Komentarze (97)
W niektórych krajach możesz legalnie jeździć po kilku głębszych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • azeta7

    Oceniono 66 razy 60

    Nie jeżdżę samochodem po wypiciu alkoholu, odwodzę od tego innych
    ale nie mogę już słuchać bredni policji, a za nią bezmyślnych
    dziennikarzy na temat pijanych kierowców, wypadków, itd. No bo co
    to za wiadomość, że po jakimś weekendzie zatrzymano 2128 pijanych (?!)
    kierowców, że było 460 wypadków i zginęło 51 osób, a 592 zostały ranne... Takie
    komunikaty pisano "za Gierka" i takie milicyjne teksty przyjęła za
    wzór dzisiejsza policja. Wg kodeksu drogowego jeśli u kogoś
    stwierdzono 0,2 - 0,5 promila alkoholu to tylko - WSKAZUJE NA
    SPOŻYCIE... Od 0,5 i więcej to stan nietrzeźwości i o takich
    kierowcach można mówić - pijani. Chciałbym wiedzieć ilu
    wśród tych 2128 miało ten mniejszy wynik. Może 2120?
    A policja , a za nią bezmyślni redaktorzy, w komunikatach o nich mówią – pijani licząc, że to „zadziała”. NIE ZADZIAŁA!
    A wypadki? Jeśli podaje się to w jednym zdaniu z "pijanymi" to
    wygląda tak jakby te 460 zdarzeń spowodowali ci pijani. A może tylko
    5 wypadków? Może żaden... Żeby z pijaństwem kierowców walczyć trzeba
    o tym wiedzieć WSZYSTKO! I policja ma takie dane, ale woli nas
    straszyć, w nadziei, że kierowcy przestraszą się. A to już stało się obojętne. Nie
    pomaga. Wszystkie szumne akcje ZNICZ, WAKACJE, itd. nie dają NIC, kompletnie – NIC !
    Inna sprawa to te 0,2 promila. To za mała czy za duża norma?
    Większość krajów UE ma dozwolone 0,5 a nawet więcej. W nowych
    krajach UE bywa i - 0,0 i to – jak życie wykazało - jest bez sensu. Nie zmniejszyła się
    tam ilość pijących, a potem siadających za kierownicą. A żeby Polska
    mogła zająć stanowisko w debacie na ten temat w UE - a wkrótce będzie
    to konieczne - powinniśmy znać prawdziwą statystykę, znać prawdę o
    tych rzekomo "pijanych". No bo jeśli np. wśród tych 2128 "pijanych"
    kierowców - 3/4 miało ok. 0,2%, a wśród wypadków np. tylko10% było
    z "udziałem alkoholu" to spokojnie można uznać, że i 0,5 promila
    nikomu nie zaszkodzi. Myślę, że warto o tym zacząć dyskutować. AZET

  • cd81

    Oceniono 29 razy 29

    To ja rozumiem, że w krajach czerwonych ("blok wschodni") mamy mniej wypadków samochodowych po pijaku, bo jest surowsze prawo!

  • rojberek

    Oceniono 31 razy 27

    No to w GB musi być czterokrotnie więcej wypadków po pijaku niż w Polsce!
    A jeśli tak nie jest, to znaczy, że te badania były u tyłek roztrzaść.

  • sadhu_satana666

    Oceniono 30 razy 26

    To ,że Polska przoduje w statystykach wypadków i ofiar śmiertelnych to jak widać nie tylko wina alkoholu, kiepskich dróg i starych samochodów. Największym problemem wydaje się być totalna głupota znacznego odsetka kierowców przemierzających polskie drogi.. i to jest najtrudniejsze lub wręcz niemożliwe do naprawienia ;-(

  • Gość: znudzony

    Oceniono 22 razy 20

    kolejny bzdurny artukul w dodatku z kardynalnymi bledami. Zanim zaczniecie doradzac ludziom, sprawdzcie jaki jest dopuszczalny poziom w Szwajcarri i we Wloszech (podpowiedz: nie jest to 0.08) albo na Litwie (nie jest to 0.00)... A najlepiej, jakby wypociny 16-latkow byly sprawdzane przez kogos doroslego, zanim je opublikujecie.

  • Gość: Kolo_

    Oceniono 33 razy 19

    Kiedys robilo sie jakies badania i wyszlo, ze _mala_ ilosc alkoholu dzialala pozytywnie na kierowce, mial lepsza reakcje bodajze..
    Oczywiscie mala.. ale o tym nie mowi sie bo nie brzmialo by dobrze... edukacyjnie. Glupim ludziom wyboru sie nie daje 0 albo 1, dlatego na swiatlach trzeba stac w korku w sloneczny dzien, a za chwile przy 15-20 stopniach bedzie sie jezdzic na zimowkach.. bo tak z daty wynika.. ;)
    Niemyslacym czlowiekiem, lemingiem latwiej tez sterowac...

  • r0b0l

    Oceniono 24 razy 18

    tu nie idzie o to żeby kierowcy byli trzeźwi tylko żeby płacili haracz

  • michals-3

    Oceniono 19 razy 17

    To są kwestie kultury narodowej. I wcale nie kultury jazdy, ani kultury picia, tylko właśnie kultury narodowej. Z nielicznymi wyjątkami jest to tak, że tam gdzie prawo traktowane jest poważnie, tam można limit podnieść. Tam gdzie prawo działa jedynie na zasadzie odstraszania naiwnych swoją przesadną surowością, tam limity są bezsensowanie niskie, a co lepsze kozaki i tak jeżdżą pijane jak bela.

  • przezioom

    Oceniono 20 razy 16

    Co to za durny tytuł "W niektórych krajach możesz legalnie jeździć po kilku głębszych". Jakie kilka? Można po prostu normalnie wypić jedno duże piwo/lampkę wina i jechać bez obaw, że łamie się prawo. 0,5 promila to nie jest ilość po "kilku głębszych", już po 2 piwie miałbym obawy, że przekraczam dozwolony limit, a ważę 90 kg, a nie 50.

  • zygmund

    Oceniono 26 razy 14

    Żelazna kurtyna jako żywo! Co za zbieg okoliczności, że w postkomuszych krajach najbardziej gnębią obywateli!

  • derduch.antykatolik

    Oceniono 16 razy 14

    W Stanach dopuszczalne jest 0,8, a w stanie słynącym z produkcji motocykli ;-) aż 1 promil.

  • yarro_b

    Oceniono 15 razy 13

    wygląda na to, że w krajach gdzie milicja/policja robi co chce limity są niższe a co za tym idzie karanych więcej, łapówek więcej, władzy nad obywatelem więcej. Jak widać Polsce, Czechom ipt. bliżej do wschodu...

  • fanbeat

    Oceniono 19 razy 13

    To wyglada jak Europa podzielona na komune i wolny zachod. Czyli kraje opresyjne, gdzie obywatel winien byc karany za byle co, przy jednoczesnej wiekszej konsumpcji alkoholu, ktory byl jedyna ucieczka od szarzyzny dnia powszedniego. Jeszcze ten numer, ze aut wtedy bylo iles razy mniej niz na zgnilym zachodzie w zwiazku z czym zagrozenie powinno byc mniejsze i co? Ano to, ze jak widac nie to jest powodem najwiekszej ilosci wypadkow, bo tych jest i bylo po tej czesci kurtyny wiecej. A wiec co? Stan drog i pojazdow po nich sie poruszajacych. Dekretowac mozna wszystko, ale czy to cos daje? Jak widac niewiele. Totez stara prawda zawsze zwyciezy, nalezy budowac i inwestowac w infrastrukture drogowa, bo ona przynosi najwiecej korzysci na roznych plaszczyznach

  • raster10

    Oceniono 18 razy 12

    robiłem kiedyś testy psychotechniczne przy 0.0, a potem przy 0.4. Wyniki się nie różniły. Nawet jedno z badań wyszło ciut lepiej. Nie bez powodu jest więc w przytłaczającej części krajów 0,5 .

  • f451

    Oceniono 15 razy 11

    zabawne, że mapa przypomina podział na Zachód i Komunę... restrykcyjne przepisy dotyczą oczywiście byłej komuny... wniosek nasuwa się sam - nasze prawo tkwi swymi korzeniami głęboko w komuniźmie i za cholerę z niego nie wyjdzie....

  • shago0

    Oceniono 13 razy 11

    w chorwacji limit jest 0,5 a 0,0 dla zawodowych kierowców, wystarczy wpisać panie dziennikarzu w wyszukiwarkę i szast prast wynik jest. ale rozumiem, że dla zawodowego dziennikarza to czynność zbyt skomplikowana. tak samo jak szwajcaria i luksemburg. no ale co wymagać, szkoła gowinowa robi swoje.

  • man_sapiens

    Oceniono 12 razy 10

    Dla porównania powinna być mapka z ilością ciężkich wypadków na 100tys. mieszkańców.
    Nie lekceważę wpływu alkoholu na kierowcę, ale porównajmy zagrożenia
    - ktoś wypija małe piwo (ok. 0,25promila zależnie od masy ciała), wsiądzie do samochodu i jedzie jak zwykle ostrożnie, a nawet ostrożniej niż zwykle, bo wie, że nie jest w najlepszej formie
    - ktoś na zatłoczonej szosie trzyma odstęp 5m od poprzednika jadąc 120km/h, popijając kawę, rozmawiając przez telefon (niechby ze słuchawką) i wyprzedzając rowerzystów z 20cm odstępem.
    Komu grozi zatrzymanie prawa jazdy, słona grzywna a w razie recydywy nawet więzienie?

  • tijeras66

    Oceniono 11 razy 9

    "Okazuje się, że nasi wschodni sąsiedzi, czyli Ukraina, Rosja, Białoruś i Litwa pić przed podróżą nie mogą wcale - w tych krajach dopuszczalny limit wynosi 0,0 promila. Takie same przepisy obowiązują m.in. w Czechach i na Słowacji." - jaki jest wspolny mianownik w/w panstw? Panstwa demoludu, ZSRR - wyjatkiem jest NRD, bo sie przylaczyli do RFN i wzieli ich prawodawstwo. Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie zatem.

    Po prostu chodzi o to zeby czlowieka trzymac na uwiezi (dajcie mi czlowieka, a paragraf sie znajdzie - kto to powiedzial? A no, wódz kraj rad). Dlatego tez, pomilicja nie musi sie narobic zeby miec wyniki, potem placimy za sady, prokuratury, wiezienia bo 'daja nauczke' czlowiekowi ktory mial 0.5 promila, i w dodatku jechal sobie na rowerze. Najwiekszym zagrozeniem sa ci co jada po wodce, gdzie czasem nawet alkokomatom brakuje skali - skoro po jednym piwie mam ten sam paragraf co po pol litra, to po co sie hamowac.

  • aldonix

    Oceniono 13 razy 9

    Kto to w ogole napisal? a ta mapka to jest chyba z 1990 roku - w Szwajcarii jest 0.5 nie 0.8

    Gazeta schodzi na psy :(

  • smrodek71

    Oceniono 17 razy 9

    a ciekawe dlaczego ta mapka pokrywa się z mapką wpływów z czasów zimnej wojny
    hahahahahahha
    hahahahaahahah
    hhahahahahahaha

    dziękujemy wam bracia rosjanie za spieprzenie nam tyle aspektów naszego życia

  • cometto-pl

    Oceniono 8 razy 8

    Po prostu 0 jest w krajach, gdzie można (a nawet trzeba) "negocjować" z policjantami... :>

  • abies

    Oceniono 7 razy 7

    W ramach czepiactwa (bo to taki sport jak widze), trzeba dodac ze promil promilowi nierowny. W UK mierza mg alkoholu na kilogram krwii, w Polsce mg alkoholu na litr krwii. Roznica wychodzi okolo 10%, tak wiec UK to na prawde jest ok 0.9 promila w naszych kategoriach.

  • remo29

    Oceniono 7 razy 7

    Biedna ta policja w Szwajcarii... Nie może podrasować statystyk wykrywalności wykroczeń rowerzystami po piwku i wczorajszymi.
    --
    parada karzełków

  • robur1978

    Oceniono 7 razy 7

    W Irlandii od prawie roku dopuszczalna ilosc to 0,5 promila, co uwazam za najrozsadniejsza wartosc.

  • wujek_extrema

    Oceniono 20 razy 6

    mysle ze w panstwie w ktorym czlowiek nie moze zjesc obiadu i wypic jednego piwa lub lampki wina (tak jak w Polsce) rzad zatracil rozsadek i oszukuje sam siebie. Jest roznica pomiedzy bycie pijanym tj. stwarzaniu niebezpieczenstwa dla innych a ograniczona konsumpcja nie majaca wplywu na bezpieczenstwo jazdy. Mysle ze 0.5 promila jest rozsadna i racjonalna granica dla kierowcow. Stwarzanie nierealnych praw do przestrzegania zaprasza tylko do ich ignorancji. uczci sie od Niemcow!

  • Gość: 123

    Oceniono 8 razy 6

    "Bo właśnie taki limit promili obowiązuje w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Luksemburgu i we Włoszech. "

    Na mapce ten "Luksemburg" wygląda zupełnie jak Szwajcaria.

  • Gość: kierowca

    Oceniono 7 razy 5

    rany jak możecie podawać takie błędne dane. Potem przez Was ktoś w Norwegii straci prawko bo jest tam już od dawna 0,0 a za to w Chorwacji jest 0,5

    ręce opadają...

  • Gość: Jerzy

    Oceniono 7 razy 5

    Bo im bardziej na wschód tym insze kultura picia alkoholu. Włochom wystarczy kilka lampek piwa, a polak czy rusek na jednym piwie najczęściej nie potrafi się zatrzymać, więc trzeba go edukować "Jedziesz, nie pij" i stąd takie przepisy choć w polsce widać od lat poprawę i może już niedlugo zwiększa nam limit do 0,5

  • lol76

    Oceniono 4 razy 4

    w Polsce niby nie mozna a wszyscy i tak jezdza pijani: rowerzysci, kierowcy, kierowcy ciezarowek, sztaplarek, dzwigow, roznego rodzaju maszynerii; pociagow towarowcyh i osobowych; rybacy plywaja po pijanemu kutrami a poslowie jezdza pijani sowimi limuzynami (nieklorzy nawet pod prad na autostradzie)....

  • jot.be

    Oceniono 4 razy 4

    Bzdury.
    Włochy, Szwajcaria, Chorwacja , Litwa, Irlandia - w każdym z tych krajów jest inny od podanego...
    Żenada dziennikarska po prostu

  • public_enemy

    Oceniono 4 razy 4

    szanowni "ałtorzy", zanim coś napiszecie to chociaż wyguglajcie sobie aktualne dane, od lipca 2010 roku Irlandia zmieniła limit na 50mg czyli 0.5 promila. Reszty nawet nie chce mi się sprawdzać bo pewnie też coś jest źle.

  • tirinti

    Oceniono 18 razy 4

    Jechałem w Portugalii po wypiciu browarka i nie zauważyłem, żebym miał problemy z opanowaniem samochodu.
    Grałem w Need for Speed po 4 browarach i wyniki nie różniły sięod gry na trzeźwo.

  • americanmoto

    Oceniono 13 razy 3

    Tylko może skoro mamy takie zestawienie, to dobrze by było napisać ile to jest to 0,2.....jedno piwo?

  • 1mississauga

    Oceniono 9 razy 3

    Nie bede komentowal limitow ,czy to jest blok wschodni czy zachodni .W normalnym demokratycznym kraju ,obywatel powinien miec prawo glosu ,a nie rzadny wladzy i kariery polityk.Pewne normy w spozyciu alkoholu ,nie moga byc sterowane przez polityczna gwardie glodna sukcesow i poprawienia PKB .Zyje w Kanadzie (Ontario ) cwierc wieku ,jakos norma 0,8 nikomu nie przeszkadza .Ostatnio wprowadzono norme 0,0 dla kierowcow do 21 lat ,co faktycznie poprawilo bezpieczenstwo na drogach .Dla nie wtajemniczonych ,zatrzymany kierowca przekraczajacy norme 0,8 ,ponosi straszne konsekwecje .Nie bede sie rozpisywal , wspomne tylko o ,oplaty karne orzeczone przez sad ,ubezpieczenie ,kursy odwykowe (platne ) czy oplata za instalacja na rok alkomatu do rozruchu auta i oplaty miesiecznej za servis i oplata po roku za demontarz tego urzadzenia .Teraz warto sie zastanowic czy warto wydac na te przyjemnosci okolo $ 15 tys.Cnd .Bedac nastepnie przez nastepne 10 lat , bombardowany wysokimi stawkami przez firmy ubezpieczeniowe.Napewno nie warto.

  • kaczanoga

    Oceniono 3 razy 3

    tylko że we włoszech jest stosunkowo (biorąc pod uwagę przez nich wszystkich przejechane km do naszych) dużo mniej wypadków niż u nas. czy komisja zdaje sobie z tego sprawę?

  • prawdziwy.stefan

    Oceniono 11 razy 3

    Problemem nie jest jak bardzo jest restrykcyjne prawo, tylko jego egzekwowanie. Niech mandat bedzie 2000zł za jazdę "na gazie" i na przelew 7 dniowy po wykryciu zdarzenia, (wszystkie alkomaty we wszystkich radiowozach wyposażyć w rejestratory elektroniczne by nikt nie mógł się wymigać, przekupić policjanta), i po problemie.

  • frozentime

    Oceniono 5 razy 3

    "Tymczasem na Zachodzie (m.in. w Niemczech" - w Niemczech można zostać ukaranym, jeśli kierowca ma ponad 0,3 promila i jego zachowanie na to wskazuje. Jeśli nie wskazuje, nic mu nie będzie, ale jeśli spowoduje wypadek mając 0,3-0,5 promila, to ma przechlapane. Trochę więcej rzetelności, panie dziennikarzu.

    www.kfz.net/recht/promille-pegel/

  • roll

    Oceniono 3 razy 3

    Pójdżmy tą drogą.

  • Gość: worek

    Oceniono 2 razy 2

    Dysponujecie nieaktualnymi informacjami: W Irlandii od 2010r dopuszczalne jest 0,5 zamiast 0,8 promila.

  • Gość: pokapoka

    Oceniono 2 razy 2

    Chorwacja i Słowenia – limit 0,5 ‰, ale nie wg przedstawionej mapy :/

  • diabelski.izraelita

    Oceniono 4 razy 2

    nawet w Islamskiej Turcji mogą jeździć z 0,5 promila... no comment

  • apas13

    Oceniono 4 razy 2

    W Irlandii - jak to już pisało kilka osób - jest 0,5 dla wszystkich kierowców, zaś dla zawodowych i tzw L-drivers (posiadaczy prawa jazdy uprawniajacego do nauki) - 0,2.

  • Gość: gość

    Oceniono 2 razy 2

    waga 85kg, w domu alkomat, po wypiciu jednego piwa 0,5l - 0,6 promila, po godzinie 0,0 promila. wypalenie papierosa i dmuchnięcie zaraz po - 0,1-0,2 promila.

  • Gość: italiaforum.pl

    Oceniono 2 razy 2

    Totalna bzdura, we Wloszech 0,5

  • ps3hack

    Oceniono 6 razy 2

    Kto znowu taką kupę wypierdzaiał? O już widzę niejaki Piotruś...

    Info jak to jest w Irlandii: www.citizensinformation.ie/en/travel_and_recreation/motoring_1/driving_offences/drink_driving_offences_in_ireland.html

  • kasumijamuni

    Oceniono 10 razy 2

    W UK moze byc 0.8 bo tam ludzie kieruja w sposob odpowiedzialny i kulturalny. Dla wiesniakow ze wschodu 0.0 sie nalezy.

  • ulanzalasem

    Oceniono 8 razy 2

    @To ,że Polska przoduje w statystykach wypadków i ofiar śmiertelnych to jak widać nie tylko wina alkoholu

    Sprawdź jak dużo wypadków ma miejsce na prostej dobrej drodze, aż się zdziwisz ;) A jak widać na obrazku tam gdzie społeczeństwo jest zamożniejsze, czasami posiada większą kulturę na drodze jest większy limit. Z tym, że niektóre kraje mają wysokie kary za złamanie innych przepisów - Skandynawia.

  • kamelia04.08.2007

    Oceniono 5 razy 1

    co za bzdurny i w dodatku namawiający do picia artykuł.
    Nigdzie nie mozna jedzic po kilku głebszych. We Francji przykładowo, to jest jedna lampka wina. Jedna lampka wina, a kilka głebszych, to jest róznica

  • carlsbergit

    Oceniono 1 raz 1

    Ja nie mam samochodu, mogę pić ile mi się podoba... bit.ly/ONBbmj

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX