Gulf z przygodami w Rajdzie Warszawski

Rajd okazał się dość trudny dla obu załóg. Marcin Gagacki jadący z Marcinem
Kubikiem szybko zakończył udział w rajdzie - na jednym z zakrętów drugiego odcinka
specjalnego załoga wypadła z drogi, przez co uszkodziła dość poważnie swoją Hondę Civic

Wszystko o autach - dane techniczne, oceny, opinie

Type-R - uszkodzenia auta okazały się zbyt duże, aby odbudować samochód i wystartować w SupeRally. Do udanych Rajd Warszawski może zapisać na swoje konto załoga błękitno-
pomarańczowego Mitsubishi Lancer EVO IX - Marcin Abramowski i Daniel Siatkowski,
startujący z numerem 11. Pokonywali trasy bardzo szybko, z odcinka na odcinek byli
bardziej rozjeżdżeni i notowali coraz lepsze czasy. Niestety na ostatnim odcinku rajdu
załoga miała dość efektowne dachowanie. Pojechała dalej, lecz w tym momencie
nadzieje na piąte miejsce w rajdzie i drugie w klasie legły w gruzach. Ostatecznie załoga
Gulf Poland Rally Team znalazła się na mecie na szóstym miejscu w klasyfikacji
generalnej i trzecim miejscu w klasie N.

Marcin Abramowski: Jesteśmy na mecie! Rajd przebiegł dla mnie bardzo dobrze, na
odcinku testowym sprawdziliśmy kilka ustawień zawieszenia i wybraliśmy właściwy setup
na panujące warunki. Pierwszy dzień rajdu niestety minął na rozjeżdżaniu się - brakowało
mi kilometrów testowych przed rajdem. Z odcinka na odcinek czułem się pewniej i
starałem się wykorzystywać potencjał naszego auta jak najlepiej. Niedziela to dzień, w
którym jechało mi się w końcu dobrze, popełnialiśmy coraz mniej błędów - było to
widoczne po czasach notowanych na poszczególnych odcinkach. Podczas ostatniego
przejazdu chciałem zaryzykować i zaatakować Kamila Butruka. Niestety popełniłem błąd,
dojechaliśmy za szybko do nawrotu, auto uderzyło w dużą koleinę i dachowało. Mieliśmy
dużo szczęścia, ponieważ wylądowaliśmy na koła i na tym całym incydencie straciliśmy
około 15 sekund. Na skutek dachowania uszkodzeniu uległo też koło i do mety dojechaliśmy na kapciu. Ten rajd pokazał mi ile nauki przede mną - w końcu zacząłem dogadywać się z autem i korzystać z jego możliwości. Jestem bardzo szczęśliwy ze współpracy z Danielem - doskonały pilot, jazda z nim to sama przyjemność, oby tak dalej. Dziękuję za wsparcie kibiców, było was dużo! Czas odbudować auto i przygotować się do Rajdu Dolnośląskiego.

Daniel Siatkowski: Nasz cel sprzed rajdu zrealizowany, na odcinkach pokazaliśmy się z
dobrej strony - popełniliśmy kilka błędów, lecz z odcinka na odcinek było lepiej. Marcin
szukał ciągle sekund - starał się odnaleźć swoje błędy i unikać ich na kolejnych odcinkach.
Współpraca w aucie była bezbłędna. Praca zespołu i mechaników była idealna. Szkoda
trochę tego małego błędu, przez który straciliśmy trochę czasu i może szansę na 5.
miejsce w rajdzie. Nie ma co się rozżalać nad tym, jest dobrze, oby było jeszcze lepiej na
kolejnych rajdach. Dziękuję za wsparcie dla naszych partnerów: Gulf Polska, Olpol
Wawrzyn, Vegeta, TG Tadeusz Gałązka, K2 i Ambi Pur.

Marcin Gagacki: Cieszę się z sukcesu Marcina Abramowskiego jadącego z Danielem
Siatkowskim. Po dłuższej przerwie wystartował i zdobył wysokie miejsce w klasyfikacji
generalnej oraz w klasie. Rajd dla nas skończył się bardzo szybko - od początku źle mi się
jechało. Auto było przygotowane do rajdu w ostatniej chwili, po incydencie na Rajdzie
Rzeszowskim. Nie zgraliśmy się z pilotem, było kilka błędów. Teraz już myślę o kolejnym
rajdzie.


ZOBACZ TAKŻE:

Wspomnienia z grupy B - ZOBACZ TUTAJ

Kibicuj bezpiecznie - ZOBACZ TUTAJ

Rusza polska edycja Pucharu ClioCup - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Subaru Impreza - ogłoszenia

 

Więcej o: