W niektórych krajach możesz legalnie jeździć po kilku głębszych

Przepisy dotyczące dopuszczalnej ilości alkoholu we krwi kierowcy różnią się w zależności od kraju. W państwach, których obywatele uchodzą za niewylewających za kołnierz, limit jest znacznie niższy niż w tych, które od alkoholu raczej stronią

Już postawili pierwsze z 300 nowych fotoradarów. Zobacz mapę

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych podaje, że przy stężeniu alkoholu równym 0,8 promila prawdopodobieństwo spowodowania wypadku wzrasta aż czterokrotnie. Dlaczego o tym piszemy? Bo właśnie taki limit promili obowiązuje w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szwajcarii i we Włoszech. Więcej od Polaków wypić mogą również inne europejskie narody.

W Polsce dopuszczalny limit promili wynosi 0,2. Po jego przekroczeniu kierowca odpowiada za wykroczenie drogowe. W przypadku przekroczenia 0,5 promila staje się przestępcą. Tymczasem na Zachodzie (m.in. w Niemczech, Francji, Hiszpanii i Portugalii) dopiero od tej granicy kierowca jest karany. Nie myślcie jednak, że w Polsce obowiązuje najbardziej restrykcyjne prawo pod tym względem.

Okazuje się, że nasi wschodni sąsiedzi, czyli Ukraina, Rosja, Białoruś i Litwa pić przed podróżą nie mogą wcale - w tych krajach dopuszczalny limit wynosi 0,0 promila. Takie same przepisy obowiązują m.in. w Czechach i na Słowacji.

Co o tym sądzicie? Zapraszamy na forum.

ZOBACZ TAKŻE:

Szukasz samochodu do 5 tys. zł? To masz szczęście, bo jest w czym wybierać! Stać Cię nawet na Mercedesa

Tych samochodów nie kupują Polacy

Jakie samochody 20 lat temu kochali Polacy? Swoje!

Najpopularniejsze alkomaty w Okazje.info - kwiecień 2014
Sentech AL-7000

Sentech DA 7000

Sentech DA 3000

Więcej o:
Komentarze (97)
W niektórych krajach możesz legalnie jeździć po kilku głębszych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • azeta7

    Oceniono 66 razy 60

    Nie jeżdżę samochodem po wypiciu alkoholu, odwodzę od tego innych
    ale nie mogę już słuchać bredni policji, a za nią bezmyślnych
    dziennikarzy na temat pijanych kierowców, wypadków, itd. No bo co
    to za wiadomość, że po jakimś weekendzie zatrzymano 2128 pijanych (?!)
    kierowców, że było 460 wypadków i zginęło 51 osób, a 592 zostały ranne... Takie
    komunikaty pisano "za Gierka" i takie milicyjne teksty przyjęła za
    wzór dzisiejsza policja. Wg kodeksu drogowego jeśli u kogoś
    stwierdzono 0,2 - 0,5 promila alkoholu to tylko - WSKAZUJE NA
    SPOŻYCIE... Od 0,5 i więcej to stan nietrzeźwości i o takich
    kierowcach można mówić - pijani. Chciałbym wiedzieć ilu
    wśród tych 2128 miało ten mniejszy wynik. Może 2120?
    A policja , a za nią bezmyślni redaktorzy, w komunikatach o nich mówią – pijani licząc, że to „zadziała”. NIE ZADZIAŁA!
    A wypadki? Jeśli podaje się to w jednym zdaniu z "pijanymi" to
    wygląda tak jakby te 460 zdarzeń spowodowali ci pijani. A może tylko
    5 wypadków? Może żaden... Żeby z pijaństwem kierowców walczyć trzeba
    o tym wiedzieć WSZYSTKO! I policja ma takie dane, ale woli nas
    straszyć, w nadziei, że kierowcy przestraszą się. A to już stało się obojętne. Nie
    pomaga. Wszystkie szumne akcje ZNICZ, WAKACJE, itd. nie dają NIC, kompletnie – NIC !
    Inna sprawa to te 0,2 promila. To za mała czy za duża norma?
    Większość krajów UE ma dozwolone 0,5 a nawet więcej. W nowych
    krajach UE bywa i - 0,0 i to – jak życie wykazało - jest bez sensu. Nie zmniejszyła się
    tam ilość pijących, a potem siadających za kierownicą. A żeby Polska
    mogła zająć stanowisko w debacie na ten temat w UE - a wkrótce będzie
    to konieczne - powinniśmy znać prawdziwą statystykę, znać prawdę o
    tych rzekomo "pijanych". No bo jeśli np. wśród tych 2128 "pijanych"
    kierowców - 3/4 miało ok. 0,2%, a wśród wypadków np. tylko10% było
    z "udziałem alkoholu" to spokojnie można uznać, że i 0,5 promila
    nikomu nie zaszkodzi. Myślę, że warto o tym zacząć dyskutować. AZET

  • cd81

    Oceniono 29 razy 29

    To ja rozumiem, że w krajach czerwonych ("blok wschodni") mamy mniej wypadków samochodowych po pijaku, bo jest surowsze prawo!

  • rojberek

    Oceniono 31 razy 27

    No to w GB musi być czterokrotnie więcej wypadków po pijaku niż w Polsce!
    A jeśli tak nie jest, to znaczy, że te badania były u tyłek roztrzaść.

  • sadhu_satana666

    Oceniono 30 razy 26

    To ,że Polska przoduje w statystykach wypadków i ofiar śmiertelnych to jak widać nie tylko wina alkoholu, kiepskich dróg i starych samochodów. Największym problemem wydaje się być totalna głupota znacznego odsetka kierowców przemierzających polskie drogi.. i to jest najtrudniejsze lub wręcz niemożliwe do naprawienia ;-(

  • Gość: znudzony

    Oceniono 22 razy 20

    kolejny bzdurny artukul w dodatku z kardynalnymi bledami. Zanim zaczniecie doradzac ludziom, sprawdzcie jaki jest dopuszczalny poziom w Szwajcarri i we Wloszech (podpowiedz: nie jest to 0.08) albo na Litwie (nie jest to 0.00)... A najlepiej, jakby wypociny 16-latkow byly sprawdzane przez kogos doroslego, zanim je opublikujecie.

  • Gość: Kolo_

    Oceniono 33 razy 19

    Kiedys robilo sie jakies badania i wyszlo, ze _mala_ ilosc alkoholu dzialala pozytywnie na kierowce, mial lepsza reakcje bodajze..
    Oczywiscie mala.. ale o tym nie mowi sie bo nie brzmialo by dobrze... edukacyjnie. Glupim ludziom wyboru sie nie daje 0 albo 1, dlatego na swiatlach trzeba stac w korku w sloneczny dzien, a za chwile przy 15-20 stopniach bedzie sie jezdzic na zimowkach.. bo tak z daty wynika.. ;)
    Niemyslacym czlowiekiem, lemingiem latwiej tez sterowac...

  • r0b0l

    Oceniono 24 razy 18

    tu nie idzie o to żeby kierowcy byli trzeźwi tylko żeby płacili haracz

  • michals-3

    Oceniono 19 razy 17

    To są kwestie kultury narodowej. I wcale nie kultury jazdy, ani kultury picia, tylko właśnie kultury narodowej. Z nielicznymi wyjątkami jest to tak, że tam gdzie prawo traktowane jest poważnie, tam można limit podnieść. Tam gdzie prawo działa jedynie na zasadzie odstraszania naiwnych swoją przesadną surowością, tam limity są bezsensowanie niskie, a co lepsze kozaki i tak jeżdżą pijane jak bela.

  • przezioom

    Oceniono 20 razy 16

    Co to za durny tytuł "W niektórych krajach możesz legalnie jeździć po kilku głębszych". Jakie kilka? Można po prostu normalnie wypić jedno duże piwo/lampkę wina i jechać bez obaw, że łamie się prawo. 0,5 promila to nie jest ilość po "kilku głębszych", już po 2 piwie miałbym obawy, że przekraczam dozwolony limit, a ważę 90 kg, a nie 50.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX