Williams Martini Racing | GP Monaco | Zapowiedź: Prestiż i wielki trud

Już 25 maja odbędzie się jeden z najbardziej prestiżowych i najtrudniejszych wyścigów w całym kalendarzu Formuły 1 - Grand Prix Monaco.
F1 | Grand Prix Monaco | Grid Girls F1 | Grand Prix Monaco | Grid Girls

Kierowcy będą walczyli o trofeum wręczane przez przedstawiciela rodziny królewskiej na ulicznym torze w Monte Carlo. Dla obu kierowców zespołu Williams Martini Racing będzie to wielka szansa, aby wykorzystać  możliwości swojego samochodu na tym wyjątkowo krętym i wąskim torze.

Wyścig na ulicach Monte Carlo liczy 78 okrążeń i od lat niezmiennie przyciąga uwagę całego świata. Kierowcy traktują bardzo poważnie zmagania w Monako. Tor nie wybacza błędów, a wyprzedzanie jest niezwykle trudne. 19 zakrętów, w tym 7 bardzo wolnych, 5 krótkich i szybkich odcinków - ta konfiguracja wymaga wiele, zarówno od zawodników, jak i samych bolidów. Właśnie dlatego, mistrz ekipy Williams - Nelson Piquet, porównał Grand Prix Monaco
do jeżdżenia rowerem po pokoju. Choć zamiast roweru, kierowca musi opanować bolid o mocy ponad 730 KM. Nie zawsze się to udaje. Spektakularne kraksy i uderzenia, wyjazdy samochodów poza tor, nie należą tu do rzadkości. Do trudniejszych odcinków, ze względu na różnice w oświetleniu, należy przejazd przez tunel. Jak wielokrotnie przyznawali kierowcy, po wyjeździe z tunelu często są oślepiani przez promienie słoneczne. Mimo tego Grand Prix Monako cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem.

Pierwszy wyścig na ulicach Monako został zorganizowany w 1928 roku. Do dziś impreza pozostaje perłą w koronie Formuły 1 i świętem dla fanów motoryzacji. Połączenie  tradycji i niesamowity doping powodują, że każdy kierowca chce tu zwyciężyć. Ekipa Williams dostąpiła tego zaszczytu tylko raz, w 2003 roku. Przed nią kolejna okazja do walki o upragnione podium! Grand Prix Monaco odbędzie 25 maja o godzinie 14:00.

Felipe Massa: Uwielbiam Monako. Mieszkam tu od wielu lat, dlatego bardzo się cieszę, że po całym dniu na torze mogę wrócić do domu, do rodziny i spać we własnym łóżku. Mam pod tym względem więcej szczęścia niż pozostali kierowcy, ponieważ w ciągu roku odbywają się dwa wyścigi w miejscach, gdzie mieszkam - tu w Monako i w Brazylii. Tor i jego bogata historia są fascynujące. Jak każdego roku, także teraz liczyć będzie się stabilność bolidu i przyczepność. Tor jest ciasny, dlatego trakcja jest ważniejsza niż osiąganie maksymalnych prędkości na tych krótkich prostych. Zakręty są bardzo wolne, mimo to jazda wymaga ogromnego skupienia, bo bariery są umieszczone bardzo blisko i trzeba się przyzwyczaić do przejeżdżania tuż obok nich. Czasem zdarzy się otarcie, ale nawet wtedy można uzyskać dobry czas okrążenia. Monako to szczególne miejsce - nie ma drugiego takiego w kalendarzu, dlatego jazda na ulicach tego miasta sprawia nam tym większą przyjemność.

Valtteri Bottas: Pozycja w kwalifikacjach w Monako odgrywa niezwykle ważną rolę, ponieważ konstrukcja toru bardzo utrudnia wyprzedzanie podczas wyścigu. Istotna jest również strategia - nie wolno stracić cennych sekund ani pozycji podczas zjazdu do boksu, bo odrobienie tych różnic będzie bardzo trudne. W Monako nie ma miejsca na błędy, ponieważ kontakt z barierami najczęściej oznacza koniec wyścigu. Mam doświadczenie na tym torze i czuję się naprawdę pewny siebie, dlatego nie mogę doczekać się wyścigu. Mieszkam w Monako, dlatego to Grand Prix jest mi szczególnie bliskie. Miło będzie pójść na tor prosto z domu.

ZOBACZ WYWIAD WIDEO Z FELIPE MASSA

Więcej o: