Auto serwis | 10 kłamstw doradców serwisowych

Ile razy zdarzyła się wam sytuacja, w której samochód pozostawiony w serwisie nie został naprawiony na czas? Często taki stan rzeczy spowodowany jest brakiem odpowiedniej organizacji pracy oraz niekompetencją mechaników. My jednak mamy kontakt tylko z... doradcą serwisowym. Ten za każdym razem stara się załagodzić sytuację
Przedstawiamy 10 najpopularniejszych wymówek:

1. Nie doszły części lub opóźniła się dostawa

W nietypowych sytuacjach takie wytłumaczenie miałoby nawet sens. Niemniej jednak w 90 % przypadków zdarzają się powtarzalne awarie. Serwisy doskonale wiedzą w jakie części musi być zaopatrzony ich magazyn. Doradcy często jednak korzystają z takiego określenia.

2. Zachorował pracownik warsztatu

To jedno z najczęściej wypowiadanych zdań przez doradcę serwisowego. Przecież chorować ludzka rzecz, dlatego łatwo jest nam to zrozumieć. Szkoda tylko, że w tym czasie nikt nawet nie zajrzał do naszego auta, a w serwisie jest komplet mechaników.

3. Nie dostaliśmy odpowiedzi z centrali

W ten sposób dany serwis stara się umyć ręce od usterki, tym samym przenosi odpowiedzialność na centralę. W oczach klienta traci jednak cała marka.

4. Komputer diagnostyczny nic nie pokazał

Wypowiedź szczególnie często padała z ust doradcy jeszcze kilka lat temu, kiedy mechanicy mieli duży problem z interpretacją kodów błędów. Naturalnie za wydłużający się postój w serwisie zapłaci właściciel auta.

5. Zepsuł się komputer diagnostyczny

Podobnie jak w poprzedniej sytuacji dużo czasu zajęło w serwisach sprawna obsługa komputerów diagnostycznych. Szkoda, że uczyli się na naszych autach. Czy nie powinniśmy otrzymywać w tym czasie auta zastępczego?

6. Samochód właśnie wjechał na stanowisko

Oznacza to mniej więcej to, że doradca serwisowy przypomniał sobie o naszym aucie w momencie kiedy pojawiliśmy się przed jego biurkiem. Dlatego warto przejść się na warsztat i sprawdzić czy rzeczywiście tak jest.

7. Do wymiany jest część, którą trzeba zamówić z centralnego (zagranicznego) magazynu.

Nie można by było mieć zastrzeżeń, gdyby nie fakt, że część jest obecna w serwisie.

8. Przedłużyła się naprawa samochodu z poprzedniego dnia

Kolejna sytuacja, która tak naprawdę nie powinna nas obchodzić.

9. Zapraszamy na naprawę, kiedy usterka będzie występować permanentnie.

Oczywiście zdarzają się sytuacje, że trudno odczytać z opisu właściciela co konkretnie jest usterką. Serwisy jednak zbyt często korzystają z tej furtki, nie próbując nawet szukać usterki.

10. Zabrakło paliwa w lakierni

To najciekawsza wymówka z jaką spotkał się nasz czytelnik. Pozostawimy to bez komentarza

Teraz jak usłyszycie jeden z tych komentarzy z ust doradcy serwisowego, warto zainteresować się, czy nasze auto przynajmniej wjechało do serwisu.

Marek Sworowski                                                                           Jesteśmy też na Facebooku i Blipie

Galeria najdroższego - model One-77 - ZOBACZ TUTAJ

Bentley Imperator - większy Brytyjczyk - WIDEO

Samochody: Aston Martin - ogłoszenia

Więcej o: