Mandaty bez tajemnic

Po jakim czasie mandat za wykroczenie drogowe się przedawnia? Czy po przedawnieniu kierowcy grozi jeszcze jakaś kara? Na te i inne pytania odpowiadamy w naszym poradniku
Nowy taryfikator punktów karnych
Nowy taryfikator punktów karnych - nie rozmawiaj przez komórkę...

Każdy mandat ma pewien okres przedawnienia, który rozpoczyna się wraz z chwilą ujawnienia wykroczenia. Już na tym etapie przepisy są niejasne. Eksperci nie są zgodni, czy dniem ujawnienia wykroczenia jest dzień jego popełnienia. Główny Inspektorat Transportu Drogowego uznaje jednak, że stwierdzenie popełnienia wykroczenia za pomocą fotoradaru następuje w momencie zrobienia zdjęcia ujawniającego przekroczenie prędkości. Inaczej sądzą niektóre straże gminne, które za ujawnienie wykroczenia uznają moment odczytania danych z fotoradaru. Część gmin stosuje jednak rozwiązania przyjęte przez GITD.

Od 1 stycznia 2011 roku odpowiednie służby mają 180 dni na wystawienie mandatu (od chwili ujawnienia wykroczenia). Uwaga! Nie znaczy to wcale, że po tym okresie kierowca pozostanie bezkarny. W dalszym ciągu może być ukarany, ale nie mandatem karnym.

Jeśli podstawą do nałożenia mandatu jest zdjęcie z fotoradaru, wówczas przed jego wystawieniem odpowiednie organy muszą zidentyfikować sprawcę. Postępowanie wyjaśniające (ustalające sprawcę) musi być wszczęte od razu po ujawnieniu wykroczenia i nie powinno trwać dłużej niż miesiąc. Właściciel samochodu ma obowiązek wskazać osobę, która kierowała jego autem w chwili popełnienia wykroczenia. Przepisy nie określają, jak szybko właściciel powinien odpowiedzieć na wezwanie do wskazania kierującego, ale na mandatach zwykle widnieje data 7 dni. Jeśli właściciel samochodu nie wskaże winnego grozi mu grzywna do 500 zł.

Nowe fotoradary
Nowe fotoradary już we wrześniu. Sprawdź, gdzie staną

Jeśli po 180 dniach od ujawnienia wykroczenia kierowca nie zostanie ukarany mandatem, wówczas nie może go dostać. GITD i straż gminna nadal mogą jednak prowadzić postępowanie wyjaśniające, mające na celu ustalenie i ukaranie sprawcy wykroczenia. I mają na to rok (jeśli nie zostało wszczęte postępowanie sądowe) lub dwa (jeśli postępowanie wszczęto). Po 180 dniach nie mogą jednak wystawić mandatu. Wniosek o ukaranie sprawcy kierowany jest do sądu. To on wymierza karę. Wniosek? Nawet po dwóch latach od chwili ujawnienia wykroczenia można spodziewać się kary.

Cała wiedza w pigułce:
- Terminy, w których możliwe jest nałożenie mandatu na sprawcę wykroczenia (od daty ujawnienia wykroczenia): 14 dni - jeśli sprawcę schwytano na gorącym uczynku lub chwilę po nim; 90 dni - jeśli funkcjonariusz naocznie stwierdził popełnienie wykroczenia, ale sprawca nie jest obecny, a nie ma wątpliwości co do jego personaliów; 180 dni - w przypadku zdjęć z fotoradarów.
- Termin, w którym należy opłacić mandat: 7 dni od chwili przyjęcia mandatu lub dostarczenia go sprawcy wykroczenia.
- Termin wykonania kary orzeczonej przez sąd: 3 lata od chwili uprawomocnienia się rozstrzygnięcia.

Źródło: Rzeczpospolita

ZOBACZ TAKŻE:

Jedni mówią, że to "auto dla dresiarza". Inni, że to jeżdżący klasyk. Ten egzemplarz można mieć za 8 tys. zł

Uwaga! Będą robić zdjęcia od tyłu

Arabia Saudyjska | Kara śmierci dla nielegalnego driftera

Więcej o:
Komentarze (17)
Mandaty bez tajemnic
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • hansman

    Oceniono 23 razy 21

    autorowi tego kompletnego "kompendium wiedzy" o mandatach serdecznie wspolczuje i zycze szybkiego powrotu do zdrowia.

    p.s.

    brakuje jeszcze informacji, ze mandat wypelniamy wpisujac drukowane literki w te male prostokaciki...

    p.s. 2

    przepraszam, ale nie moge sie powstrzymac - gdzie do redakcji moto.pl moga sie zglaszac wolontariusze w sezonie ogorkowym ? :)

  • k.osiara

    Oceniono 21 razy 9

    Każdy kto jeździł dłużej samochodem wie jak fotoradary są niebezpieczne. Ludzie przed nimi gwałtownie hamują co powoduje zagrożenie. Człowiek musi patrzeć na pobocze i wypatrywać skrzynek... jeżeli z drugiej strony w tym czasie wyjdzie człowiek albo wyjedzie roweżysta, to się go nie zauważy i przejedzie. Oczywiście nikt nie może powiedzieć, że to przez "fotoradar", więc potem jest pełno wypadków. Najważniejsze w tym biznesie są pieniądze - ludzkie życie kompletnie się nie liczy.

  • Gość: asd

    Oceniono 8 razy 8

    "...Instytut Transportu Drogowego..." - takiego wytworu to ja nie znam. Mamy Instytut Transportu Samochodowego oraz Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

  • ra-v85

    Oceniono 9 razy 7

    W kwartalniku więziennym czytamy: "Jak się nastawić klawiszowi żeby nie było złamań (a siniaki mniejsze) - kilka praktycznych porad Zenka z celi B13" ponadto w wydaniu specjalnym między innymi "zdjęcie córki naczelnika z naszej klasy" , "wielki test mydeł" i wiele innych. By żyło sie lepiej.

    A tak na powaznie to nie udeża was że stajemy się państwem policyjnym? Prawo powinno byc dla ludzi a nie przeciwko nim. Ten tytuł mnie sprowokował. Pozdrawiam.

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 7 razy 7

    "Eksperci nie są zgodni, czy dniem ujawnienia wykroczenia jest dzień jego popełnienia. "

    Ale tylko idioci.
    Bo normalni wiedzą od dawna, że dzień popełnienia nazywa się dniem popełnienia, a dzień ujawnienia jest dniem ujawnienia i - żeby było śmieszniej - mają te dni swoją nazwę! Każdy inną...
    ;>>>

    "Właściciel samochodu ma obowiązek wskazać osobę, która kierowała jego autem w chwili popełnienia wykroczenia."

    Oczywista bzdura - nie ma takiegoi obowiązku. Ma wskazać komu powierzył samochód. To jest jego obowiązkiem.
    ;>>>
    (natomiast _w szczególnym przypadku_ gdy w dniu popełniania wykroczenia, o danej godzinie siedział akurat koło kierującego jego pojazdem - _tylko w tym szczególnym przypadku_ powinien zeznać na ten temat)

    (jak zwykle jakiś matoł u was dorwał się do pisania ogłupiających artykułów)

  • lukaszx

    Oceniono 13 razy 5

    Przypuśćmy że jadę samochodem i przejeżdżam na żółtym świetle albo jak kto woli późnym żółtym czyli opuszczam już skrzyżowanie gdy zapala się czerwone. Powiedzmy że zatrzymuje mnie wtedy drogówka w radiowozie bez wideorejestratora i nakłada mandat. Ja go nie przyjmuję i sprawa trafia do sądu. Jak funkcjonariusze udowodnią mi bez nagrania że przejechałem na czerwonym a nie np. na żółtym ponieważ nie mogłem zatrzymać auta bez gwałtownego hamowania?

    Tak samo sprawa z nie zapiętymi pasami? Jak mi to udowodnią w sądzie? Wystarczą same zeznania? Ja powołam się na świadka który ze mną jechał i potwierdzi że np. pasy miałem zapięte.

  • Gość: milist

    Oceniono 5 razy 3

    ... artyukuł na naprawdę żenującym poziomie...
    Właściciel pojazdu nie ma obowiązku wskazania kto kierował jego samochodem w chwili popełnienia wykroczenia - ma obowiązek wskazać komu powierzył do użytkowania bądż kierowania pojazd w oznaczonym czasie...

  • Gość: gość

    Oceniono 2 razy 2

    Hahaha. "Ujawnienia wykroczenia" typowo policyjny język. Dla nas szaraczków wystarczy "stwierdzenie popełnienia wykroczenia"

  • Gość: xyz

    Oceniono 6 razy 0

    Zabrakło informacji, że w ciągu 7 dni można się odwołać od mandatu, jeśli nałożono go za czyn niebędący wykroczeniem, a mandaty za nieprawidłowe parkowanie w strefie płatnego parkowania przedawniają się po 5 latach. Jeśli US zdąży wszcząć w tym czasie postępowanie egzekucyjne, bieg przedawnienia zostanie wstrzymany. A gdy mamy trudności z opłacaniem kary, można złożyć wniosek o rozłożenie jej na raty... Itd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX