Ekonomiczna jazda samochodem | 10 sposobów na oszczędną jazdę

W zeszłym tygodniu pisaliśmy o imponującym wyczynie Gerharda Plattnera - mistrza świata w jeździe o kropelce. Za kierownicą Skody Fabii, na jednym baku udało mu się przejechać 2006 km. Jak tego dokonał? Poznajcie jego sztuczki

Ponad 2000 km na jednym baku

Poniższe porady Gerharda Plattnera pokazują, w jaki sposób każdy kierowca może zużywać mniej paliwa, a także - w świetle ostatnich bardzo wysokich cen benzyny - oszczędzać pieniądze i jednocześnie chronić środowisko naturalne.

1. Nie rozgrzewaj silnika, zanim ruszysz. Nawet podczas najbardziej surowej zimy, współczesne samochody są gotowe do jazdy zaraz po uruchomieniu silnika. Jeśli nie będziesz rozpędzać auta do jego maksymalnej prędkości, nie tylko zmniejszysz emisję szkodliwych spalin, ale obniżysz także poziom zużycia paliwa. Zapięcie pasów przed uruchomieniem silnika także pomoże Ci zaoszczędzić paliwo.

2. Podczas jazdy, przewiduj. Każdy, kto rozpędzony dojeżdża do czerwonych świateł, tuż przed sygnalizatorem wciska pedał hamulca, a następnie gwałtownie rusza, częściej bywa na stacji benzynowej. Dostosuj  prędkość samochodu do aktualnie panujących warunków na drodze.

3. Wyłączaj silnik, nawet podczas krótkich postojów. Wyłączanie silnika podczas postoju np. przed zamkniętym przejazdem kolejowym, to dbałość o Twój portfel. W niektórych miastach dodatkowo kierowcy są informowani  o tym, jak długo będzie się jeszcze palić czerwone światło. Obawa o zużycie zapłonu ze względu na częste uruchamiania i wyłączanie silnika jest nieuzasadniona - możliwe jest kilkadziesiąt tysięcy uruchomień silnika.

4. Unikaj jazdy na wysokich obrotach. Im niższa prędkość obrotowa silnika, tym niższe zużycie paliwa. Zaraz po uruchomieniu silnika, szybko zmień przełożenia na wyższe, aż do osiągnięcia pożądanej prędkości. Jazda na wyższym biegu nie tylko obniża poziom hałasu i  emisji szkodliwych substancji, ale także zużycie paliwa.

5. Jedź z równomierną prędkością. Gwałtowne i długotrwałe przyspieszanie wiąże się z niepotrzebnym, większym zużyciem paliwa. Najlepiej po rozpędzeniu samochodu, jeżeli pozwalają na to warunki ruchu drogowego (autostrada, droga ekspresowa), używać tempomatu.

6. Dostosuj swą jazdę do warunków panujących na drodze. Jeśli jedziesz drogą wiodącą przez wzniesienia, musisz zadbać o to, by samochód, w momencie zjazdu miał prędkość, która przed kolejnym podjazdem zapewni mu jak największy rozpęd. W ten sposób zaoszczędzisz na pracy silnika i sprawisz, że jazda będzie jeszcze bardziej ekonomiczna.


Urzędy kupią ekologiczne auta

7. Zwracaj uwagę na właściwe ciśnienie opon. Niskie ciśnienie w oponach prowadzi nie tylko do ich odkształcania się. Poprzez większe opory toczenia zwiększa się zużycie paliwa o około 10 procent. Zimowe opony z grubszym bieżnikiem automatycznie powodują zwiększone zużycie paliwa.

8. Nie przewoź ze sobą zbędnego bagażu. Jeśli jeździsz ze zbędnym bagażem w bagażniku, zwyczajnie tracisz swoje pieniądze. W zależności od wielkości samochodu, około 100 kilogramów dodatkowej wagi w samochodzie "kosztuje" około 0,7 l paliwa na 100 kilometrów.

9. Unikaj dodatkowego oporu. Bagażnik dachowy na narty lub rowery to dowód na Twoje sportowe zacięcie, ale jeśli wozisz go bez potrzeby, automatycznie zwiększasz zużycie paliwa. Podczas jazdy z zamontowanym bagażnikiem zużycie paliwa wzrasta nawet o około 20 procent,  w zależności od stylu jazdy.

10. Rozsądnie używaj klimatyzacji. Włączanie klimatyzacji na maksymalny poziom może zwiększyć poziom zużycia paliwa nawet do 2 litrów/100 km. Lekarze przestrzegają dodatkowo przed łatwym przeziębianiem się, jeśli temperatura wewnątrz samochodu będzie obniżona o więcej niż 6 stopni, w porównaniu z temperaturą panującą na zewnątrz. Jazda z otwartym oknem jedynie nieznacznie zmniejsza temperaturę wewnątrz samochodu, jednak zużycie paliwa jest wyższe, niż przy działającej klimatyzacji.

To działa! Gerhard Plattner za kierownicą Skody Fabii GreenLine II pomiędzy tankowaniami potrafi przejechać dystans 2006 km. To znacznie więcej niż zakłada producent. Podczas ostatniej próby Austriak uzyskał średnie zużycie paliwa równe 2,21 l/100 km. Poniżej znajdziecie krótki film prezentujący wyprawę po rekord.

bs, Źródło: Skoda

ZOBACZ TAKŻE:

Skoda Greenline II | Pierwsza jazda

Skoda Fabia R2 - na rajdowy początek

Skoda Fabia - ogłoszenia

Więcej o:
Komentarze (4)
Ekonomiczna jazda samochodem | 10 sposobów na oszczędną jazdę
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: mgr inż

    Oceniono 5 razy 3

    nr 4 jest zabójczy dla silnika - silnik na niskich obrotach ma zwyczajnie ciężej i komputer musi ubogacić mieszankę, przez co spalanie jest większe, poza tym jest bardzo dużo silników, które potrzebują wysokich obrotów z zasady.
    nr 3 również - ktoś kiedyś obliczył, że silnik podczas odpalenia zużywa się tak jakby dodatkowo przejechał jeszcze kilkadziesiąt kilometrów, zapłon nie ma nic do tego, ale same elementy silnika już tak, jeżeli silnik nie ma takiej funkcji sam w sobie to nie ma sensu gasić, poza tym przy odpaleniu paliwa trzeba trochę więcej jak przy biegu jałowym

  • Gość: c0de

    Oceniono 1 raz 1

    @mirecque
    mgr inż ma rację
    Zbyt niskie obroty dla silnika przy wciśniętym pedale gazu (im bardziej pedał ku podłodze tym gorzej) są zabójcze dla rozrządu i podzespołów silnika
    Zwłaszcza, gdy jedziesz pod górkę
    Mówię o obrotach pokroju 1000 - 1500 RPM (zakładamy, że to silnik benzynowy) przy wciśniętym pedale gazu

    Generalnie facet nie powiedział nic o swoim stylu jazdy jaki cały czas stosował pokonując te 2006 km
    Powiedział tylko podstawy, które każdy wie ale nic nie powiedział o swoim stylu jazdy jaki zastosował
    A to właśnie styl jazdy ma tutaj ogromne znaczenie !!!

    Według mnie, gdy zjeżdżał z górki i wzniesienia dawał na bieg jałowy
    Gdy prędkość zaczynała rosnąć i miał ostry zakręt wrzucał bieg niższy (hamowanie silnikowe) bez wciskania pedału gazu (jak już to minimalnie przy redukcji biegu dodał lekko gazu, żeby obroty silnika dopasowały się z obrotami napędzanych kół tzw. downshifting z międzygazówką

    Gdy zjeżdżał z wniesienia i widział kolejne pomijał ten proces redukcji biegu
    I zjeżdżał z wniesienia cały czas na jałowym biegu (zero oporów stawia silnik i skrzynia) po czym, gdy już znajdował się na wzniesieniu stosował biegi niższe i utrzymywał stosowne obroty pozwalające wjechać na górkę

    Natomiast na prostej drodze jechał na luzie od czasu do czasu wrzucił bieg odpowiedni i muskał tylko pedał gazu

    Nikt nie wjeżdża na górkę przy 1700 obrótów i mniej
    Im bardziej auto mułowato wjeżdża pod górkę tym gorzej dla podzespołów silnika
    Jest to szkodliwe i dla skrzyni biegów i dla rozrządu silnika
    Raczej każdy woli mieć w tym momencie większy moment obrotowy silnika albo raczej być bliżej niego
    Dlatego w Offroadzie wjeżdża się pod mocno nachylone wzniesienie przy maksymalnym momencie obrotowym w jakim przedziale ma dany silnik

    Prawdopodobnie auto, którym jechał Austriak to typowy silnik Diesla + dodatkowe funkcje Eco typu wyłączanie silnika na postoju (Funkcja Start/Stop)

    Diesle mają całkowicie inny proces spalania niż benzyniaki
    Diesle spalają całą ropę a benzyniaki swojej benzyny już nie
    Przez co starsze benzyniaki mają tzw. ślinotok z rury wydechowej (para wodna + spaliny i resztki benzyny nie spalonej w całości)
    Objawia się to tęczą na drodze

    Diesle z kolei efektywniej spalają swoją mieszankę paliwową niż benzyniaki (więcej energii poprzez efektywniejsze spalenie) przez co mają i też mniejsze spalanie pokroju 4 litry/100 km
    Niż benzyna i standardowe 7 l/100 km

    Tak więc moim zdaniem Austriak jechał autem z silnikiem Diesla
    Stosował bardzooooo ekstremalną ekologiczną strategię jazdy autem (o której nic nie wspomina)
    Wręcz tylko muskał pedał gazu niczym piórko, gdy tego musiał a praktycznie w ogóle tego nie robił
    Nogę miał cały czas daleko od gazu
    Wykorzystywał pewno różne techniki jak jazda za innym autem tzw. tunel aerodynamiczny = mniejszy opór, ale za to silnik łyka ciepłe powietrze auta jadącego przed tobą

    Niewiadomo też jaką trasę wybrał Austriak
    Najprawdopodobniej wybierał odcinki, gdzie nie wieje tak silnie wiatr (mniejszy opór powietrza), od czasu do czasu, gdzieś z górki a tak to pewno większość stanowiły odcinki proste z zabudowaniem, żeby wiatr tak mocno nie wiał

    To wszystko ma ogromny wpływ na długość pokonannego dystansu na jednym baku !!

    A więc podsumowując:

    Silnik Diesel + wiedza + odpowiedni styl jazdy + planowanie drogi = ekstremalnie duży dystans przejechany na jednym baku paliwa

  • mirecque

    Oceniono 1 raz 1

    Koleś udowodnił bo przejechał ale ty MGRINŻU i tak wiesz lepiej.

  • Gość: Paweł

    0

    Zawarte tutaj informacje na pewno okażą się przydatne niejednemu kierowcy, który oczywiście dba o to, aby jego technika jazdy była jak najbardziej poprawna, a eksploatacja ekonomiczna. Jako uzupełnienie tematu zapraszam na bloga motoryzacyjnego pewnej wypożyczalni:
    www.car-rental.pl/blog

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX