Okazje i promocje
-
- Hamulce ATE
- Dostawa w 24h
-
- Olej Mobil1
- 66,99 PLN
-
- Wahacz BMW E46
- 399,00 PLN
-
- Wahacze Passat B5
- 499,00 PLN
Podczas 7. ogólnopolskiej akcji „Ciśnienie pod kontrolą” zorganizowanej przez Michelin i Statoil Poland skontrolowano 13 tys. samochodów. W Tygodniu Dobrego Ciśnienia (3-7 października) eksperci Michelin i Euromaster sprawdzali ciśnienie w oponach i stan bieżników. Z badań przeprowadzonych na 30 stacjach Statoil wynika, że 64,89 proc. samochodów miało nieprawidłowe ciśnienie - to o ponad 4 proc. mniej niż przed rokiem. Oznacza to, że świadomość kierowców dotycząca prawidłowego ciśnienia w oponach rośnie. W tym roku najbardziej świadomi znaczenia ciśnienia okazali się kierowcy z województwa śląskiego, gdzie nieprawidłowe ciśnienie w oponach miało 40,06 proc. Najgorzej wypadli, tak samo jak w ubiegłym roku, mieszkańcy Lubelszczyzny (80,73 proc. z nieprawidłowym ciśnieniem). Dobre wyniki przyniosło natomiast badanie stanu opon, na jakich jeżdżą Polacy. Średnia głębokość bieżnika to 4,85 mm - w Polsce dopuszcza się do ruchu drogowego oponę o bieżniku 1,6 mm.
Stan świadomości kierowców w poszczególnych województwach okazał się bardzo zróżnicowany.

Najlepszym wynikiem w Polsce w tym roku może poszczycić się Śląsk, gdzie nieprawidłowe ciśnienie miało 40,06 proc. przebadanych aut. Kolejne miejsca w badaniu zajęły niemalże ex aequo województwa: łódzkie (57,07 proc.), pomorskie (57,29 proc.) i opolskie (57,48 proc.). Najgorzej wypadły województwa: lubelskie, gdzie pomiary pokazały, że 80,73 proc. kierowców jeździ na nieprawidłowo napompowanych oponach oraz kujawsko-pomorskie - 76,65 proc.
W zeszłym roku najlepszym ciśnieniem mogły kolejno pochwalić się województwa: świętokrzyskie, pomorskie i zachodniopomorskie. Województwo pomorskie zatem kolejny raz znalazło się na podium.

W ujęciu ogólnokrajowym, pomiary pokazały, że 64,89 proc. kierowców jeździ na nieprawidłowo napompowanych oponach co oznacza, że tylko 35,11 proc kierowców ma prawidłowe ciśnienie w oponach swoich samochodów.
Wyniki akcji „Ciśnienie pod kontrolą” wykazały także bardzo niepokojącą sytuację na polskich drogach. Okazuje się że w Polsce kierowców jeżdżących na bardzo niebezpiecznym lub niebezpiecznym ciśnieniu w oponach jest aż 31,90 proc. - 6,90 proc. ze wszystkich przebadanych samochodów w całej Polsce miało ciśnienie w oponach o ponad 1 bara niższe niż zalecane przez producentów samochodów, a 25 proc. między 0,5 a 0,9 bara niższe. Taki poziom stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa jazdy.
Eksperci Michelin radzą, aby ciśnienie w oponach sprawdzać regularnie - raz w miesiącu oraz przed każdą dalszą podróżą. Spadek ciśnienia w oponie następuje w sposób naturalny w wyniku eksploatacji samochodu, ale może być spowodowany także przez obniżenie temperatury otoczenia a nawet niewielkie uszkodzenie bieżnika. Nieprawidłowy poziom ciśnienia w oponach powoduje zmniejszenie przyczepności, wydłużenie drogi hamowania i zwiększa ryzyko eksplozji opony. Testy dowodzą też, że samochód na oponach o ciśnieniu zaniżonym o 1 bar zużywa średnio o 0,5 litra benzyny więcej na każde 100 kilometrów (przy średnim spalaniu 8l/100km). Ponadto, opona o ciśnieniu zaniżonym o 20% (najczęściej spotykany przypadek) ma skrócony przebieg o 20%.
Kontrola ciśnienia powinna odbywać się „na zimno" - najwcześniej po godzinie od zatrzymania samochodu lub po przejechaniu do 3 kilometrów przy niewielkiej szybkości. Ciśnienie w oponach powinno być zgodne z zaleceniami producenta samochodu i przystosowane do aktualnego obciążenia pojazdu.
mkm, źródło: Michelin
ZOBACZ TAKŻE:
KONKURS: "Bezpieczny październik", czyli przygotowujemy auto do zimy

Najnowsze informacje codziennie rano!
Przykładowy newsletter