FIA WEC 2015 | Sezon na wytrzymałość

Ruszył nowy sezon wyścigów FIA WEC, czyli długodystansowych, wytrzymałościowych mistrzostw świata. Na fabryczne zespoły m.in. Audi, Porsche i Toyoty czeka legendarny 24-godzinny maraton w Le Mans i 7 pozostałych rund cyklu
WEC 2014 | Technologia, emocje i początek większych zmianFIA WEC 2014 | Technologia, emocje i początek większych zmian

Zanim przyjrzymy się pierwszej tegorocznej rywalizacji warto przedstawić głównych aktorów nowego spektaklu pt. "FIA WEC 2015".Główne rolę w tym roku zagrają na pewno zespoły najwyższej klasy LMP1, czyli Audi z modelem R18 e-tron quattro; Porsche z 919 Hybrid i Toyota z TS040 Hybrid. Regulamin WEC w kwestii samochodów klasy LMP1 jest dość skomplikowany, ale mówiąc w skrócie sama klasa podzielona jest także na podgrupy, której przynależność wyznacza ilość energii odzyskiwanej przez układ hybrydowy w trakcie jednego okrążenia.

Niemiecka konkurencja

W tym roku najlepiej z tym zadaniem poradzili sobie inżynierowie Porsche, których bolid jest w stanie odzyskać aż 8 megadżuli, przez co 919 Hybrid zostało zakwalifikowane do najwyższej podklasy 8 MJ. Poza układem hybrydowym, którego maksymalna moc wynosi około 400 KM,niemiecka konstrukcja napędzana jest 2-litrowym silnikiem V4 turbo generującym ponad 500 KM.

Zespół Porsche wystawi w mistrzostwach dwa samochody, a w belgijskiej rundzie oraz w 24h Le Mans aż trzy prototypy w różnych barwach. 919 Hybrid z numerem 17 w składzie Timo Bernhard, Mark Webber, Brendon Hartley oklejono na czerwono. Romain Dumas, Neel Jani i Marc Lieb pojadą czarnym autem z numerem 18, a z kolejnym numerem 19 w białych barwach wystartuje trzecia załoga - Nico Hülkenberg, Earl Bamber i Nick Tandy.

Ekipa Audi również dokonała kolejnego kroku w kierunku ulepszenia technik odzyskiwania energii. Audi jest jedyną jak dotąd marką, której udało się wygrać 24-godzinny wyścig w Le Mans, wystawiając samochód o napędzie hybrydowym. Od roku 2012, Audi R18 e-tron quattro nie ma sobie równych w tym klasycznym wyścigu długodystansowym. W tym roku, inżynierowie zwiększyli ilość energii wykorzystywanej na okrążenie w Le Mans z dwóch do czterech megadżuli. Silnik elektryczny generuje obecnie moc ponad 200 kW (272 KM). Wzrost mocy, w porównaniu z rokiem poprzednim, jest znaczny. Dlatego Audi zwiększyło również pojemność akumulatora energii kinetycznej do 700 kJ energii (o ok. 17 procent więcej niż w roku 2014), przekazywanej potem do silnika elektrycznego.

24h Le Mans | Ciekawe fakty o zwycięskim Audi 24h Le Mans | Ciekawe fakty o zwycięskim Audi

Nie tylko jednak z tego powodu Audi usprawniło wiele szczegółów tego sześciolitrowego silnika V6 TDI. Chciało też generalnie osiągnąć zoptymalizowane wartości spalania. Ta najbardziej efektywna w swej kategorii jednostka napędowa generuje obecnie moc ponad 410 kW (558 KM). Dzięki zoptymalizowanemu spalaniu, konstruktorom udało się zrekompensować, a nawet zmniejszyć straty mocy wynikające ze zmniejszonej ilości oleju napędowego.

Zgodnie z przepisami, jeśli inżynierowie zdecydują się zastosować większą moc napędu hybrydowego, ilość paliwa zużytego do wytworzenia potrzebnej energii musi być mniejsza. Właśnie dlatego Audi usprawniło wiele szczegółów sześciolitrowego silnika V6 TDI. Chciało też generalnie osiągnąć zoptymalizowane wartości spalania. Ta najbardziej efektywna w swej kategorii jednostka napędowa generuje obecnie moc 558 KM.

W tym roku w całym sezonie FIA WEC za kierownicą Audi klasy LMP1 zasiądą Marcel Fässler, André Lotterer i Beno^t Tréluyer w egzemplarzu z numerem 7, Lucas di Grassi, Loic Duval i Oliver Jarvis z ósemką i Filipe Albuquerque, Marco Bonanomi i René Rast z numerem 9 w wyścigach w Spa oraz Le Mans.

Japońska kontrofensywa

Zespół Audi wygrał zeszłoroczny wyścig w Le Mans, ale to Toyota została w ubiegłym roku pierwszym w historii zespołem z Japonii, który zdobył mistrzostwo świata w serii wyścigów długodystansowych, a Anthony Davidson i Sebastien Buemi zdobyli tytuł mistrzowski w kategorii kierowców.

Na sezon 2015 mistrzowski bolid został zmodernizowany, otrzymując nowe rozwiązania aerodynamiczne, nową strukturę przedniej części nadwozia, nową kinematykę zawieszenia, minimalizującą zużycie opon, oraz obniżoną masę. Podobnie jak w ubiegłym sezonie, bolid będzie startował w kategorii hybrydowej 6MJ z modyfikacjami. W przypadku Toyoty jest to superkondensator, podnoszący wydajność układu.

W sezonie 2015 za kierownicą bolidu numer 1 zasiądą mistrzowie świata Anthony Davidson i Sebastien Buemi oraz Kazuki Nakajima, który po raz pierwszy wystartuje we wszystkich eliminacjach sezonu WEC. W pojeździe nr 2 pojadą Alex Wurz i Stephane Sarrazin oraz Mike Conway, który przed rokiem wystartował w trzech eliminacjach, wygrywając 6-godzinny wyścig Bahrajnu.

Powrót Nissana

W 2015 r. Nissan zgłosi samochód GT-R LM NISMO do rywalizacji w FIA WEC. Będzie to jednocześnie powrót japońskiego producenta do prestiżowej klasy LMP1 w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans. Nissan będzie chciał walczył o zwycięstwo, stosując innowacyjne podejście w samochodzie zapowiadającym kolejną generację Nissana GT-R.

Prace nad GT-R miały prawdziwie globalny zasięg - uczestniczyli w nich starannie dobrani eksperci z Japonii, USA i Europy. W przeciwieństwie do innych samochodów, w modelu GT-R silnik jest zamontowany z przodu i napędza koła przednie. Źródłem mocy jest trzylitrowa jednostka benzynowa V6 z podwójnym doładowaniem, wspomagana w trakcie przyspieszania przez napęd hybrydowy.

W trakcie przedsezonowych testów forma Nissana pozostawiała wiele do życzenia. Samochody tego zespołu były nawet o 4 sekundy wolniejsze na okrążeniu od konkurencji. Nissan zapewnia jednak, że w Le Mans samochód będzie konkurencyjny, a o dobry wynik mają zadbać m.in. doświadczeni kierowcy - zwycięzca Le Mans Marc Gene czy były kierowca F1 - Max Chilton.

Wideo | Audi wita Porsche z powrotem w Le MansWideo | Audi wita Porsche z powrotem w Le Mans

Kategorie GTE

Mówiąc o serii WEC nie wolno zapominać o mocnej stawce samochód klasy GTE. W tym roku, w klasach GTE Pro i GTE Am zobaczymy jak zwykle ekipy Porsche (911 RSR), zespołów AF Corse, SMP Racing korzystających z Ferrari 458 GT2, Aston Martina (Vantage V8) i Larbre Competition wystawiających Corvette C7.R.

Polski akcent

Tegoroczne wyścigi w Spa i Le Mans będą wyjątkowe dla polskich kibiców. Za kierownicą Ferrari 458 GT2 zobaczymy pierwszego w powojennej historii wyścigu polskiego kierowcę - Kubę Giermaziaka. Wystartuje on w kategorii GTE-Am i zmierzy się z wieloma świetnymi kierowcami na najbardziej legendarnym torze w historii wyścigów długodystansowych. W końcu będziemy mieli kibicować.

Inauguracja na Silverstone

Podczas pierwszego z serii wyścigów długodystansowych mistrzostw świata FIA WEC w Silverstone, po pełnych napięcia sześciu godzinach walki, zwyciężyło Audi R18 e-tron quattro prowadzone przez Marcela Fässlera, André Lotterera i Beno^t Tréluyera. Wyścig był pełen niespodziewanych zwrotów akcji - prowadzenie często się zmieniało, a walka była bardzo zacięta.

Jeżeli uznać, że sześciogodzinny wyścig w Wielkiej Brytanii był zapowiedzią całego sezonu to fani sportów motorowych mogą liczyć na ekscytujący rok mistrzostw FIA WEC. Przez prawie cały czas zmagań, Audi, Toyota i Porsche walczyły ze sobą, ciągle się wyprzedzając i walcząc bok w bok. W końcu Audi R18 e-tron quattro z numerem startowym „7”, o nos, z przewagą 4,610 sekund, wyprzedziło drugie na mecie Porsche 919 Hybrid z numerem 18 prowadzone przez Romain Dumas, Neela Jani i Marca Lieba. Obie załogi pokonał 201 okrążeń brytyjskiego toru. Trzecia na mecie była Toyota TS040 Hybrid prowadzona przez ubiegłorocznych mistrzów świata - Anthony Davidsona, Sebastiana Buemi i ich nowego/starego  kolegę - Kazuki Nakajime.

W trakcie wyścigu szczególnie godny uwagi i uznania był trwający wiele okrążeń pojedynek pomiędzy Marcelem Fässlerem i kierowcą Porsche, Neelem Jani, podczas którego obaj Szwajcarzy wielokrotnie się nawzajem wyprzedzali mijając wolniejsze auta klasy GTE i LMP2.

Wyniki 6-godzinnego wyścigu WEC na torze Silverstone:
1. Fässler/Lotterer/Tréluyer (CH/D/F), Audi R18 e-tron quattro, 201 okrążeń
2. Dumas/Jani/Lieb (F/CH/D), Porsche 919 Hybrid, 4,610 s straty
3. Davidson/Buemi/Nakajima (GB/CH/J), Toyota TS040 Hybrid, 14,816 s straty
4. Wurz/Sarrazin/Conway (A/F/GB), Toyota TS040 Hybrid, 1 okrążenie straty
5. Di Grassi/Duval/Jarvis (BRA/F/GB), Audi R18 e-tron quattro, 4 okrążenia straty

Na kolejną imprezę z udziałem czołówki, fani nie będą musieli czekać długo. Już za trzy tygodnie, 2 maja, w belgijskim Spa-Francorchamp, odbędzie się drugi wyścig sezonu mistrzostw świata w wyścigach długodystansowych. Zmagania na słynnym ardeńskim torze to dla wszystkich próba generalna przed najważniejszym wyścigiem sezonu: 24h Le Mans. Właśnie dlatego w Spa zobaczymy dodatkowe samochody i trzecie załogi zespołu Audi i Porsche.

ZOBACZ TAKŻE:

Audi i 24h Le Mans | Dominatorzy XXI wieku

Więcej o:
Komentarze (2)
FIA WEC 2015 | Sezon na wytrzymałość
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Nr1

    0

    krawiec odbior hehhe PRK na laczach roboty 3ba z hali mnie pogonili slyszall ze jakies metroo skladasz hehehehe

  • Gość: 3terg

    Oceniono 3 razy -1

    Wszystko fajnie opisane, ale czy nie lepiej byłoby zacząć od mistrzowskiego zespołu który wygrał kwalifikację konstruktorów i kierowców, a dopiero później zacząć opisywać resztę?? Wydaje mi się, że taka kolej rzeczy powinna być naturalna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX