Wideo | Wyścigowa sytuacja ku przestrodze

Jazda po torze niełatwa sprawa. Jednak kiedy wszystko masz pod kontrolą i wszystko idzie dobrze, nagle może wydarzyć się coś co spotkało ostatnio jednego z kierowców BMW

W trakcie wyścigu na słynnym torze Nurburgring, kierowca poniższego BMW serii 3 E46 koncentrował się na pewnej jeździe i ewentualnym zmniejszeniu dystansu do poprzedzającego go auta. Nagle w pierwszym zakręcie, który poprzedza bardzo długo prosta, kiedy zawodnik zaczął już skręcać kątem oka zauważył...

No właśnie. Drogę przecięło mu wyścigowe M235i, które prawdopodobnie albo uległo jakiejś awarii albo kierujący nim za bardzo opóźnił hamowanie. Gdyby nie ogromna ilość szczęścia i refleks kierowcy "trójki" doszło by do bardzo niebezpiecznego wypadku.  Nie chcemy nawet myśleć jak skończyło by się to zdarzenie. Zawsze, nie tylko na torze, ale także na ulicy miejcie oczy dookoła głowy i bierzcie pod uwagę, że nawet jeżeli u Was wszystko jest pod kontrolą, to u kogoś może szwankować auto lub głowa...

ZOBACZ TAKŻE:

Porsche Cayman GT4 Clubsport | Dla amatorów wyścigów

Porsche Cayman GT4 Clubsport | Dla amatorów wyścigów

Zdjęcie Ferrari California vs Porsche - Lublin (po 2 okrążenia) Zdjęcie Jazda Subaru Impreza STI Nowe Miasto nad Pilicą Zdjęcie Jazda za kierownicą Ferrari F458 Italia – Tor Jastrząb
Ferrari California vs Porsc... Jazda Subaru Impreza STI No... Jazda za kierownicą Ferrari...
Sprawdź ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
Komentarze (3)
Wideo | Wyścigowa sytuacja ku przestrodze
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: tchórz anonim

    Oceniono 4 razy 4

    Jak by się skończyło? Hmmm... jako że widzę klatkę, HANS wpięty w kask (0:17, gdy kierowca zerka w lewo) oraz dużo wolnego miejsca w pobliżu aut to skończyłoby się pewnie na obiciach, żalu i przekładaniu sprzętu który dałoby się uratować do nowego auta na kolejny wyścig (uszkodzonych klatek bezpieczeństwa się nie naprawia). Nie wiem jak konkretnie to wygląda w tej serii, ale jeśli podobnie do rajdów to kierowca potrzebowałby nowych badań lekarskich aby odzyskać żółtą książke zdrowia FIA. Poważniejsze obrażenia ciała może nie byłyby wykluczone, ale raczej mało prawdopodobne. Oczywiście lepiej jest że do zderzenia nie doszło, ale też nie dramatyzujmy.

  • Gość: Wojtek

    0

    "Doszło by" "skończyło by" ... nauczcie się pisać panowie, "dziennikarstwo" wysokiej klasy ...

  • Gość: ASD

    0

    Dzięki, teraz już zawsze będę patrzeć w prawo przed zakrętem jadąc po torze. Ku przestrodze!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX