Kibicuj bezpiecznie

Rajd to świetna impreza - wśród kibiców budzi wielkie emocje, czasami doprowadza ich do amoku. Co zrobić, by frajda nie przesłoniła zasad zdrowego rozsądku i była bezpieczna? Przed wyprawą na 66. Rajd Polski przeczytaj nasz poradnik

Świętej pamięci Colin McRae powtarzał: Jeśli nie wiesz, gdzie jest trasa, wal tam, gdzie jest najwięcej ludzi. Na pewno dobrze trafisz. To charakterystyczny sposób kibicowania szczególnie na południu Europy, m.in. w Portugalii i Hiszpanii. Rajdowi kierowcy wolą jednak kibiców skandynawskich - spokojnych i zawsze nieco bardziej oddalonych od trasy OS-ów. Nie oznacza to jednak, że imprezy na północy Europy są mało żywiołowe.

Bez względu na miejsce i rangę zawodów warto pamiętać, że bezpieczeństwo to priorytet dla wszystkich, kibiców również. Z toną rozpędzonej stali jeszcze nikt nie wygrał, o czym przekonujemy się niestety dość często. Podczas rajdu kierowcy koncentrują się na trasie, kibiców często nawet nie dostrzegając. Jadą po wynik i to jest ich główne zadanie. Właśnie dlatego organizator rajdu musi zapewnić bezpieczeństwo wszystkim, którzy przychodzą oglądać zmagania kierowców. Po to wyznacza się specjalne strefy bezpieczeństwa, żeby nikt niepowołany w najmniej spodziewanej chwili pojawił się na trasie. Oto garść rad, jak dobrze się bawić i mieć przy tym wielką przyjemność.

1. Dobrze zaplanuj dzień. Wybierz te odcinki i miejsca, które chcesz zobaczyć. Pamiętaj, że i tak nie masz szans, żeby być wszędzie. Weź ze sobą dokładną mapę okolicy - jeśli coś pójdzie nie tak, OS okaże się nudny albo zatłoczony, będziesz mógł spokojnie zmienić plan. Organizator zazwyczaj przygotowuje dokładne mapki gdzie zawodnicy będą startować, gdzie jest meta i o której spodziewany jest przejazd pierwszych załóg.

2. Dobrze się ubierz. Przygotuj się na każdą pogodę. Rano może padać deszcz, później świecić upalne słońce. Najlepiej weź płaszcz przeciwdeszczowy (parasol nie zdaje egzaminu), pamiętaj o czapeczce z daszkiem, okularach. Rajd to nie rewia mody, więc garnitury czy szpilki mogą zostać w szafie. Więcej szyku zadasz paradując w koszulce z napisem "Subaru". Pamiętaj o bateriach. Naładuj dobrze telefon i akumulatorki do kamery i aparatu. Dobrze mieć w kieszeni zapasowe. Jeśli nie będą potrzebne tobie, może przydadzą się koledze. Nic tak nie frustruje, jak wyjątkowy moment, który ucieka, bo zabrakło prądu. A robiąc zdjęcia nie błyskaj lampą w oczy załogi rajdowej. Flesz i tak nic nie da.

3. Zadbaj o prowiant. Koniecznie weź coś do picia, czasami może przydać się też kanapka. Kilometrowe spacery podnoszą kondycję, ale potrafią też wyczerpać. Lepiej wrócić do domu z butelką nie wypitej wody, niż umierać z pragnienia na trasie.

4. Na samym rajdzie pamiętaj, że to niebezpieczny sport. Nie ma stuprocentowo bezpiecznych miejsc, a kolorowa taśma to nie betonowa zapora. Nigdy, absolutnie nigdy nie chodź wzdłuż trasy OS-u. Jeśli musisz, idź jak najdalej od niej, a przecinaj tylko pod kątem prostym. Omijaj bezpośrednie okolice startu i mety lotnej. Tam kierowcy walczą o ostatnie ułamki sekund, przeszkadzasz też sędziom. Jeśli usłyszysz gwizdek, to znak, że zbliża się auto.

 

 

5. Organizator przewiduje, że niektóre miejsca mogą być szczególnie niebezpieczne. Zamyka je wtedy dla publiczności ogradzając widoczną taśmą - nie warto tam wchodzić. Naprawdę. Wspaniały widok można przypłacić życiem lub zdrowiem. Taśm ograniczających dostęp nie zrywaj. Jeśli zauważysz, że któraś jest uszkodzona, powiadom o tym służby porządkowe.

6. Nie stawaj zbyt blisko zakrętów. Ani od zewnętrznej strony, bo tam auta wylatują na pobocze najczęściej, ani od wewnętrznej, bo czasem zbyt głęboko te zakręty tną. Najlepiej znajdź miejsce za drzewem, latarnią, betonowym słupem lub na wzniesieniu. Jeśli wiesz, że gdzieś jest tzw. hopa, broń Boże nie stawaj w miejscu, gdzie lądują auta - ustaw się przynajmniej 100 metrów za nią.

 

 

7. Jeśli jedziesz z dziećmi, pilnuj ich jak oka w głowie. Jeśli ze swoją partnerką, która niekoniecznie podziela twoją pasję - weź jej przenośne krzesło, leżak, coś do czytania. Przynajmniej nie będzie grymasić. Psa lepiej zostaw w domu.

8. Nie wdawaj się w dyskusje ze służbami porządkowymi. Zabezpieczanie rajdu to ich praca, ich odpowiedzialność. Nie psuj nerwów im i innym kibicom - wykonuj ich polecenia.

 

 

9. Śmieci weź ze sobą, wyrzucisz je do najbliższego pojemnika. Miejsce, w którym kibicowałeś nie musi być oznaczone stertą niedopałków, butelek i opakowań po batonikach.

10 . Weź ze sobą gwizdek. Serio - auta może nie być słychać, ale głośne gwizdki kibiców podczas jego przejazdu - tak. Dzięki temu powiadomisz innych, że nadjeżdża samochód.

11. Jeśli już musisz się przemieszczać podczas rajdu, najlepiej rób to pieszo. Samochód zostaw na parkingu. Pamiętaj, że zawodnicy na OS-y dojeżdżają drogami publicznymi i maja na to wyznaczony limit czasu.


Dzięki tym kilku podstawowym zasadom wszyscy będziemy bawić się bezpiecznie. A najlepsi rajdowi kierowcy świata będą mogli powiedzieć, że i w tej dziedzinie mamy najlepszych kibiców. Może niebawem znów pojawią się w Polsce.

Konrad Bagiński

Polska eliminacja WRC tuż tuż - ZOBACZ TUTAJ


Loeb (i Gryc) rządzą na Karowej - WIDEO

 

Więcej o: