Amortyzator | trudny żywot

Elementy tłumiące drgania nadwozia na nierównościach wyglądają niepozornie, ale pełnią niezwykle ważną rolę. Trzeba dbać, by zawsze były sprawne

Amortyzator to element zawieszenia, który pracuje wyjątkowo ciężko. Przyjmuje się, że każdy z amortyzatorów w samochodzie wykonuje na dystansie 10 tys km około 5 mln cykli roboczych (ściśnięcie i rozciągnięcie). Gdyby chodziło o prosty system teleskopowo zestawionych rur, poruszających się względem siebie, kwestia zużywania się elementów nie była by tak istotna. Ale w grę wchodzą jeszcze układ zaworów i uszczelnienia, stawiające czoło ciśnieniu oleju lub gazu. Na dodatek amortyzatory pracują w bardzo niekomfortowym środowisku, tworzonym przez to wszystko, co koła podniosą z jezdni. Czasem jest to kurz, innym razem woda lub błoto. Nieprzyjemne są także temperatury, w jakich działają zawieszenia, latem sięgające +30 st. C, zimą spadające nawet do - 30 st. C.

Nic dziwnego, że amortyzatory mogą stracić swoją sprawność nawet po 30-40 tys km. Zazwyczaj wytrzymują 60-70 tys km, a rekordowe przebiegi sięgają nawet 100 tys km. Trudno powiedzieć jednoznacznie, ile wytrzymają amortyzatory. Wszystko zależy, od jakiego poddostawcy pochodzą, w jakich warunkach są eksploatowane, z jakim stylem jazdy kierowcy muszą sobie radzić. Dlatego nie zakładajmy w jakikolwiek sposób granicznego przebiegu, ale sprawdzajmy amortyzatory przy każdej okazji. W praktyce wystarczy przyjąć, że odbędzie się to co 20 tys km. Jeśli tyle właśnie przejeżdżamy w ciągu roku to kontrola może mieć miejsce podczas obowiązkowego przeglądu technicznego albo wiosennego przeglądu auta.

W międzyczasie należy diagnozować stan amortyzatorów pod kątem uszkodzeń mechanicznych i wycieków. Sprawność amortyzatorów ma zasadnicze znaczenie dla komfortu i bezpieczeństwa jazdy. Wadliwe amortyzatory nie potrafią wytłumić pionowych ruchów nadwozia (bujanie), czego konsekwencją jest również oślepianie kierowców jadących z przeciwka, wydłużają drogę hamowania, zakłócają pracę układu przeciwpoślizgowego ABS i systemu stabilizacji toru jazdy ESP a także przyśpieszają zużycie elementów zawieszeń.

Kiepska amortyzacja powoduje podczas hamowania zmiany w rozkładzie mas, dociążenie poszczególnych kół zmienia się i przyczepność opon nie jest optymalna. Jest to również kłopotliwe dla podwoziowej elektroniki, która nie wie, jak interpretować zachowania układu jezdnego. Amortyzatory diagnozuje się na specjalnym stanowisku warsztatowym, ale problemy można wykryć nawet samodzielnie. Jeśli na nierównościach samochód wciąż się buja i jego drgania nie są wytłumione, sprawa jest oczywista. Gdy na postoju dociśniemy mocno narożnik karoserii i szybko go puścimy, nadwozie powinno wrócić do normalnego poziomu jednym ruchem. Jeśli kilkakrotnie zabuja się - amortyzator nie pracuje prawidłowo.

Oszczędzanie na amortyzatorach nie ma sensu. To niewielki wydatek w porównaniu z korzyściami, jakie otrzymujemy (pewność prowadzenia, skuteczność hamowania, sprawność systemów elektronicznych wspomagających podwozie, wyższy komfort jazdy). Tańsze amortyzatory olejowe (dwururowe) kosztują zaledwie kilkadziesiąt złotych za sztukę, olejowo-gazowe (jednorurowe) są zazwyczaj ok. 20 % droższe. Nawet w bardziej kosztownym rozwiązaniu koszt wymiany kompletu nie przekroczy 300 zł. Oczywiście można sięgnąć po amortyzatory wyższej klasy, za 100, 150 czy nawet 200 zł. Wszystko zależy od zasobności portfela i wymagań kierowcy. Najważniejsze jest jednak, by amortyzatory zawsze były sprawne a ich kondycja regularnie kontrolowana.

Dariusz Dobosz

Jak usunąć wilgoć z samochodu?

Tanio, czyli drogo - współczesne diesle

Autotrader.pl - bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne

Zdjęcie Amortyzator przedni Mercury Zdjęcie Amortyzator tylny Zdjęcie Monroe Amortyzator przedni
Amortyzator przedni Mercury Amortyzator tylny Monroe Amortyzator przedni
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
zobacz inne amortyzatory w
Komentarze (2)
Amortyzator | trudny żywot
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Oceniono 2 razy 2

    "Nic dziwnego, że amortyzatory mogą stracić swoją sprawność nawet po 30-40 tys km. Zazwyczaj wytrzymują 60-70 tys km, a rekordowe przebiegi sięgają nawet 100 tys km."
    Chyba pan redaktor sobie żartuje. 100tys. km. to amortyzatory przynajmniej te fabrycznie montowane przez producenta mają półmetek. Ja w swoim aucie z przebiegiem 154 tys km. mam sprawność amortyzatorów na poziomie 55-60%. Może zamienniki wytrzymają krócej ale te 100tys to minimum.

    Ps. Może amortyzatory MADE IN CHINA to wytrzymują max te 40 tys km. Ale co spodziewać się po takiej tandecie. Jaka cena taka jakość.

  • Gość: gość

    Oceniono 1 raz 1

    Dokładnie. Trochę ten artykuł tyczy się tanich zamienników. Ja w swojej Corolli kombi mam już 223 tys. km i na przeglądach diagności nie ma zastrzeżeń do amortyzatorów. Dodam, że jeżdżę do różnych stacji diagnostycznych raczej nowych lub przy serwisach marek. Przy przebiegu 143 tys. serwis Toyoty zdiagnozował sprawność amorków w przedziale 55-60 % wszystkich kół. Tylne rzecz jasna były słabsze 55 i 56 %. Od tego czasu przejechane już około 80 tys. i dalej nic się nie dzieje. Samochód użytkowany czasem pod obciążeniem 200-300 kg jeżdżący po różnych drogach nie tylko autostradach. Brak bujania, brak stuków, brak wycieków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX