Tragedia na Świdnickim. Rajd przerwany

Zmarł Sylwester Olszewski - kierowca, który rozbił się dziś na oesie 11 Wolibórz-Jodłownik. W tej sytuacji dyrektor 39. Rajdu Świdnickiego Krause podjął decyzję o zatrzymaniu zawodów

Po wypadku, do którego doszło około godziny 10, kierowca w ciężkim stanie natychmiast był transportowany karetką do helikoptera. Pogotowie Lotnicze miało dostarczyć go do szpitala. Mimo walki o jego życie, jaką stoczyli lekarze, zawodnika nie udało się uratować. Zmarł w Rzeczce w karetce.

W szpitalu w poważnym stanie przebywa jego pilot Michał Całek.

Załoga startowała w barwach Automobilklubu Karkonoskiego Hondą Civic Type-R z numerem 46.

Sylwester Olszewski miał niespełna 31 lat. Był to jego pierwszy start w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski.

Iwona Petryla

OFICJALNY KOMUNIKAT ORGANIZATORA

Na Odcinku Specjalnym nr 11 „Wolibórz - Jodłownik” po godzinie dziesiątej doszło do tragicznego wypadku. Załoga nr 46 kilkaset metrów po starcie opuściła drogę. Natychmiast rozpoczęto procedurę ratunkową.

Kierowcę zabrała karetka, która przewoziła zawodnika do helikoptera ratunkowego. O 12.00 zespół ratunkowy poinformował lekarza zawodów o zgonie kierowcy. Natychmiast po tej informacji zostało zwołane nadzwyczajne posiedzenie Zespołu Sędziów Sportowych. Na wniosek dyrektora zawodów decyzją ZSS rajd został zakończony po pierwszej sekcji.

Pilot karetką pogotowia został odwieziony do szpitala w Polanicy Zdroju. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Organizator i uczestnicy rajdu składają najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego kierowcy.

W związku z powyższym zostały odwołane wszystkie uroczystości związane z zakończeniem Rajdu.

Rzecznik Prasowy Rajdu
Karol Ferenc

 

Zobacz także:

Bouffier znów uczy naszych jeździć - relacja z I etapu Rajdu Świdnickiego Krause

Więcej o: