł więcej bo w internacie napisali że używane auta to złomy i padaki !!! :)

    Buuuuuuuuhahahahahhahahahaaa ;-) ;-0 ;--)

    pękam ze śmiechu :-)

  • Gość: PCJR

    Oceniono 14 razy -10

    Sprowadziłem swój samochód z zagranicy 4 lata temu. W kraju jestem jego pierwszym właścicielem. Obecnie go sprzedaję bo otrzymałem samochód służbowy. Czy to znaczy że jestem HANDLARZEM ??? Panie redaktorze - życzę więcej profesjonalizmu i znajomości tematu !!!

  • Gość: m

    Oceniono 16 razy -10

    ZNAM LEPSZE HASŁO : Nowe z salonu straci 50% wartości w 3 lata :) Hehe :)

  • Gość: m

    Oceniono 6 razy -2

    a ja mam Polo 10 letnie i też nic się nie psuje...a kosztowało tylko 12 tys.zł...
    Czyli ponad 30 tys.zł taniej niż nowe z salonu !!!
    Więc po co przepłacać za nowe? Jak ktoś ma za dużo kasy to niech kupi nowe :) Hehehehehehe :)

  • Gość: kanlake

    Oceniono 8 razy -2

    doskonałe, i love you moto.pl:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX