Okazje i promocje
-
- Hamulce ATE
- Dostawa w 24h
-
- Olej Mobil1
- 66,99 PLN
-
- Wahacz BMW E46
- 399,00 PLN
-
- Wahacze Passat B5
- 499,00 PLN
fot. Marcin Lewandowski
Sytuacja: Jedziesz drogą szybkiego ruchu w terenie zabudowanym. Ciągle mijasz znaki ograniczenia prędkości do 80 km/h. Nagle od jezdni oddziela się ślimak do skrętu w prawo. Sto metrów dalej taki sam ślimak włącza się do twojej jezdni. Tuż za nim znowu znak ograniczenia do 80 km/h. Jedziesz spokojnie 78 km/h. Pomiędzy jednym a drugim znakiem zatrzymuje cię patrol i mówi, że wolno ci było jechać tylko pięćdziesiątką. Ki diabeł?
Co na to policja? - Przepisy mówią, że każde rozwidlenie na jednym poziomie dróg jest skrzyżowaniem i jako takie odwołuje ostatni znak ograniczenia szybkości - powiedział nam Zbigniew Paszkiewicz. Na krótkim odcinku między ślimakami obowiązuje więc limit określony przez ogólne zasady ruchu obowiązujące dla terenu zabudowanego - czyli 50 km/h. Inna sprawa, czy to troska o bezpieczeństwo, czy zwykłe niedbalstwo pracowników ZDM. I czy policjanci postąpili wychowawczo, wykorzystując powszechną nieznajomość tego drobiazgu.
Gdzie? - Przykładowo w Warszawie patrole drogówki wykorzystują taką sytuację ustawiając się na ul. Wybrzeże Gdyńskie (trasa wlotowa do stolicy od strony Gdańska) pod mostem Grota Roweckiego (pod tzw. Trasą Toruńską).
Ile można zarobić?
4 punkty karne
Ile można stracić?
od 100 do 200 złotych
ms, mjl
JAZDA PO POLSKU - wszystko co powinieneś wiedzieć o bezpieczeństwie jazdy

Najnowsze informacje codziennie rano!
Przykładowy newsletter