WRC 2014 | Ogier zwycięża w Monte Carlo

Sébastien Ogier i Julien Ingrassia w Volkswagenie Polo WRC pokazali najwyższą klasę i po zaciętym pościgu w trakcie trzech dni rajdu zapewnili sobie zwycięstwo w rajdzie Monte Carlo. Dla tego duetu był to drugi triumf w tym klasyku. Kolejne miejsca na podium uzupełnili kierowca Forda Fiesta RS WRC Bryan Bouffier z pilotem Xavierem Panseri oraz załoga Kris Meeke i Paul Nagle w Citroënie DS3 WRC. Robert Kubica niestety nie ukończył rajdu z powodu kraksy w drugim dniu rajdu.
Ford Fiesta R5 | Test | Jak na Monte Carlo

Legendarny „Monte Carlo”, zwany też „nieprzewidywalnym”, przyniósł uczestnikom ekstremalnie trudne warunki pogodowe i na trasie. Deszcz w dolinach, padający śnieg na wyższych wysokościach - wybór opon często był czynnikiem decydującym o wynikach. Volkswagen ukończył rajd ze wszystkimi trzema Polo R WRC na punktowanych pozycjach. Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila zajęli piąte miejsce, Andreas Mikkelsen i Mikko Markkula - siódme.

Nagły atak zimy we francuskich Alpach Nadmorskich, obfity deszcz w dolinach - Rajd Monte Carlo zgotował uczestnikom zimne powitanie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Na pierwsze trzy odcinki specjalne kierowcy Volkswagena wybrali na podstawie danych pogodowych slicki, co wobec nagłego i zaskakującego opadu śniegu było prawdziwym wyzwaniem. Sébastian Ogier i Julien Ingrassia oraz ich koledzy z zespołu stracili w tych warunkach cenne minuty. Duet mistrzów świata znalazł się na dziewiątej pozycji. Od piątego odcinka specjalnego pokazali jednak swoją klasę i aż do końca rajdu zawsze byli w pierwszej trójce, ukończyli siedem odcinków specjalnych z najlepszymi czasami i już w połowie „Monte Carlo” objęli prowadzenie, które sukcesywnie powiększali aż do mety.

Podczas ostatniego, sobotniego etapu 82. Rajdu Monte Carlo zawodnicy mieli do pokonania tylko cztery odcinki specjalne. Cztery, ale jakie! Po dwa przejazdy - dzienny, a następnie nocny - oesów La Boll?ne Vésubie - Moulinet przez przełęcz Col de Turini, oraz Sospel - Breil sur Roya. Już pierwszy odcinek dnia, z ogromną ilością wody na trasie i grubą warstwą śniegu w górnej partii Col de Turini okazał się niezwykle trudny do przejechania. Kris Meeke i Mads Ostberg zajęli na nim odpowiednio trzecie i czwarte miejsce, zachowując zajmowane pozycje w klasyfikacji generalnej. Po zmroku dalsze, nasilające się opady śniegu skłoniły organizatorów do neutralizacji czasów drugiego przejazdu Col de Turini. Ostatni oes rajdu, nocny Power Stage, rozegrany w ulewnym deszczu i mgle, stał się dla Krisa Meeke okazją do zaliczenia dodatkowego punktu. Meeke, trzeci w nieoficjalnej jeszcze klasyfikacji generalnej, jest pierwszym kierowcą brytyjskim na podium Monte Carlo od sezonu 2003, kiedy to drugie miejsce zajęła załoga Colin McRae - Derek Ringer, również jadąca Citroënem! Mads Ostberg i Jonas Andersson mają za sobą udany debiut w Citroënie DS3 WRC, potwierdzony czwartym miejscem w dramatycznie trudnej 82 edycji Monte Carlo.

Koledzy z zespołu Sébastiena Ogiera - Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila pokazali fanom Rajdu Monte Carlo dwukrotnie doskonały pościg. W piątek „JML” przesunął się z 18-tej na siódmą pozycję w klasyfikacji generalnej. W sobotę zespół wspiął się o pozycję wyżej, lecz z powodu uszkodzonej opony znów spadł w klasyfikacji. Ale jeszcze tego samego dnia przedarł się z ósmego na piąte miejsce. Latvala i Anttila uzyskali w „Monte Carlo” ośmiokrotnie jeden z trzech najlepszych czasów na odcinkach specjalnych, w tym trzy razy byli najlepsi.

Pierwszy udział Andreasa Mikkelsena w Rajdzie Monte Carlo w samochodzie WRC zakończył się zdobyciem sześciu punktów. Razem ze swoim pilotem Mikko Markkulą młody Norweg przejechał 14 punktowanych odcinków specjalnych zachowując wskazaną ostrożność. Na dziesiątym oesie to jednak nie wystarczyło - drugiego dnia między Sisteron a Thoard, na wolnym zakręcie z niewielką prędkością, Mikkelsen i Markkula na oponach slick wypadli z drogi. Przy pomocy fanów udało im się wrócić na trasę, stracili jednak dużo czasu. W sobotę zaliczyli kilka bardzo dobrych czasów.

Trzy dodatkowe punkty dla Jari-Matti Latvali i Miikka Antilli, dwa bonusowe punkty dla Sébastiena Ogiera i Juliena Ingrassi - na tak zwanym Power Stage Volkswagen odniósł podwójny sukces. Pięć z sześciu dodatkowych punktów z ostatniego odcinka specjalnego rajdu zdobyły samochody w Wolfsburga.

Dzięki zwycięstwu w rajdzie i dodatkowym punktom na Power Stage, mistrzowie świata ukończyli pierwszy rajd w sezonie na pierwszym miejscu tabeli. Sébastien Ogier i Julien Ingrassia wracają z rajdu w swoim rodzinnym kraju z 27 punktami, Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila, dzięki zwycięstwu w Power Stage mają 13 punktów i zajmują czwarte miejsce. Także Volkswagen wysunął się na prowadzenie w mistrzostwach świata producentów: zgromadził 37 punktów, za nim jest Citroën z 33 punktami.

Wypowiedzi po zakończeniu Rajdu Monte Carlo:

Sébastien Ogier, Volkswagen Polo R WRC

„Doskonała inauguracja sezonu! Zespół wykonał fantastyczną pracę. Jestem niezmiernie szczęśliwy. Wygrać Rajd Monte Carlo w tych trudnych warunkach to wspaniałe uczucie. Szczególnie teraz, gdy rajd wrócił do programu mistrzostw świata. Dlatego to zwycięstwo jest naturalnie ważniejsze, niż wywalczone przez Juliena i mnie w 2009 roku w IRC. A szczególnie, gdy przeanalizuje się trzy ostatnie dni: pościg przy ulewnym deszczu i śnieżny chaos na Col de Turini. Chciałem koniecznie wygrać w rajdzie w mojej ojczyźnie. Hucznie uczczę zwycięstwo - z moją rodziną, moją dziewczyną Andreą i z całą załogą Volkswagena.”

Jari-Matti Latvala, Volkswagen Polo R WRC

„Jestem naprawdę zadowolony z piątego miejsca. Taki cel postawiliśmy sobie od początku. I w końcu przerwałem moją czarną serię w Rajdzie Monte Carlo. Warunki na trasie były miejscami bardzo, bardzo trudne, tak samo trudny był wybór opon, który na początku nie był dla nas zbyt udany. Odcinki specjalne w górach to był kawał ciężkiej roboty, ale opłaciło się. Zdobyliśmy ważne punkty. Cieszę się szczególnie z dodatkowych punktów za Power Stage. Teraz z dużą nadzieją czekamy na Rajd Szwecji.”

Andreas Mikkelsen, Volkswagen Polo R WRC

„Niesamowicie wyczerpujący dla nas rajd. Pojawiło się wiele sytuacji, które były dla nas nowością. Jak wielu innych, jechaliśmy na slickach po śniegu i na kolcach w deszczu. Zdecydowanie wybór opon był niezwykle trudną sprawą. Ale dużo nauczyłem się w Rajdzie Monte Carlo. Jestem bardzo zadowolony, że ukończyliśmy go na punktowanym miejscu. Taki był nasz cel od początku i ciągle jeszcze nie mogę otrząsnąć się ze zdziwienia, jak trudno było to osiągnąć.”

Kris Meeke, Citroen DS3 WRC

„Jeszcze nigdy w żadnym rajdzie nie natrafiłem na tak trudne warunki. Było niewiarygodnie ciężko, ale osiągnęliśmy nasz cel. Za kierownicą Citroëna DS3 WRC czułem się bardzo dobrze. Monte Carlo zawsze jest rajdem skomplikowanym i pełnym zasadzek. Trasy nie można uważać za czysto asfaltową,ale nie jest to także rajd typowo śnieżny - to raczej po trochę wszystkiego. Jestem niezwykle szczęśliwy i wdzięczny tym wszystkim, którzy we mnie wierzyli. Jestem na podium i z wielką satysfakcją dziękuję za to całemu mojemu zespołowi”.

Mads Ostberg, Citroen DS3 WRC

„Nasze czwarte miejsce to dla nas małe zwycięstwo. Pragnę podziękować wspaniałemu zespołowi, który wspierał nas i pomógł osiągnąć ten wynik. Popełniliśmy szereg drobnych błędów, ale miało to miejsce podczas rywalizacji toczącej się w szczególnie trudnych warunkach. Wiem, że na niektórych oesach mogliśmy jechać nieco szybciej, wolałem jednak zwiększyć szanse dotarcia do mety i zachowania zajmowanej pozycji zamiast podejmowania być może nadmiernego ryzyka. Teraz zaś z niecierpliwością czekam na zbliżający się Rajd Szwecji!”

Więcej o: