Podatek ekologiczny - Uwaga nadchodzi!

Już niedługo planując zakup nowego samochodu Polacy mogą zacząć zwracać baczną uwagę na parametr omijany dotąd szerokim łukiem: emisję CO2. Wszystko przez szykowany projekt zakładający wprowadzenie podatku ekologicznego

Akcyza to podatek od luksusu, który nasz rząd skrupulatnie wykorzystywał zniechęcając ludzi do zakupu samochodów z dużymi silnikami. W wielu krajach już dawno zastąpiono politykę kija na politykę marchewki oferując ulgi przy zakupie samochodów ekologicznych, czyli palących mało paliwa, lub nawet wcale, jak auta elektryczne.

Nissan Leaf 2011Nissan Leaf | Pierwsza jazda

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna Ministerstwo Gospodarki przygotowało dokument zawierający propozycje ustawy o podatku ekologicznym. Miałby być on naliczany przy zakupie nowego samochodu, a jego wysokość byłaby uzależniona od szkodliwości dla środowiska mierzonej np. za pomocą poziomu emisji CO2. Być może samochody elektryczne byłyby w ogóle z niego zwolnione i dodatkowo cieszyłyby się specjalnymi przywilejami, jak np. możliwość jazdy po buspasach, czy zwolnienie z opłat za parkowanie w centrach dużych miast.

Wszystko wskazuje na to, że nowy podatek nie będzie stanowił wystarczającej zachęty do zakupu auta o napędzie elektrycznym. W Niemczech, czy Wielkiej Brytanii klient decydujący się na zakup samochodu elektrycznego może liczyć na ulgę podatkową w wysokości 5 tys. euro. W Polsce będzie po prostu zwolniony z płacenia podatku.

Mamy też nadzieję, że nowy podatek zastąpi obowiązującą akcyzę, a nie do niej dołączy. Niestety w Polsce często bywa tak, że nowe podatki są okazją do zapewnienia państwu większych zysków, a pierwotny cel zmian (w tym przypadku ochrona środowiska i zachęcanie do kupna oszczędniejszych aut) schodzi często na drugi plan.

Marcin Lewandowski


ZOBACZ TAKŻE:

Ruszasz w drogę? Myśl do pełna! Na wakacje z bagażem

Nie ryzykuj w czasie burzy

Samochody hybrydowe - ogłoszenia

Więcej o: