Citroën Racing Trophy Polska |59. Rajd Wisły| Podsumowanie: Chmielewski zwycięża. Pech Typy

W 59. Rajdzie Wisły, drugiej rundzie LOTOS Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski zwyciężył pochodzący z Ustronia, Kajetan Kajetanowicz. W klasie 2WD i Citroën Racing Trophy zwycięstwo odniósł Jan Chmielewski

Rajd Wisły powrócił do kalendarza RSMP po 10 latach przerwy. Zawodnicy wyjechali na trasę z serwisu w sobotni, pochmurny poranek. Z racji na suche do tego czasu odcinki specjalne, większość załóg założyła, opony typu „slick”. Deszcz zaczął jednak padać tuż po starcie dwóch pierwszych załóg i padał już do końca pętli. Pierwsi, z zespołów rywalizujących w pucharze Citroën, na trasie pojawili się Jan Chemielewski  i Robert Hundla. Przed startem do odcinka nie mieli już czasu zmienić dwóch zapasowych kół z oponami na deszcz, dlatego na mokrym oesie ich DS3 mocno się ślizgał i zajęli odległą pozycję. W tych warunkach najszybszy w „ośce” okazał się Radosław Raczkowski i Mariusz Gwiazda.  Wyprzedzili oni Radosław Typę i Szymona Gospodarczyka. Trzecia, ze stratą 17 sekund była załoga kolejnego Citroëna DS3 R3 - Szymon Kornicki i Piotr Zegarmistrz. Po oesie o charakterystycznej nazwie Bzie, na prowadzenie wyszedł Typa i Gospodaczyk i na serwis A to oni wjechali jako liderzy. Prowadzenie utrzymali już do końca dnia. Chmielewski po widocznym na trasie odrabianiu strat awansował na drugie miejsce, tracąc do Typy 23 sekundy. Trzeci był Raczkowski a czwarty Kornicki, który po przygodzie na drugim odcinku tracił ponad 10 minut. Ich Citroën wjechał do rowu i powrócił na trasę tylko dzięki pomocy kibiców.

Drugi dzień rywalizacji wśród kierowców „deesów”, stał pod znakiem pogoni Janka Chmielewskiego za Radkiem Typą. Krakowianin wygrał dwa z trzech odcinków w pierwszej pętli i tracił do lidera CRTP 18 sekund. Niestety na drugim przejeździe słynnej Kubalonki, Typa na wewnętrznej części ciasnego zakrętu uderzył w ścięty konar drzewa i uszkodził zawieszenie swojego auta. Awaria była na tyle poważna, że samochód nie nadawał się do daleszej jazdy. Szkoda, bo trzeba przyznać, że Typa po średnio udanym Rajdzie Świdnickim, który był jego pierwszym występem w Citroënie DS3 R3, na Wiśle prezentował się bardzo dobrze. Pech kierowcy z Ornety oznaczał awans Chemielewskiego na pozycję lidera Citroën Racing Trophy Polska, lidera 2WD i na szóste miejsce w klasyfikacji generalnej. Niedziela była także dniem bardzo dobrego tępa, jakie prezentowała załoga Raczkowski/Gwiazda. Cztery z ośmiu wygranych oesów drugiego dnia robią wrażenie. Ostatecznie bardzo dobre drugie miejsce w CRTP i w 2WD. Dobra postawa drugiego dnia (tylko 6,5 sekundy straty do Chemielewskiego) dała im także awans na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej całego rajdu. Po dwóch rundach awansowali także na trzecie miejsce w klasyfikacji sezonu Citroën Racing Trophy Polska. Trzeci na mecie w Istebnej zameldowali się podróżujący z większym szczęściem drugiego dnia Kornicki i Zegarmistrz. Ukończenie rajdu zapewniło im utrzymanie pozycji vice-liderów cyklu.

Po dwóch rundach cyklu widać, że rywalizacja w tym sezonie będzie niezwykle zacięta. Każda z czterech załóg szybkich DS3 R3 jest w stanie osiągać sukcesy. To świetny prognostyk na kolejną rundę, którą stanowi 28. Rajd Karkonoski.

 

Nieoficjalna klasyfikacja Citroën Racing Trophy Polska 2013 po 59. Rajdzie Wisły:

 

1. Chmielewski/Hundla 50 pkt

2. Kornicki/Zegarmistrz 24 pkt

3. Raczkowski/Gwiazda 20 pkt

4. Typa/Gospodarczyk 15 pkt

Jan Chemielewski: Opada kurz, powoli opadają emocje. To był bardzo trudny, wymagający, ale świetny rajd. Podziękowania dla wszystkich, którzy przy nim pracowali, na czele z dyrektorem p.Andrzej Szkutą, szacun za kawał ciężkiej roboty. Nas nie omijały problemy. Dzięki dla Roberta i chłopaków na serwisie - dawali rady. I na koniec jeszcze jedno, ale bardzo ważne: Specjalne podziękowania dla Pana Hannesa Jagarnieca z Jaga Motorsport Austria. Jego zespoł pomógł nam z naszym autem pożyczając swoje amortyzatory. Bez jego pomocy nasze zwycięstwo było by mocno zagrożone. Dziękujemy!

Więcej o: